Category Archives: Życie Celta…

Suplement

an Aoine, an 9ú lá de Mheitheamh 2017

Dzisiejszą notkę pomyślałem jako uzupełnienie kilku spraw, poruszonych w paru wcześniejszych wpisach, jak też i kolejny rzut okiem na sprawy blogowe.

12 maja odbył się finał jubileuszowej, 20 edycji „Tańca z Gwiazdami”. Do finału przeszła moja ulubienica: Iwona Cichosz, Miss Świata Niesłyszących 2016 (wspomniana w rozmowie z Panem K.). Ostatecznie zajęła drugie miejsce, ale uwierzcie – jestem z Niej taki dumny, że żadne słowa nie w stanie tego wyrazić. Od początku trzymałem za Nią kciuki. Opanowywać takie skomplikowane układy taneczne przez 10 tygodni, do muzyki, której się de facto nie słyszy, ale czuje całym ciałem…

Iwonka w tym programie przekroczyła wszelkie bariery, zdobywając coś dużo ważniejszego, niż czeki czy Kryształową Kulę. „Taniec z Gwiazdami” zawsze lubiłem, ale tym razem, oglądałem ten program głównie dla Iwonki. Ona swoim podejściem do życia, swoją energią, robi nam niepełnosprawnym potężną, pozytywną reklamę…

Zaraz po finale, napisałem Iwonce na Facebooku obszerne gratulacje. Całkowicie zaskoczył mnie fakt, iż odpisała mi następnego dnia! Skromne: „Dziękuję!” z wielkim serduszkiem, ale jak się ucieszyłem…

Ze względu na szczególny charakter tej edycji show, ostatni odcinek pełen był występów specjalnych – publiczność porwał do tańca między innymi Zespół Tańca Irlandzkiego Treblers 😀 (nowy link już od jakiegoś czasu w dziale celtyckim). Poznałem ich przy okazji tegorocznych Patrykaliów…

* * *

Pamiętacie, jak pisałem o nowym prezydencie Ekwadoru: „wózkersie” Leninie Moreno? Wspomniałem wtedy, że w artykule Wikipedii o Ekwadorze figuruje wciąż poprzednia głowa państwa. Otóż to wcale nie pomyłka. Lenin wybory wygrał, owszem, lecz urząd objął dopiero niedawno, pod koniec maja.

10 maja dotarła wreszcie do mnie drobna przesyłka w postaci kieszonkowej mitologii Greków, Rzymian, Celtów i Germanów. Format rzeczywiście kieszonkowy, chociaż treść obszerna. Długie wprowadzenie do każdego z tytułowych działów, potem alfabetyczny spis bogów, bogiń i herosów od A do Z. Wszystko to okraszone reprodukcjami różnych dzieł sztuki.

Coś z tego NA PEWNO mi się przyda 🙂 Ciekawa książeczka zredagowana w 2002 roku – jest to tym samym druga najświeższa pozycja w moich celtyckich źródłach. Dziękuję Siostrzyczko! :*

* * *

Wkrótce po tym leksykonie mitologii przyszła do mnie, zupełnie niespodziewanie, kolejna książka – „Gwiezdne Wojny: Katalizator”, wstęp do „Łotra 1”.

Fajna książka autorstwa jednego z weteranów powieści Starwarsowych: Jamesa Luceno.

„Katalizator” daje nam wgląd w uczucia i perypetie genialnego naukowca Galena Erso, jego żony Lyry oraz ich nowonarodzonej córeczki Jyn – zanim poznajemy ich na samym początku filmu. Cała trójka zostaje wbrew sobie rzucona w sam środek wydarzeń na skalę galaktyczną, zaś umacniające się Imperium pragnie wykorzystać zdolności Galena do budowy Gwiazdy Śmierci…

Akcja rozkręca się stopniowo. Przyjemnie się czyta o ambicji i żądzy władzy dyrektora Krennica, oraz o jego zażartej rywalizacji z Wielkim Moffem Tarkinem. Od strony wizualnej całość prezentuje się super. Wielka Gwiazda Śmierci na całą okładkę, a przed początkiem każdego rozdziału widać coś jakby kolejne plansze ukazujące budowę tytułowej stacji bojowej.

* * *

Trochę spraw blogowych.

W notce z 19 kwietnia wspomniałem o nowych artykułach spod szyldu Dodatków historycznych, które dla Was wybierałem. Zmuszony byłem to przerwać, gdyż przeszkodziły mi nawracające kłopoty z kompem. A jeszcze wcześniej tematy same zaczęły mi się pchać w ręce i tak jest do tej pory 😀 Grzech byłoby nie skorzystać.

W tutejszym panelu administracyjnym odkryłem widget łączący bloga z Fanpage’em. Dzięki temu teraz macie po prawej wyraźniejszy link do Fanpage’a. Dzięki temu może trafią tam również anglojęzyczni czytelnicy. 

Poszerzyłem ponadto opis kategorii Religia o słowo „legendy”.

Do działu celtyckiego trafiła nowa strona o irlandzkiej historii i ciekawostkach: Irish History.

Zauważyłem, że jej autor czasami prezentuje wątki z irlandzkiej mitologii w postaci fabularyzowanych opowieści. Zastanawiam się, czy interesowałyby Was tłumaczenia takich opowieści? Nie bardzo tylko wiem, czy mógłbym to podciągnąć pod tag z twórczością własną, jak tłumaczenia piosenek. To w końcu nie ja jestem autorem tych opowieści – ja je Wam tylko przekazuje. 

Powiedzcie proszę, co o tym sądzicie? Ułatwicie mi podjęcie decyzji.

Z góry dziękuję i pozdrawiam serdecznie! 🙂