Wzruszeń ciąg dalszy i urodziny.

an Déardaoin, an 24ú lá de mhí na Samhna 2016

W poprzedniej części napisałem o tym, że Busia odwiedziła mnie we śnie. Mam tylko nadzieję, że nie była to jednorazowa wizyta…

Dowiedzieliście się o mojej audycji radiowej, oraz o przepięknym, wcześniejszym prezencie urodzinowym w postaci najnowszego wydawnictwa Gregorian.

Do tutejszego działu celtyckiego oraz muzycznego trafiły dwa nowe linki. Teraz pora na kolejną ich porcję…

* * *

Nowiutka, świeżutka wersja mojego ukochanego Hallelujah (teraz mająca dodatkową warstwę, z powodu odejścia Cohena😦 )

Następne dwa poruszające utwory: od Rivulet i od Knezia

Jak wszystkim zapewne wiadomo, w sercu Celta szczególne miejsce od dziecka zajmują wszelkiej maści niedźwiedzie. Dlatego do łez wzruszyła mnie historia Qizai – jedynej na świecie pandy wielkiej o BRĄZOWO-białej sierści.

Identyczną reakcję wzbudził we mnie pewien piękny artykuł. Gorąco zapraszam do przeczytania. Przyjrzyjcie się również zdjęciom w artykule…

I kolejny cudowny artykuł – tym razem o świętym Janie XXIII

A’propos pand – władze Chińskiej Republiki Ludowej ogłosiły w październiku, iż owe sympatyczne misie zostały oficjalnie zdjęte z listy gatunków zagrożonych wyginięciem!

Wspaniałe wieści🙂 Nie jest z pandami aż tak dobrze, ale jest zdecydowanie lepiej niż jeszcze przed dekadą chociażby.

Pozostańmy jeszcze trochę z krewniakami Kubusia Puchatka. Okazało się, że mają swój przyczółek nawet w Odległej Galaktyce. Spójrzcie tutaj😀

Dla przeciwwagi: 15 zdjęć naszych „ziemskich” niedźwiedzi, przy których topnieje serducho…

A tutaj niedawno odkryta, urocza płyta w klimatach Celtowych, z 1999 roku.

Wzruszył mnie Połomski śpiewający Sinatrę…i Michał Rudaś jako Placido Domingo

* * *

Kolejne z otaczających mnie wzruszeń ma postać szczególnego kanału na YouTube: GIMBY NIE ZNAJO. Jest to jeden z kanałów prowadzonych przez Turpata, czyli Patryka Turskiego – wielkiego entuzjasty i propagatora nostalgii wszelakiej z pięknych lat mojego dzieciństwa.

Na swoim kanale Turpat opowiada o tak bliskich memu sercu programach, serialach i rzeczach, jak np. Dywan w ulice (miałem!), Hugo (przy okazji znalazłem na jego fanpage’u również TO 😀 ), Rycerze Zodiaku, Power Rangers, dyskietki, Kosmiczny Mecz, MotoMyszy z Marsa, „Manipulator stołokulotoczny” (ale nazwa❤ ), Wygaszacz ekranu, Telegazeta, Big Brother, Smerfne Hity, Guma Turbo, kasety VHS, 30 Ton

Całe mnóstwo wspomnień. Dodatkowo, Turpat dzieli się również wspomnieniami, które nadsyłają mu widzowie. 

* * *

Do wzruszeń można by też zaliczyć Celtowe Urodziny sprzed kilku dni. Trzydzieste pierwsze już. Powoli czas zacząć wypatrywać pierwszego siwego włosa na skroni…😀 Zwłaszcza wobec tych stresów i zmartwień, jakie przeżywam częściej niż bym chciał…  

Nic większego w tym roku nie organizowaliśmy, bo wszystko od sierpnia przesiąknięte smutkiem. Ale był mini-torcik bezowy ze świeczką i jedno życzenie w cichości serca wypowiedziane. Może w przyszłym roku się spełni, bo w tym to już nie bardzo jest szansa. 

A wczoraj dzionek był piękny i słoneczny. Wybraliśmy się zatem na cmentarz, w odwiedziny do Dziadków z obydwu stron. Później było buszowanie między półkami w Empiku.

Na oku miałem „Angry Birds Film” oraz „X-Men: Przeszłość, która nadejdzie” (ten ostatni puszczali jakiś czas temu na Polsacie i strasznie mi się spodobał).
Wściekłe Ptaki znalazłem od razu… Film zabawny, kolorowy i przyjemny. Tak jakby wstęp do tej szalenie popularnej gry, gdyż z filmu dowiadujemy się, dlaczego właściwie Angry Birds są „angry”… 

Kolejnymi nabytkami są „Kung-Fu Panda 2” (bo jedynkę już mam), oraz ciekawie się się zapowiadający: Mroczny uczeń. W ogóle byłem zaskoczony, bo jak na mniejszy Empik tutaj w „Europie”, tym razem był zaskakująco duży i ciekawy wybór wszystkiego. 

Kiedy powoli wracaliśmy do domu, Los zgotował mi kolejną niespodziankę. Niespodzianie bowiem trafiliśmy na Panią W – moją dawną nauczycielkę geografii i biologii z podstawówki😀

Szok wielki, a radość jeszcze większa… Tutejsza podstawówka i gimnazjum to były moje najlepsze szkolne lata. Pani W. zaś do tej pory pozostała osobą niezwykle ciepłą i serdeczną. Pasjonatka geografii, która potrafi zarażać tą pasją innych. 

A’propos urodzin – jutro swoje święto ma Rivulet. Już teraz życzę Ci Kochana dużo, dużo zdrowia, szczęścia, pomyślności, uśmiechu na twarzy, spełnienia wszystkich marzeń i Bożego błogosławieństwa codziennie🙂 :* Happy Birthday! 

* * *

Wybaczcie, że tak późno to piszę, ale odrobinę podupadłem ostatnio na zdrowiu (trochę z własnej winy, przyznaję).

Z całego serca po raz kolejny dziękuję Wszystkim tym, którzy pamiętali, złożyli życzenia i towarzyszyli mi parę dni temu. Jestem szalenie wzruszony i bardzo wdzięczny… 

W grudniu może mnie na Polance być nieco mniej niż ostatnio. Wiadomo – trzeba pomóc w przygotowaniach do Świąt. Księża jak zwykle przysyłają przed Świętami więcej tłumaczeń, a w tym roku dochodzi jeszcze konieczność przyszykowania materiałów na styczniową audycję radiową, jak też do paru styczniowych notek tutaj. Tak na blogu, jak i w szerokim świecie dużo się dzieje i koniecznie trzeba to opisać…

Odwiedzę Was jak tylko poczuję się jeszcze troszkę lepiej.

Pozdrawiam!