Category Archives: Ceilteach

Celtycka mitologia, kultura i współczesność. Historia moich braci na przestrzeni wieków.
Celtycka muzyka oraz jedyne w swoim rodzaju celtyckie chrześcijaństwo…

Celtic Mythology, culture and what „Celts” mean today. Celtic History throughout the ages. Celtic music and one-of-a-kind Celtic brand of Christianity. You may find some Insular folklore here, as the borders between folkore and things „purely” Celtic tend to be fluid.

Vae Victis!

an Chéadaoin, an 15ú lá de mhí na Samhna 2017

Niniejsza notka powstawała przez ponad rok, „w bólach”, spowodowanych niedostatkiem czasu i z konieczności wolnym tempem gromadzenia materiału.

Materiał źródłowy jest zaś różnoraki. Moja własna wiedza, Wikipedia, wątek z zagranicznego forum o starożytnym Rzymie*, oraz polska strona Imperium Romanum.

* * *

W roku 391 przed naszą erą, siły najeżdżających na Italię Celtów (między innymi plemiona Anani i Anares z doliny rzeki Pad: dzisiejsze północne Włochy) w pierwszej kolejności zaatakowały etruskie miasto Clusium. Etruskowie zwrócili się więc po pomoc do Rzymu.

Najeźdźcy wściekli się za komplikacje, jakie z tego dla nich wynikły, i już rok później wzięli odwet…

* * *

18 lipca 390 p.n.e., moi ulubieńcy spotkali się z Rzymianami nad rzeką Alią. To lewobrzeżny dopływ Tybru, kilkanaście kilometrów na północ od Wiecznego Miasta.

Komendę nad całością zebranych tam celtyckich sił objął Brennus **, naczelnik Senonów z Galii.

Motywowała ich w równej mierze chęć pomocy italskim pobratymcom, co perspektywa porządnej naparzanki. Nie byłbym wszakże zdziwiony, gdyby się okazało, że ten ostatni czynnik miał nawet większe znaczenie 😉 

Rzymianie stanęli na północnym brzegu rzeki, tworząc centrum i lewą flankę szeregu, chronioną przez bagna. Na prawym skrzydle, na niewielkim wzniesieniu nad polem bitwy, ustawiły się wojska sprzymierzonych z nimi Latynów.

Wojska Brennusa rozpoczęły bitwę, uderzając na centrum Rzymian i prawe skrzydło zajmowane przez Latynów.

Atak okazał się skuteczny i wywołał panikę w rzymskich szeregach, które rzuciły się do ucieczki. Celtowie w pościgu zabili wielu przeciwników; mnóstwo Rzymian utonęło w bagnach.

* * *

Galijska napaść na Rzym

Klęska w tej bitwie doprowadziła do splądrowania Rzymu [co przedstawiono na powyższym obrazie: „Brennus i jego łupy” z 1893 roku, pędzla Paula Jamina. Znalezione na stronie Imperium Romanum].

Według informacji ze strony Imperium Romanum, stało się to już trzy dni po bitwie nad Alią. Wikipedia z kolei podaje, że Brennus i Spółka ograbili miasto dopiero po trwającym siedem miesięcy oblężeniu. 

Związane jest z tym kolejne słynne wydarzenie, o którym być może już słyszeliście…

Rzymski dowódca Kwintus Sulpicjusz uzgodnił z Galami zapłatę tradycyjnego okupu za odstąpienie od grabieży: tysiąc funtów w złocie.

Jednakże dostarczone przez nich odważniki były cięższe od tych używanych zazwyczaj. Wściekli Rzymianie zaprotestowali. Wówczas, bezczelny Brennus rzucił na szalę własny miecz i wykrzyknął: „Vae Victis!” [„Biada zwyciężonym!”].

W zbiorowej świadomości zostało to zapamiętane jako jedno z największych upokorzeń Imperium.

Generalnie, owy 18 lipca uchodził już zawsze w historii i w kalendarzu rzymskim za dies ater – dzień czarny, nieszczęsny.

Nie można było wtedy składać ofiar, zawierać małżeństw, ani dokonywać jakichkolwiek ważnych czynności państwowych lub wojskowych. Wydarzenia tamtego dnia odbijały się w Rzymie „czkawką” jeszcze przez dobrych parę stuleci. 

* * *

Chociaż część z moich duchowych braci wróciła do siebie obładowana łupami i upojona bitewnym szaleństwem, pozostali nie poprzestali na samym mieście.

Zapragnęli jeszcze zdobyć dobrze obsadzone, mające głębokie znaczenie symboliczne, wzgórze Kapitolu. Wybrali w tym celu najbardziej strome podejście i zaczekali do zmroku, aż głodujących i zmęczonych długotrwałymi walkami legionistów zmorzył sen.

O zbliżaniu się wroga ostrzegły gęsi: ptaki poświęcone bogini Junonie. Atak odparto. Obrońcy nie tylko utrzymali wzgórze, ale nawet wyparli wroga z Rzymu. Na pamiątkę tego wydarzenia, Rzymianie obnieśli jedną z gęsi w lektyce.

Żeby jednak zwycięstwo kapitolińskie nie było zbyt radosne, część żołnierzy została przykładnie skazana na śmierć przez publiczne ukrzyżowanie (razem z psami, z którymi akurat pełniła służbę!). Za to, że „mieli czelność” drzemać na warcie…

* * * 

Rzymianie nigdy tak całkowicie nie pogodzili się z obecnością Celtów na swojej północnej granicy; nawet samo przyjęcie tego faktu do wiadomości zajęło im sporo czasu. 

Ostatecznie jednak wydzielili nowym sąsiadom osobny obszar, zwany Galią Przedalpejską

Konsekwencją wspomnianych na początku najazdów na Półwysep Apeniński było powstanie dzisiejszych miast: Turynu, Bergamo oraz Mediolanu

Osadnictwo na tych ziemiach sprawiło również, że moi ulubieńcy zasmakowali w winie. Żadna śródziemnomorska piwniczka nie była już bezpieczna 😀 Do tamtej pory znali bowiem tylko piwo, mleko i wodę źródlaną.


* W owym wątku, autor stwierdza, że obowiązujący powszechnie rok celtyckiej inwazji na Rzym (390 p.n.e.) jest podawany według błędnej chronologii. Według autora, prawidłowy rok to 387 p.n.e. Osobiście nie wiem, informację zamieszczam tu gwoli ścisłości.

** To pierwszy z dwóch celtyckich wodzów o takim imieniu, jacy przeszli do historii. O tym drugim pisałem już tutaj 🙂 Brennus z tamtej notki otrzymał imię właśnie po tym powyżej.

Reklamy