O krakowskim tartanie.

an Mháirt, an 6ú lá d’Aibreán 2021

Jak co roku, w Szkocji przypada dzisiaj Tartan Day – Dzień Tartanu. Jedna z licznych okazji, kiedy Szkoci świętują, nosząc się wzorzysto i kraciasto. Szczególnie widoczne są dziś barwy własnego rodu oraz wspominki o tychże, snute z oczywistą dumą 🙂

Z tej okazji chciałbym się z Wami podzielić artykułem na temat. Przepraszam Was bardzo. Niniejszy tekst (skopiowany w całości z „Rzeczpospolitej”) dotarł do mnie już jakieś 4 lata temu, ale dopiero niedawno znowu udało mi się do niego „dokopać”. Jakże mi żal, że mnie wtedy w Krakowie nie było…

Kraków – jako jedyne miasto w Polsce – ma swój tartan. Czterometrowy kupon krakowskiej kraty, który w niedzielę, 1 października pod Wieżą Ratuszową, Lord Provost Edynburga Frank Ross wręczył Prezydentowi Krakowa Jackowi Majchrowskiemu, utkano w DC Dalgleish – jednej z ostatnich tradycyjnych ręcznych szkockich tkalni.  Wydarzenie odbyło się w ramach Festiwalu Szkockiej Kraty w Krakowie.

Festiwal Szkockiej Kraty rozpoczął się – wpisującym się w tradycję Pikników Krakowskich – Szkockim Piknikiem na Plantach, w sobotę 30 września na placyku koło pomnika Tadeusza Boya-Żeleńskiego – naprzeciwko Muzeum Archeologicznego.

Można było posłuchać koncertów Scotpipe – dudziarzy z Edynburga, obejrzeć szkocki taniec, spróbować szkockich ciasteczek. Najmłodsi wysłuchali szkockich bajek, a nawet mogli przymierzyć tradycyjny strój Szkotów, czyli kilt oraz robić pamiątkowe zdjęcia dzieci w kiltach.

Tego samego dnia na Małym Rynku, przenieśliśmy się do Szkocji, by poznać jej bogate tradycje: kulturę, stroje, historię tartanu, a także zobaczyć tkanie krakowskiego tartanu w filmie Alexa Ingle w jednej z tradycyjnych, szkockich przędzalni. Projektant krakowskiej kraty opowiedział o swoim pomyśle i pracy nad nim, poznaliśmy też Szkotów mieszkających w Krakowie oraz ich historie. Tancerze ze Szkoły Tańca Jane Austen uczyli szkockich tańców, a w konkursach wiedzy o krakowsko-szkockich powiązaniach można było wygrać nagrody.

Choć tym razem Szkoci nie przywieźli nam whisky (czyli „wody życia”, jak nazywają ten napój w języku gaelickim), artyści z Krakowa i Edynburga rozgrzali wieczorną atmosferę prezentując swój ciekawy i intrygujący program.

Z kolei w niedzielę, 1 października spod sceny na Małym Rynku wyruszył barwny korowód. Poprowadził go Lord Provost Edynburga, któremu towarzyszyli dudziarze z zespołu Scotpipe, w asyście Gwardii Muszkieterskiej, a także tancerze i mieszkańcy Edynburga w tradycyjnych strojach.

Pod Wieżą Ratuszową nastąpiło oficjalne przekazanie krakowskiego tartanu na ręce prezydenta Jacka Majchrowskiego (zdjęcie z tej chwili widoczne poniżej. „Rzeczpospolita”).

Posted on 6 kwietnia 2021, in Alba, Polecajki. Bookmark the permalink. 29 Komentarzy.

  1. Powiększyłam sobie, bardzo ładna ta krata 🙂

  2. Dziś została nam tylko woda życia, oczywiście ta w j. gaelickim…
    Serdeczności

  3. No proszę, nic nie wiedziałam. A, zapomniałam, że już mnie wtedy w Polsce nie było 😉
    Bardzo ładna ta krata. Czy urzędnicy będą ją nosić przy różnych oficjalnych okazjach?

  4. O! A ja o tym nie wiedziałam 😀
    Choć w tym momencie bardziej przydałaby mi się woda życia 😛

  5. Czy klan Krakusów dostał nowy, unikalny wzór tartanu?

  6. Gdyby urzędnicy taki strój nosili, to byłoby hm… ciekawe.:)))
    Tak się tu u Ciebie rozglądam i widzę trochę znajomych. Między innymi mój ulubiony zespół Comhlan, który miałam okazję podziwiać w Biskupinie.:)

    • Mogłoby być bardzo ciekawie, Grażynko – zwłaszcza dla Pań i zwłaszcza biorąc pod uwagę, że nie można mieć niczego pod kiltem 😀

      Widziałaś Comhlan? Oj, troszkę Ci zazdroszczę teraz 🙂 Ja z kolei widziałem Beltaine i Glendalough kilka lat temu 🙂

      Rozglądaj się do woli, cieszy mnie to bardzo 🙂 Ciekaw jestem, co jeszcze interesującego dla siebie tutaj znajdziesz 🙂

  7. A czy Ty już masz swój tartan klanowy, Peadar?

  8. Bardzo ciekawe. Wiesz o tym Celcie, że jak spotkam coś interesującego, to natychmiast chcę wiedzieć więcej. Trafiłem na interesującą stronę o POLSKICH TARTANACH, tam też jest o Majchrowskim. Ale szczerze mówiąc bardziej mnie zainteresowało, że Polska ma własny oficjalny tartan

    • Tylko tak się zastanawiam, czy on jest ŁADNY, ja wolałbym w biało-czerwoną kratę, względnie motywy łowickie.

    • Bardzo ciekawe. Wiesz o tym Celcie, że jak spotkam coś interesującego, to natychmiast chcę wiedzieć więcej.

      Zupełnie jak ja 😉

      Z tym „polskim” tartanem gdzieś już kiedyś się zetknąłem nawet przelotnie, nie pamiętam tylko gdzie 🙂 I tamten był dokładnie taki, jak mówisz – czysta biało-czerwona krata, bez żadnych innych kolorystycznych akcentów.

      A mnie z kolei w podanym przez Ciebie rejestrze zaciekawił tartan Kornwalii 🙂

  9. Nawet nie wiedziałam, że w Krakowie jest takie coś. Dziękuję Celcie za ciekawą informację

  10. Książę Filip Ci zmarł w rodzinie królewskiej. Identycznie jak mój Ojciec w tym roku skończyłby 100 lat.

Rozmowy pod Wielkim Dębem...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

<span>%d</span> blogerów lubi to: