Dobry Dzień :)

an Aoine, an 10ú lá de mhí Iúil 2020

Dzisiaj był dobry dzień. Piękna pogoda, 30 stopni – ciut za dużo jak na mój gust (a już z pewnością za dużo, jak na gust mojego nadciśnienia), ale przynajmniej można było się gdzieś ruszyć. 

A ruszyliśmy się na parę godzin na działkę Wujka Ryśka. Nikt z naszej Rodziny tam nie był odkąd Wujek odszedł 2 lata temu. Wypad był krótki i miał bardziej charakter “roboczy”, aniżeli wypoczynkowy. W związku z tym Buddy tym razem został w domu. Ale jaki był szał powitania, kiedy wróciliśmy do domu! ❤ 

Na działce trzeba było trochę posprzątać. W każdym kawałku tego miejsca nadal czuć i widać Wujka Ryśka. Nadal czuć i widać tam jego pozytywną obecność, chociaż teraz mocno zaprawioną Tęsknotą, która nigdy nie minie… 

Ta działka zawsze była jego oczkiem w głowie. Kupił ją i wyremontował (z pomocą Taty). Zawsze dbał o krzewy, kosił trawę, urządzał tam grille. Kiedy tylko była okazja i Wujek miał czas akurat, uciekaliśmy tam wszyscy. 

Chcielibyśmy do tego działkowania powrócić, przynajmniej w niewielkim zakresie. Tak, to był Dobry Dzień 🙂 Taki pisany z dużej litery. A nie o każdym dniu mogę z takim przekonaniem coś takiego powiedzieć. 

Po powrocie do domu był ciąg dalszy Dobrego Dnia, trwający w sumie jeszcze do teraz. Kiedy piszę te słowa, na Polsacie lecą „Strażnicy Galaktyki 1”. Wcześniej z kolei obejrzałem sobie „Sherlocka Holmesa i upiorną pannę młodą” 🙂

* * *

Część z Was bardzo pozytywnie przyjęła mój pomysł wydzielenia z kategorii polankowej osobnej szufladki na rzeczy polecane poza blogiem. 

Interesującą radę dał mi też Dreptający Kneź. Według niego, zmianę mogę wprowadzić, o ile to ułatwi pracę mnie samemu. Podobno już niewiele osób zwraca uwagi na kategorię posta, bardziej interesuje ich sama jego treść. 

Zmiana, którą planowałem, zasadniczo mojej pracy nie zmieni. Dlatego na razie zostawię to tak, jak jest.

Posted on 10 lipca 2020, in POLECANE/POLANKOWE, ŻYCIE CELTA. Bookmark the permalink. 22 Komentarze.

  1. Zaintrygowałeś mnie odcinkiem Sherlocka. Chodzi o film z Cumberbatchem?

    • Dokładnie 🙂 Z Cumberbatchem i Freemanem. Chociaż po obejrzeniu tego wczoraj coś mnie zastanowiło, bo to chyba nie była „Upiorna panna młoda”. Taki tytuł podał polski przewodnik telewizyjny, ale w oryginale był to „The Lying Detective” i tak samo też przetłumaczył to polski lektor: „Zakłamany detektyw”.

  2. Nie wiem, nie chcę Cię zrazić (ani urazić), ale ja jestem w ogóle w życiu zwolennikiem minimalizmu. Dla mnie blogi obłożone dziesiątkami linków, odniesień, ukierunkowań są nie tylko nieczytelne, ale i demotywujące. Nikomu się nie chce grzebać. To jest moje zdanie, ono może być niesłuszne, ale ja w swojej historii w żadnym blogu nie nacisnąłem nigdy jakiegokolwiek pobocznego linku.

    • Nie uraziłeś mnie absolutnie 🙂 W Twoich słowach zwiera się to, co już mówił mi Kneź 🙂 Dlatego póki co nie będę niczego w kategoriach zmieniać.

      Notka dla Ciebie jest już prawie gotowa 😉

  3. To widzę, połączyłeś dwie przyjemności, super!

  4. 30 stopni to stanowczo za dużo przynajmniej o 10.

    Strażników i Holmesa można w kółko oglądać, wszystkie części. 😀

    • Dzisiaj temperatura waha się od 19-22 stopni, czyli tak w sam raz. Ale generalnie to można z tą pogodą zwariować ostatnimi czasy, bo już któryś dzień z rzędu takie zmiany 😀

      Co do filmów zgadzam się w zupełności 🙂

  5. 30 stopni? W moim miejscu byłaby to temperatura idealna. U mnie jest 18, porywisty wiatr i leje żabami. No… tak, że doceniaj. Ja się cieszę, że jestem chora i nie muszę nigdzie iść.

  6. U nas też znowu zaczynają się temperatury powyżej 30. Nie jestem ani trochę fanem takiej pogody ze względu na problemy zdrowotne.
    Jednakże cieszę się, że miałeś udany dzień! 🙂

  7. Praca na działce, czy też w ogródku, potrafi dać wiele przyjemności. Pozdrawiam ciepło

  8. Mam zatem szczerą nadzieję, że takich dobrych dni będziesz miał jeszcze na pęczki. Ba, codziennie!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy 🙂

  9. Celcie Najmilszy pisz jak najwięcej.
    Najwazniejsze są mądre Słowa 🙂
    Stokrotka Ci to mówi.

    • Piszę kiedy tylko mam o czym Stokrotko 🙂

      Teraz akurat mam, ale nie zawsze tak jest. I w takich przypadkach wolę nie pisać niczego, niż pisać dla samego pisania 🙂

Rozmowy pod Wielkim Dębem...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: