Z (prawie) ostatniej chwili…

an Déardaoin, an 9ú lá d’Eanáir 2020

palacu-buckingham

Trzęsienie ziemi w Pałacu Buckingham! Od wczoraj plotka goni plotkę, aż ja sam nie nadążam…

Przejętych uspokajam: chodzi o rodzinę Królowej. Ona sama żyje i ma się dobrze, chociaż jest wściekła i może ją w najbliższym czasie czekać niemały ból głowy…

Jeżeli plotki się potwierdzą (a na razie jest to cały czas sprawa rozwojowa), to w temacie Monarchii Brytyjskiej zapowiada się jeszcze ciekawszy rok niż przewidywałem w notce noworocznej 

Dajcie mi trochę czasu, a pozbieram to co już wiadomo i zrobię z tego jakąś notkę. Oczywiście cały czas trzymam rękę na pulsie, bo sytuacja szybko się zmienia…

(Źródło zdjęcia: Onet.pl; Getty Images)

Posted on 9 stycznia 2020, in BREATAINE MOIRE. Bookmark the permalink. 43 Komentarze.

  1. O tak, Harry z małżonką wdupiemają etykietę i inne bzdety z koroną włącznie, soł postanowili żyć życiem własnem za co, nareszcie, kogoś z tego towarzystwa lubię😉
    Znasz mój pogląd na temat przecież😊

    • Znam, Myshu 😀

      Z jednej strony jasne, niech żyją jak chcą. Zwłaszcza że Harry boi się o rodzinę, bo cały czas pamięta jak zginęła matka. A sam i tak nie miał nigdy poważnych szans na koronę, więc i tak nic nie traci tą decyzją (bo pieniędzy oboje mają nadto, nawet bez kieszonkowego od babci).

      Poza tym Harry od zawsze miał w sobie buntowniczą iskrę. Związek z tak niezależną kobietą tylko tę cechę wzmocnił. .

      Ale z drugiej strony i z takiego czysto ludzkiego punktu widzenia, mogli wykazać minimum przyzwoitości i najpierw poinformować Szanowną Staruszkę o swojej decyzji. Tylko poinformować, nie czekać na „błogosławieństwo” ani odpowiedź, ale dać Jej znać. A tu takie wstrząsy na starość.

      Niezależnie od powodów, wdupiemanie własnej, 94-letniej babci jednak dobrze o wnuku nie świadczy…

      • Pomyśl dlaczego nie zaczęli od szanownej babci. Już Harry wie, że nie nadążaliby nogami przebierać w drodze do wyjścia, tak by ich na kopach odprowadzila🤣

        • Najpewniej tak by było 😀 Ale przynajmniej byłoby uczciwie. I najstarsza oraz najważniejsza osoba w rodzinie wiedziałaby jako pierwsza. A tak w swoim pędzie do niezależności, pokazali całej rodzinie i całemu systemowi środkowy palec 😀

          • Szukaj drugiego dna. Może były próby rozmów, może tam nie ma opcji ‚dialog’.
            Wiesz jest ‚my way or gangway’, no to wybrali. I dobrze

            • Całkiem możliwe, że jakieś próby były. W końcu nie wiadomo tak do końca, co się tam u nich dzieje. Tak czy siak, sytuacja jest niecodzienna, nawet jak na nich 😉

              „my way or gangway” – dawno tego wyrażenia nie słyszałem 🙂

  2. a tak niedawno byłam tam i się nie zapowiadało 🙂 Biedna Królowa, to się na starość denerwuje kobieta.

    • No właśnie pisałem wyżej Myshce, że mogli wcześniej dać znać i przynajmniej tego Elce oszczędzić…

      Widziałem Twoje zdjęcia stamtąd ❤ Zazdroszczę jak cholera 😀

      • ej, a to jeszcze nie koniec – dzisiaj właśnie wrzuciłam na bloga http://www.catherinethebrave.com zdjęcia z Southwark Cathedral, zapraszam! Będę wrzucać powolutku, niestety z części miejsc nie wolno, bo nie wolno focić 🙂 A co do Harry’ego i Meghan – ja mam strasznie mieszane odczucia. Bo z jednej strony popieram, nagonka na nią była straszna i to było widać, że dziewczyna nie daje rady. Z drugiej strony – czego się spodziewała? No i można jednak było porozmawiać z Elą, ta kobieta poświęciła sporo życia, żeby tam się wszystko kleiło i działało jak tralala, a oni jej trochę moim zdaniem system rozwalają. Najpierw Andrew, teraz oni. No ma pod górę kobita 🙂

        • Dobra dobra – niby nie wolno focić, a Ty i tak z przyczajki robiłaś 😉 Spryciula :*

          A Elżbieta owszem, ma teraz ciężki okres w rodzinie… Sytuacja z Andrzejem, a teraz jeszcze z Meghan i Harrym komplikuje im tam wszystko nie tylko rodzinnie, ale i politycznie też. Postaram się o tym napisać jak pozbieram to wszystko razem.

  3. I dziwię się i się nie dziwię. Ja naprawdę nie chciałabym być na ich miejscu, myślę że za żadne pieniądze. (A może tylko mi się tak wydaje…)

    • Po pierwsze, witam serdecznie Bożenko! 🙂 Mam nadzieję, że klimat Polanki przypadnie Ci do gustu i będziesz tutaj częstym gościem 🙂

      Powiem Ci, że komentarze takie jak Twój pojawiają się często pod notkami o Rodzinie Królewskiej. I ja je rozumiem. Bo z jednej życie niemal jak w bajce, ta pompa, splendor i tytuły.

      A z drugiej – sztywność, formalność, niemal całkowity brak prywatności i nieustanne bycie pod lupą całego świata. Te wszystkie ograniczenia mogą doprowadzić do właśnie takiej sytuacji, jaka teraz ma miejsce u Windsorów 🙂

      Postaram się Ciebie jakoś niedługo odwiedzić : Pozdrawiam serdecznie!

  4. I dobrze, wreszcie jakieś życie w skostniałej monarchii!

  5. Czytam i zastanawiam się skąd gazety mają faktyczne wiadomości o tym, co myśli królowa. Chyba znikąd. Na ten temat wypowiadają się jakieś piąte wody po kisielu i biografowie, którzy żyją z tego, że sensacje niepotwierdzone pisza, bo na napisanie oryginalej fabuły nie mają wyobraźni. Rozdmuchanie tej sprawy pokazuje jaką wydmuszką jest brytyjska monarchia. A mamy XXI wiek.

    • Skoro nawet KUCHARZ Królowej pisze książki o tym, jak jest za murami Pałacu to nie bój się – media mają dostateczną liczbę informatorów tam za kulisami 😀

      • I tu właśnie nie sądzę. Myślę, że osoby, które są na miejscu są dość szybko wyłuskiwane, gdy tylko pojawią się jakieś dziwne przecieki. Kłapią Ci, którzy są już poza pałacem. W sumie łatwo jest dojść kto był świadkiem jakiego zajścia, jeśli ono rzeczywiście miało miejsce i go wywalić. Zauważ, że media były zaskoczone relokacją Sussexów do Kanady, jakoś nikt nie puścił pary z gęby na temat oczywistego faktu. Zaś kto jaką zrobił minę, i co komu powiedział – tu można sobie zmyslać na potęgę, pałac i tak nie zaneguje tych bredni, bo za dużo ich jest, a nie można tych plotek potwierdzić jako faktów. Myślę, że ponad 90% njusów gazetowych to fejki, które są zmyślane na kolanie 🙂

        • No wiesz, gazety też jakoś muszą zarabiać, a że od zawsze gonią za sensacją i sensacja też najlepiej się sprzedaje – wystarczy puścić w świat fake’a 😀 Zwłaszcza kiedy chwilowo brak jakichś większych skandali.

          • Miałam oczywiście na myśli 90% wiadomości o rodzinie królewskiej. Dziennikarze na upartego dorabiają przesłania, dopatrują się symboli, ale chyba najbardziej uporczywe jest to „czytanie w myślach” i hejt na tym oparty. Gazety obwieściły już, że królową zaskoczyło to, że H&M ją zaskoczyli, bo dowiedziała się o wszystkim z mediów, a ja mocno w to wątpię. Zaskoczona może była, ale sądzę, że wiadomość dostała wcześniej. Nie ma chyba na ten temat oficjalnego źródła, a te „osoby bliskie królowej” po prostu moim zdaniem nie istnieją.

            • Co do czytania w myślach, teraz chyba Ty się tą umiejętnością wykazujesz 😀 W przygotowywanej przeze mnie pierwszej notce na ten temat piszę w sumie całkiem podobnie jak Ty – że w sumie nigdy do końca nie wiemy, co sie dzieje za drzwiami Pałacu, wiec można tu co najwyżej spekulować.

  6. Myślę, że to dopiero początek…
    Celcie – z pewnością będziesz jeszcze miał o czym pisać 🙂

  7. Trochę im się nie dziwię. Nie mieli jakoś łatwo i pewnie coś w nich pękło… 😮

  8. Biedna Ela tylko problemy ma z rodziną

  9. Super, Celcie, że trzymasz rękę na pulsie. Ja to wiem, dlatego plotek nie czytam, tylko spokojnie poczekam sobie na Twoją relację. Będzie się działo, pozdrawiam. 🙂

    • Staram się trzymać, chociaż nowości czasami pojawiają się nawet szybciej ode mnie 😀

      Nawet nie wiesz, jak ciepło mi się na sercu robi kiedy czytam takie rzeczy 🙂 Dziękuję bardzo! ❤

      I masz rację – oj się będzie działo, jakby to Owsiak powiedział 😀

      • To prawda, mi gdzieś dziś mignęło, że Meghan i Harry się rozstali. Wszystko prawdopodobne, gdy się żyje pod taką presją i cały czas na świeczniku.

        • U Windsorów akurat wszystko jest możliwe, rzeczywiście, chociaż w rozstanie tej pary to ja bardzo wątpię. Gdyby Harry miał w najbliższej przyszłości zostać królem, śmiem twierdzić, że prędzej zrezygnowałby z korony niż z Meghan – taki wpływ ona ma na niego i tak bardzo ją kocha 😀 Całkiem podobnie zresztą jak Edward VIII Wallis Simpson swego czasu…

  10. Nie dam powiedzieć złego słowa na Harrego i Meghan!!!😀 Sama chętnie bym się przeprowadziła do Kanady! A Elżbieta da sobie radę, bez przesady!😜

    • Da sobie radę, owszem – ale chociażby ze względu na zaawansowany wiek Rodzinka mogłaby Jej takich sensacji oszczędzić… A o swoich ulubieńców możesz być spokojna 😀 Jeżeli prawdą jest to co piszą, to Meghan i Harry na całej tej akcji źle nie wyjdą 😉

  11. Hmmmm sytuacja ciekawa. Sam piszesz, że plotka goni plotkę, więc tak naprawdę nic konkretnego nie wiemy prócz tego że Harry i Meghan wypisują się z rodziny królewskiej. Z pewnością udzielą niebawem obszernego wywiadu. I książkę napiszą. A może jakieś reality show? W końcu muszą na czymś zarabiać;))))
    potraktuj mój komentarz z przymrużeniem oka. Współczuję Królowej. Z pewnością nie tak chciała aby wyglądała monarchia za jej panowania…
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy 🙂

  12. Znasz moje zdanie na temat całego tego towarzystwa. Jak młodzi będą musieli żyć na własny rachunek…

  13. Bo tak powinno być, że małżeństwo żyje swoim życiem i żadne babcie się nie wtrącają… 😛

  14. Rzadko czytam działy plotkarskie, ale jednak mnie trafiło. Okazało się, że podstawą całej sytuacji były konflikty pomiędzy braćmi, porządnym Wilhelmem i nieporządnym Henrykiem, a także pomiędzy obiema paniami. Źródło tej informacji może i nie jest szczytem wiarygodności, bo to jest „Daily Mail”, ale akurat w plotkach to oni są silni. Apogeum konfliktu miało miejsce podczas zawodów King Power Royal Charity Polo Day w Billingbear Polo Club w Berkshire w lipcu ubiegłego roku. Zdaniem Wilhelma Henryk i jego żona zachowali się w sposób karygodny w stosunku do personelu i starszy brat zwrócił uwagę młodszemu, na co ten się obraził.
    Teraz narażę się wszystkim, ale jak spojrzy się na zdjęcia, to od razu wiadomo, kto jest porządny, a kto nie. Zajrzyjcie TU.

    • Takimi komentarzami oszczędzasz mi roboty Przyjacielu – cały ten miszmasz rozwiązany w dwie minuty 😀

      A po zdjęciu faktycznie widać kto porządny a kto nie – Wilhelm uśmiech jak z reklamy pasty do zębów, a Henryk jakaś taka niepewność i te, no…chochliki w oczach 😀

      Rozbawiłeś mnie bardzo Torlinie. Dziękuję 😀

Rozmowy pod Wielkim Dębem...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: