Europa w 1918 roku…

an Domnach, an 11ú lá de mhí na Samhna 2018

Większość Polaków chciała Rzeczypospolitej w granicach przedrozbiorowych. O tym jednak nie chcieli słyszeć litewscy i ukraińscy patrioci. Białoruskim elitom też marzyło się własne państwo.

Wszyscy powoływali się na plan pokojowy prezydenta USA, Thomasa Woodrowa Wilsona. ogłoszony na początku stycznia. Jego punkt trzynasty przewidywał utworzenie suwerennej Polski z dostępem do morza.

Na prawo do samostanowienia powoływały się również narody pozbawione tradycji państwowych. O istnieniu niektórych z nich prezydent Wilson pewnie w ogóle wcześniej nie słyszał.

Niemiecka Mitteleuropa

Na początku 1918 roku, niemal cała Europa Wschodnia okupowana była przez Niemców. Rosja po przewrocie bolszewickim leżała na łopatkach. Berlin pragnął na gruzach byłego imperium zbudować własną strefę wpływów. Litwa, Łotwa, Estonia i Finlandia miały dostać germańskich władców, podobnie jak Ukraina, dla której przeznaczono rolę zaplecza rolniczego.

Bolszewicy, zajęci utrwalaniem swojej władzy w Rosji, zgodzili się odstąpić 90% złóż węgla i ropy naftowej. W maju niepodległość ogłosiła Gruzja, która wkrótce znalazła się pod niemiecką okupacją.

My Polacy byliśmy w najgorszej sytuacji; tylko najwięksi optymiści wierzyli w naszą niepodległość.

Niemcy nie miały najmniejszego zamiaru zwracać nam ziem zagarniętych podczas rozbiorów przez Prusy. Mało tego, marzyły im się kolejne aneksje. Na opracowanej przez cesarza mapie przyszłej Mitteleuropy, państwo polskie przypominało ogryzek.

W lutym, w zamian dostawy zboża i surowców, państwa centralne przekazały władzom marionetkowej Ukrainy Chełmszczyznę i część Podlasia. Robiono im też nadzieję na Galicję Wschodnią, ze Lwowem i Przemyślem.

Te ustalenia nigdy nie weszły w życie, ale Polacy zrozumieli, że jedyną szansą na suwerenność i w miarę sprawiedliwe granice jest dla nich zwycięstwo ententy.

Ofensywa

Tymczasem, pokój zawarty w marcu z bolszewikami pozwolił Niemcom przerzucić na front zachodni 45 dywizji. Z olbrzymich dział ostrzeliwali Paryż z odległości 120 kilometrów. W czerwcu od francuskiej stolicy dzieliło ich już tylko 60 km.

Nie zdołali jednak zmiażdżyć Francuzów i Brytyjczyków, zanim do Europy dotarły amerykańskie posiłki. Ofensywa kosztowała życie setek tysięcy żołnierzy, których niemieckie dowództwo nie miało już kim zastąpić. Rzeź trwała także na Bałkanach, pod Alpami i na Kaukazie. Arabom, którzy pomogli pokonać Turków, obiecano własne państwa. Jak się potem okazało, pochopnie.

Działający w Paryżu Komitet Narodowy Polski chciał stworzyć armię, która walczyłaby po stronie Francji. Jej naczelnym wodzem mianowano generała Józefa Hallera. Zanim jednak Błękitna Armia (nazwana tak od koloru mundurów) weszła do akcji, wojna dobiegła końca.

Sukcesy militarne Niemcy okupili milionami zabitych lub trwale okaleczonych żołnierzy, załamaniem finansów państwa i doprowadzeniem do nędzy milionów cywilów. Odwiedziwszy Berlin, Ignacy Daszyński wspominał o „twarzach szarych z głodu”. 

W październiku już nie czekali, aż wróg wkroczy na ich terytorium. Zgodzili się na plan Wilsona i poprosili o rozejm. W Berlinie wybuchła rewolucja.

Kres wojny

Cesarz Wilhelm II, bojąc się podzielić los swego kuzyna: cara Mikołaja II zamordowanego w lipcu przez bolszewików, uciekł za granicę.

Niemcy pociągnęły za sobą w przepaść wielowiekową monarchię Habsburgów. Rozpadło się też imperium tureckie.

Rumuni, którzy wojnę z państwami centralnymi przegrali w kiepskim stylu, teraz znaleźli się w gronie zwycięzców – ich państwo stało się jednym z największych w Europie. A żołnierze Hallera przydali się bardzo, po powrocie do kraju, w walce o polskie granice.

11 listopada, w dniu podpisania rozejmu kończącego wojnę, Niemcy wypuszczają Marszałka Józefa Piłsudskiego z twierdzy megdeburskiej, po ponad roku internowania. Piłsudski powraca do swoich w nimbie bohatera i natychmiast obejmuje dowództwo nad zalążkiem polskiej armii…

Ciekawostki…

Zanim w zrujnowanej Europie zapanował w końcu pokój, na świat spadła kolejna klęska – epidemia grypy hiszpanki. Na Stary Kontynent dostała się wraz z armią amerykańską. Pierwsza wszczęła alarm Hiszpania, dlatego chorobę nazwano hiszpanką.

Żołnierze i cywile umierali tysiącami. Choroba zabiła znacznie więcej ludzi, niż zginęło ich w czasie trwających ponad cztery lata zmagań wojennych.

W 1918 roku urodzili się politycy Nelson Mandela i Nicolae Ceausescu, aktorka Rita Hayworh, reżyser Igmar Bergman, pisarz Adam Bahdaj oraz biskup Ignacy Tokarczuk

W lutym tego samego roku zmarł król austriackiej secesji: Gustaw Klimt. W październiku grypa zabiła jego przyjaciela, ekspresjonistę Egona Schiele. W listopadzie zaś, kilka dni przed końcem wojny, poległ brytyjski poeta w mundurze: Wilfred Owen.

Reklamy

Posted on 11 listopada 2018, in Addenda historyczne. Bookmark the permalink. 26 Komentarzy.

  1. Bardzo dziękuję za te wpis 🙂 bardzo dużo mi rozjaśnił

  2. Tak, bardzo dobrze opisana sytuacja ówczesnego świata.
    Czytam sobie kryminał z czasów zaraz po p.w. s. , rzecz dzieje się w W.B. W Londynie i dużo o ofiarach grypy , i żołnierzy , którzy choruja na płuca po zagazowaniu na froncie i oczywiście cierpiących na nerwicę powojenną.
    Chyba dopiero po Wietnamie , zaczęto leczyć po psychicznych urazach wojennych .
    Pozdrawiam ! ☺

    • Witam serdecznie Jula i bardzo dziękuję 🙂

      Odnośnie tego o czym mówisz, już podczas I wojny rozpoznano u walczących coś, co Anglicy nazywają „shell shock” – taki poprzednik syndromu stresu pourazowego. Co ciekawe, wtedy częściej zapadały na to kobiety, niż mężczyźni. Nie wiem jednak, kiedy zaczęto takie choroby leczyć.

      Rozgość się i tutaj i wracaj częściej 🙂 Pozdrawiam!

  3. Dzięki. Będę.😉

  4. Jak nie wojny to epidemie… mamy jednak szczęście, że żyjemy w czasach pokoju, przynajmniej w Europie.

  5. Dziękuję, Celcie, za tę wspaniałą lekcję historii.
    Jak zawsze – pełen profesjonalizm (Plus ciekawostki).
    Pozdrawiam. 🙂

  6. Podziwiam Twoją pracowitość Celcie!!!

    Wszystkiego Najwspanialszego życzę.
    🙂

  7. Wydawałoby się, że rok to tak mało czasu, a jednak wystarczająco, aby mogło wiele się zmienić. Dziękuję za lekcję historii. 🙂

  8. Taka była prawda Celcie. Nie pogniewasz się jednak Drogi Przyjacielu, że dodam trochę informacji:
    1. Piłsudski został zwolniony z aresztu w Magdeburgu 8 listopada, 10 przyjechał do Warszawy, a później nie tylko został głównodowodzącym (11), ale też Rada Regencyjna powierzyła Piłsudskiemu misję utworzenia rządu narodowego (12),
    2. Hiszpankę nazwano Hiszpanką (sic!) dlatego, że państwa walczące ukrywały ilość chorych i zmarłych w wyniku tej choroby, a Hiszpania będąca neutralna nie, i dlatego wszystkim wydawało się, że tam jest źródło pandemii.. Ale trzeba przyznać, że chorująca 1/3 ludzkości i 50 mln. zmarłych są to liczby robiące wrażenie,
    3. Jeżeli chodzi o zmarłych, trzeba napisać, że Piłsudski dostał w 1918 roku cios osobisty, 17 maja tego roku zmarł Bronisław Piłsudski, słynny etnograf,
    4. Bolszewicy podpisując dn. 3 marca 1918 r. wyjątkowo niekorzystny traktat w Brześciu Litewskim, poddając się faktycznie Niemcom, chcieli nie tylko pokoju i spokoju, ale oczekiwali, że płomień rewolucji i tak obejmie Niemcy. Więc zapisy traktatu z Brześcia od samego początku uważali za nieistotne. I co najciekawsze, mieli rację.
    5. Celcie, ” Zanim jednak Błękitna Armia (nazwana tak od koloru mundurów) weszła do akcji, wojna dobiegła końca” – to nie jest tak całkowicie i do końca prawda. Błękitna Armia jako taka – masz rację, ale w działaniach bojowych podczas I wojny światowej uczestniczył 1 pułk walczący pod Reims i Saint-Hilaire-le-Grand.
    z pozdrowieniami

    • Co ja bym zrobił bez moich Czytelników? 🙂 Ogromne dzięki za uzupełnienie wiedzy Torlinie. W tym przypadku pracowałem z tym, co akurat miałem, a miałem niewiele 🙂

      O punkcie 1 wiedziałem, ale w chwili pisania notki zwyczajnie zapomniałem. O tym, że Piłsudski miał równie słynnego co on brata (a nawet 2 braci, bo był jeszcze Jan) to samo…

      O pozostałych rzeczach natomiast wiem dopiero od Ciebie 🙂 Pozdrawiam i dzięki bardzo!

  9. Tiaa… Nam się 1918 dobrze kojarzy, ale dla większości czas I Wojny to czas totalnej masakry… A ja też się cieszę, że żyjemy 100 lat później. Może szału nie ma, ale przynajmniej [u nas] jest pokój, a i hiszpanka nam nie grozi 😛

    • Rivulet, już dwukrotnie nam groziła, ale mamy inne czasy, inne zabezpieczenia, o niebo lepszą opiekę epidemiologiczną. Postęp techniczny jest po prostu olbrzymi. Przenosząc to per analogiam na makroekonomię Wielki Kryzys mieliśmy raz, później ludzkość nauczyła się nie dopuszczać do tego.

      • Riv! Torlinie!

        Patrząc na to, co się działo wtedy, jak i na to, co dzieje się jeszcze teraz gdzieniegdzie, jednak żyjemy w bardzo spokojnym obszarze świata i bardzo spokojnych czasach. I za to trzeba być wdzięcznym.

        Nauczyliśmy się zwalczać i zapobiegać rzeczom dawniej śmiertelnym, ale nie nauczyliśmy się dalej, że wojny tak naprawdę do niczego nie prowadzą i zazwyczaj nie walczą w nich ci, którzy naprawdę je zaczęli.

  10. Burzliwe i niepewne to były czasy…ciekawe jak nasze czasy ocenią przyszłe pokolenia….
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

Rozmowy pod Wielkim Dębem...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d blogerów lubi to: