[*]

Po raz kolejny przychodzi mi napisać post ze świeczką w tytule. Po raz kolejny dla kogoś najbliższego. A jeszcze nie minęły dwa lata od pożegnania Busi. Po raz kolejny smutno, wściekle, dziwnie. Chrzanić takie życie. Chrzanić życie w lęku, bezsilności, zależności i nerwach, tak jak ostatnio.

Od lat miałeś problemy zdrowotne, robiłeś nawet badania. I tu i w Krakowie. Lekarze koncertowo spartaczyli sprawę, bo nigdzie niczego nie wykryli.

Kiedy przyjęli Cię tu do szpitala, na początku postawili niewłaściwą diagnozę. Przez pierwszy okres tylko przeciwbólowe. A kiedy się w końcu ogarnęli, było już o wiele za późno. Rak. Z przerzutami gdzie tylko możliwe. Cholerstwo nie dało nam nawet szansy uczciwie o Ciebie zawalczyć :/

Od 2012 ciągle kogoś tracę. Rodzina na tym padole się wykrusza, za to ekipa u Góry coraz większa, coraz bardziej doborowa… To jest niemożliwe, nie do zniesienia. Chłop jak dąb, 58 lat. Przez ostatnich parę dni gasł na naszych oczach. Wczoraj odszedł. 

Niech to szlag jasny… Chce się ryczeć, chce się krzyczeć. Chce się walić pięściami we wszystko wokół. Ale wiemy, że teraz jesteś w najlepszych możliwych rękach – nie tylko Boga. Przecież jest Tam Prababcia Rózia, Busia, Dziadek, Ciocia Stasia…

Czuwaj nad nami, proszę.

Czekaj aż się spotkamy po Tamtej Stronie. Masz jak w banku, że wtedy postawię Ci tegoroczne imieninowe piwko, które Ci obiecałem parę dni temu. 

Znowu przychodzi mi odłożyć zaplanowane posty na później. Ale wrócę do Was. Tymczasem przekażcie proszę tę notkę dalej. Niech to szlag…

Trzymaj się Wujaszku Ryśku. Śpij spokojnie. Kocham Cię. Dziękuję za wszystko. Do zobaczenia… 😦 

Reklamy

Posted on 5 lipca 2018, in ŻYCIE CELTA. Bookmark the permalink. 39 Komentarzy.

  1. Życie jest niesprawiedliwe. W naszym towarzystwie blogowym też ubyło jednej osoby, z podobnej przyczyny i równie szybko. Uczmy się kochać… 😦
    [*]

  2. Tak mi przykro Celcie… [*]. Przytulam wirtualnie

  3. Podziwiam Twój spokój. Ja bym pewnie wpadła w furię…ale…nic by to zapewne nie dało. Wysyłam więc do Was ogromne ilości dobrej energii i ściskam mocno!

    • Aguś… To tylko tutaj się tak wydaje, że spokojny… W środku aż wszystko we mnie kipi. Szlag mnie trafia na siebie, na moje życie, na wszystko.

      Dziękujemy bardzo!

  4. Współczuję. Strata najbliższych boli najbardziej. Mam nadzieję, że Wujek odszedł we śnie i nie cierpiał.

  5. Celtuniu, współczuję Ci bardzo i rozumiem, co czujesz. Chcę Ci jeszcze napisać, że to nie zawsze jest wina lekarzy. Moja bliska znajoma od grudnia po dzień dzisiejszy pozostaje niezdiagnozowana, przy jednoczesnej wiedzy lekarzy, że ma raka. 4 szpitale onkologiczne nie były w stanie stwierdzić, czego to jest rak. Wykonano setki badań, praktycznie wszystkie możliwe, łącznie z otwarciem pacjentki i 4 godzinami grzebania w jej wnętrzu. Ordynator, który zęby zjadł na rakach, powiedział, że czasem istnieją takie wredne umiejscowienia, że nie są widoczne dla aparatury ani w badaniach. A rak to jest wyścig z czasem. Jest więc leczona, ale w ciemno, a to już zmniejsza szanse…

    • I ja też współczuję Twojej znajomej. Te wredne umiejscowienia to wypisz-wymaluj przypadek Wujka… Ech.. Kochana Frau… Nie mam siły 😦 😦 Ludzie powinni odchodzić. NIE w takim wieku… 😦

  6. Przykro mi 😦 Nic więcej nie ma sensu pisać 😦

  7. wyraz współczucia:(

  8. Przykro mi Celcie…

  9. Jeśli żył dobrym i udanym życiem to to może być jakaś pociecha. Gorzej, jeśli przez 58 lat cierpiał, bo wówczas trudno znaleźć słowa otuchy. Pozostaje wierzyć, że się kiedyś spotkamy ze swoimi bliskimi.
    Współczuję

    • Miał piękne życie. Kochającą żonę, trzy córki i troje wnucząt. Pracę, która sprawiała mu przyjemność…

      To cholernie nie fair, Vulpainie…. 😦

  10. Przykro mi bardzo. Ja straciłam tatę w styczniu…Wiem jaki to ból…

  11. Drogi Celcie nie tak dawno sam mnie pocieszałeś po nagłej stracie Męża. Twoje słowa pełne wiary wzmocniły mnie .Od wczoraj jestem przy Tobie myślami i serdecznie Ci współczuje ,przytulam i trzymaj się zdrowo .

    • Pamiętam to, Elizko. Cieszę się, że moje słowa dodały Ci wtedy nieco otuchy. Dziękuję za Twoją obecność i wsparcie teraz. To naprawdę wiele znaczy…

  12. Nic mądrego nie przychodzi mi do głowy, bo wszystkie słowa już powiedziano, więc jeśli to możliwe, po prostu trzymaj się….ŻYCIA!

  13. No kurczę, pisałam i nie ma…
    Trzymaj się kochany, tylko to nam zostało, wszędzie to raczysko!

  14. Współczuję bardzo. Niech spoczywa w pokoju.

Rozmowy pod Wielkim Dębem...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d blogerów lubi to: