Marcowe O tym i owym…

an Luan, an 20ú lá de Mhárta 2017

Marzec w tym roku rozpoczął się przyjemnie i słonecznie, choć trochę chłodnawo.

Powstała konieczność załatwienia niezbyt uciążliwej drobnostki urzędowej, w związku z czym musiałem się stawić w urzędzie osobiście. Polscy urzędnicy są godnymi potomkami Niewiernego Tomasza: nie ma Cię osobiście? Niczego nie załatwisz. Świstka w domu wypełnić też Ci nie dadzą, a cała rzecz ograniczała się właściwie tylko do tego…

No ale co mi tam. Uwielbiam być na zewnątrz, więc poszedłem. Pani za biurkiem zobaczyła, uwierzyła, świstek podpisany i wszystko git.

Sprawa urzędowa pod wpływem sprzyjających warunków pogodowych przerodziła się w cudowny, długi spacer. Na cmentarz: do Dziadków jednych i drugich, oraz na zakupy i wypad do Empiku 🙂

* * *

W tym pierwszym przypadku znowu długo się modliłem i rozmawiałem, zwłaszcza z Busią. Tęsknię za Nią jak cholera… Wszyscy tęsknimy. Ja wciąż jeszcze ocieram łzy kiedy nikt nie patrzy. Przecież minęło dopiero 7 miesięcy. Nieważne ile minie – 7 miesięcy czy 60 lat – to zawsze będzie boleć. Tak to jest, jak odchodzi osoba niezastąpiona.

Dzięki Bogu, że Busia wszystko widzi i wszystko słyszy – a teraz szczególnie rzeczy niewypowiedziane na głos. 

W drugim przypadku, akurat teraz nie nastawiałem się na kupno czegokolwiek, ale przyjemnie pobuszować i tak. I jak to zwykle tam bywa, zawsze na coś trafisz nawet jak nic nie szukasz 😉 

Niespodziewane nabytki w postaci specjalnego odcinka „Sherlocka”: Upiornej Panny Młodej, w którym intrygująco lawirujemy między epoką wiktoriańską a współczesnością. W ręce wpadła mi również „Cyberiada” („W łeb łyskaty pyskacza pyzatego!”). Lem w ogóle ma w Empiku całą półeczkę.

A’propos Sherlocka – rzucił mi się w oczy czwarty sezon serialu (ponoć ostatni); ale wtedy, 3 marca, nie byłem jeszcze pewien, czy uzupełnić sobie kolekcję. Różne opinie bowiem słyszałem, niektóre niezbyt przychylne. Jednak już 4 marca TVP2 wyemitowała pierwszy odcinek czwartego sezonu.

Całość zaczęła się naprawdę mocnym uderzeniem, niespodziewaną śmiercią. Kiedy piszę te słowa, zdążyłem już obejrzeć pozostałe dwa odcinki i jak najbardziej jestem na TAK 😉  

A ile w Empiku pozycji z Gwiezdnych Wojen! Część była recenzowana (np. ta). Inne rzeczy też tylko do patrzenia: ślicznie zrobione, ale nie na Twoją kieszeń (jak ta, albo ta). Ani na miejsce w pokoju, którego, notabene powoli mi brakuje…

Taki spacer to jak zawsze dla mnie bardzo potrzebna dawka przestrzeni, świeżego powietrza i energii 🙂

Kolejną dawkę Pozytywu wnoszą do mojego życia rozmowy z moją wspaniałą Siostrzyczką Margot, jak też z przebojową kuzynką Madzią i Jej utalentowanym muzycznie bratem Piotrkiem (obojga dawno już nie widziałem; ze względu na Życie straciliśmy kontakt. Ale teraz bardzo przyjemnie nadrabiamy zaległości i mam nadzieję, że kontakt już pozostanie 🙂 

* * *

Korzystając z okazji, serdecznie witam na Polance kolejnego Gościa. Wilma jest ciekawą i pewną siebie kobietą, na pierwszy rzut oka, pełną sprzeczności. No bo ciągle coś pisze, działa, pracuje – a mimo to stale twierdzi, że jest leniem 😀

Nasze drogi skrzyżowały się już wcześniej, choćby w komentarzach u Wachmistrza. Ale Ona przyszła do mnie chyba dopiero teraz. Oczywiście radośnie odwzajemniłem się tym samym. 

Ściskam Cię mocno i mam nadzieję, że będziesz chciała bywać tutaj jak najczęściej! 🙂

* * *

Poza tym intensywnie działam tutaj na Polance, bo tematy praktycznie same pchają mi się w ręce 😀 Z kilku takich rzeczy powstaną w dalszej przyszłości dwa różne cykle. Przynajmniej taką mam nadzieję.

Myślę także nad zmianą motywu bloga (czyli tego, na czym opiera się jego tło, układ, nagłówek oraz kolory), gdyż obecny motyw Mystique, którego używam od 5 lat, jakiś czas temu przestał być przez WordPressa wspierany i niewiele już da się z nim zrobić. 

Ostatnimi czasy czuję także potrzebę dojścia do ładu z własnymi emocjami. Poprosiłem więc o pomoc dobrego znajomego i tym sposobem tworzy się obecnie pewna dosyć długa notka. Nie da się jej sensownie podzielić na części, od razu uprzedzam. 

* * *

Przejdźmy teraz do najważniejszego dla Celta dnia obecnego miesiąca: 17 marca, czyli Dnia świętego Patryka.

Poznańska Fundacja Kultury Irlandzkiej ogłosiła konkurs, w którym do wygrania były gustowne zielone torby z logiem FKI oraz irlandzkimi niespodziankami. Trzeba było tylko napisać, za co można kochać Irlandię. Chociaż napisałem taki tekst, że nie ma bata we wsi ;), do zwycięskiej piątki się nie dostałem. Wygrała między innymi dziewczyna, która swój komentarz napisała w całości po irlandzku, bo akurat ten język studiuje ❤

Jak się okazało, prowadzący FKI Państwo Schramm byli zachwyceni również pozostałymi komentarzami i poprosili o kontakt resztę uczestników. Tym sposobem frunie teraz do mnie pocztą zielona torba Fundacji (bez irlandzkich niespodzianek w środku, ale nic to) 😀

Cały tamten dzień był jedną wielką irlandzką niespodzianką… Relacje na żywo z parady Świętopatrykowej w Dublinie, programy (takie jak ten) z udziałem Ambasadora Irlandii oraz Konsulów: Generalnego i Honorowego w naszym kraju…ach!

Wieczorem zaś, od 20, creme de la cremeNa zielono przez Irlandię z Radiem Pełnosprytni 😀 Wspaniała, wzruszająco-energetyczna audycja. Słuchajcie… Słowa nie oddadzą tego, jak cudnie się bawiłem. Irlandzka muzyka, masa różnych ciekawostek i zaskakujących pytań… Opowiedziałem o kilku rzeczach, o których już tu pisałem, a także o tych, o których dopiero napiszę.

Zahaczyliśmy też troszkę o Celtów, których jednak nie przedstawiłem Słuchaczom tak dobrze, jak chciałem 😦 Obiecuję poprawę przy okazji audycji celtyckiej.

Jeśli macie jakieś 3 h na zbyciu, zapraszam do załączonego linka 🙂

Tymczasem, po raz kolejny z całego serca dziękuję przede wszystkim Arli za towarzystwo przy mikrofonie, wsparcie, za przecudnej urody plakat:

za ogarnięcie całego zaplecza technicznego oraz reklamę bloga 😀 Dziękuję MC-Jazzowi, który postawił mojego Skype’a do pionu po tym, jak ten odmówił współpracy na dwa dni przed audycją! Dziękuję Wszystkim obecnym na audycji. Mam nadzieję, że bawiliście się równie dobrze słuchając nas, jak my przygotowując to wszystko… 

Koncerty w Poznaniu, Kaliszu, Warszawie, Krakowie, Bielsku-Białej, Chrzanowie, Lublinie… A u mnie, tu na Sądecczyźnie? NIC. Kompletnie NIC.

Koncertów czy wydarzeń kulturalnych tutaj nie brakuje. Jednak jeśli chodzi o Dzień św. Patryka, posucha już od kilku lat. Przysiągłem sobie, że jak tak dalej pójdzie i w ciągu kolejnych paru lat Patryk przejdzie tu bez echa, osobiście napiszę do Ratusza, do MOKu czy gdziekolwiek i samemu jakoś coś zorganizuję. 

Sláinte, Moi Drodzy! 

Reklamy

Posted on 20 marca 2017, in Ceilteach, Eire, Życie Celta.... Bookmark the permalink. 38 komentarzy.

  1. Wstyd się przyznać, ale odsłuchałem audycję z trzydniowym poślizgiem. Mnóstwo fajnej muzyki! O ile ktoś lubi muzykę irlandzką (i jej okolice).

  2. Odrobina reklamy jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Co prawda u mnie oglądalność jest praktycznie zerowa, więc nawałnicy nowych odwiedzających się nie spodziewaj, ale ziarnko do ziarnka… 🙂 https://xpil.eu/irlandzka-polanka/

  3. Tak właśnie myślałam, że napiszesz coś o Dniu św. Patryka, ale że nie wygrałeś? Skandal, po prostu…
    Powiem szczerze, że po każdej wizycie w jakiejkolwiek księgarni wychodzę przygnębiona, bo żal mi tych wszystkich książek, których nie dam rady przeczytać…
    Pozdrawiam, może w końcu wiosennie?

    • Wiesz, może nie wygrałem tych „irlandzkich niespodzianek”, o których pisali, ale sama torba jak najbardziej będzie. Jest dobrze…a po audycji z Arlą, nawet bardzo dobrze 🙂

      Co do tego o czym piszesz, że nie wygrałem – ludzie mają różne gusta. Nie wszystkim musi się podobać to, co piszę 🙂

      Odwzajemniam – oby w końcu wiosennie!

  4. Drogi Celcie 🙂 cała przyjemność po Arli stronie i z wielkiego serducha Dziękuję, że mogłam być chociaż troszkę Twoimi słowami w Irlandii 🙂
    Zielono w ten dzień było bardzoooo i ciepło pomimo deszczu – śniegu i wiatru 🙂 Pozdrawiam gorąco.

    • Kochana! Naprawdę udało nam się stworzyć coś pięknego razem i bardzo jestem Ci wdzięczny za to, że mnie zaprosiłaś 🙂

      Czekam już na kolejną wspólną audycję 😉

      Ściskam Cię mocno!

  5. Ja Ci powiem szczerze, spacer jest najważniejszy.

    • Owszem, spacery są wspaniałe 🙂

      A co myślisz o audycji, jeśli można wiedzieć? 🙂

      • Celcie, tylko się nie obraź, nie mam ponad dwóch godzin na słuchanie czegokolwiek. Posłuchałem pierwszych piętnastu minut, fajne i interesujące, ale ja nie jestem takim wielbicielem tematu. Powiem Ci szczerze, że ja jestem słomianym ogniem, wszystkim się interesuję pobieżnie i naskórkowo. Pozdrawiam

        • Ależ o co miałbym się obrażać? Jeśli chcesz, możesz słuchać na raty 🙂 Ale cieszę się, że posłuchałeś choćby parę minut 🙂

          Ja również pozdrawiam!

  6. Mój tata, kiedy był w Irlandii przez rok, miał okazje zobaczyć lokalne obchody Dnia Świętego Patryka. Podobno to jest coś niesamowitego, zobaczyć to wszystko na żywo, czy wręcz brać w tym udział. Pozdrawiam serdecznie

  7. Ach, Celtuniu… Znowu trafiasz prosto w serce.
    Ty ocierasz łzy ukradkiem, a ja wręcz nie umiem ich ukryć, dlatego nie lubię chodzić na cmentarz w towarzystwie. Masz rację, że nieważne, czy minęły miesiące, czy lata…
    Staję nad grobami moich ukochanych bliskich, za którymi nieodmiennie tęsknię od wielu lat, nawet 15… I ryczę jak bóbr za każdym razem, bez względu na upływ czasu. I mówię do nich, mówię na głos – i niewiele mnie interesuje, czy przechodzi obok ktoś, kto uzna mnie za stukniętą…

  8. Dreptak Zenon

    Nasz średni potomek był w tym roku na Paradzie św. Patryka i nawet się przebrał za takiego rudobrodego skrzata irlandzkiego, który się jakoś tak dziwnie nazywa, na „L” i trzyma garnek złota po drugiej stronie tęczy.
    Końcówkę audycji słuchałem razem z Tobą, bo w trakcie pogadywaliśmy nieco, poza anteną. 😀 😀 😀 To było i dla mnie dość niezwykłe wydarzenie, bo rozmowa z prowadzącym audycję zdarzyła mi się pierwszy raz w życiu!!! Dzięki! 😀
    Dzisiaj sobie odsłucham na spokojnie resztę. 🙂

  9. Bardzo serdecznie dziękuję za tak urocze przywitanie. To szalenie miłe z Twojej strony. 🙂
    Wpadłam zobaczyć Twój blog motywowana czystą babską ciekawością.

    Co do lenistwa, niech Cię nie zwiodą pozory. Bóg w ukryciu wszystko widzi. A Szustak pięknie powiedział o jakie lenistwo tu się rozchodzi:

    • Proszę bardzo! 🙂 Zawsze staram się dbać o swoich Czytelników i każdą nową twarz przyjemnie powitać 🙂

      Mam nadzieję, że ciekawość Twoją zaspokoiłem. Albo może wręcz pobudziłem jeszcze bardziej 🙂

      Ciekawy ten odcinek… Ale przed tego rodzaju lenistwem szczególnie trzeba się mieć na baczności…

  10. Zaciekawiłeś mnie tym Sherlockiem – nie oglądałam tego „nowego” – ani jednego sezonu. A że mam wielką górę prania do prasowania – przyda się coś ciekawego – poszukam i obejrzę jeden odcinek – mam nadzieję że warto:)

    pozdrawiam serdecznie!

  11. Celcie, Twój post mnie tak poruszył, że nie mogę opanować łez. Aż mąż zerka na mnie i pyta podejrzliwie: „A ty co tam wyczytałaś?” A to chodzi o całokształt: o Busię, o konkurs, o te sprawy w urzędach (super, że przymusowe wyjście zrodziło też dobro – spacer, wizytę w księgarni…).
    Gratuluję Ci kolejnej audycji. Odsłucham od początku do końca – tak jak tej walentynkowej, tylko w sprzyjających okolicznościach (ps. bez dzieci w domu;). Już nie mogę się doczekać.
    Ps. I Twojej notki też:) Bardzo:)

    • Kochana jesteś, naprawdę… Miło, że aż tak Cię poruszyłem.

      Pozdrowienia dla Męża – czyżby nowy Czytelnik? 🙂

      Audycję odsłuchaj kiedy będziesz miała czas…i daj znać jak Ci się podoba 🙂

      A ta dłuższa notka powinna być gdzieś w kwietniu.

  12. szczur z loch ness

    Przyznaję audycja nadzwyczaj udana!
    Pozdrowienia z Krainy Loch Ness
    🙂

  13. Celcie, wysłuchałam całej audycji i potwierdzam słowa poprzedników: bardzo udana! Piękna i bardzo różnorodna muzyka okraszona ciekawostkami, interesującymi komentarzami. Można się wiele dowiedzieć o celtyckiej duszy, o Irlandii (krajobrazy, kuchnia, zwyczaje, ludzie…), o świętym Patryku i jeszcze, jeszcze więcej…
    Miło było spędzić czas z Tobą i Arlą:)
    Gratuluję Celcie!

    • To cudownie, że Ci się spodobało! Dobrze, że czuć ile serca w to włożyliśmy…

      Prace nad interesującą Cię notką są zaawansowane 🙂 Już niedługo, może nawet na początku kwietnia jak się uda 🙂

Rozmowy pod Wielkim Dębem...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: