Dalsze nowości i trochę muzyki :)

an Chéadaoin, an 22ú lá d’Fheabhra 2017

Niniejszą notkę chciałbym zacząć od kontynuacji jubileuszowych nowości, które nie zmieściły się w notce urodzinowej.

Niewinny Czarodziej zabezpieczył bloga hasłem. Hasło znam, ale mogę podać wyłącznie w prywatnej korespondencji.

Z kolei Stokrotka zrobiła wszystkim psikusa i niespodziewanie przeprowadziła się pod nowy adres 😉 Linka oczywiście podmieniłem.

*

Na Polankę przybyli kolejni Goście. Wszyscy troje mieszkają za granicą; wszyscy są również bystrymi obserwatorami otaczającej rzeczywistości i z tychże obserwacji wyciągają ciekawe wnioski.

Prowadzący Insajdera Paweł zerka na świat bliski i daleki spomiędzy klimatycznych wzgórz Szkocji. Już na wstępie ujął mnie właśnie tym, gdzie mieszka, jak i tym, że posiada psa 🙂

W Insajderze zamieszcza ciekawe, poruszające artykuły i felietony na podstawie wiadomości (niekoniecznie tych najbardziej mainstreamowych) wyłowionych z różnych polskich i zagranicznych serwisów informacyjnych: zarówno tych lokalnych, jak i globalnych.

Rayvert jest ciekawym świata emigrantem, który z niejednego pieca chleb jadł. Aktualnie mieszka we Francji, skąd uważnie śledzi bieżące wydarzenia oraz sytuację polskiej emigracji w Europie (którą nazywa „pokoleniem wyjechanych 2004”). Wszystko to opisuje w sposób szczegółowy i wciągający – jak na zdolnego dziennikarza i pisarza przystało 🙂

Evelina to kolejna fajna, pełna pasji dziewczyna. Mieszka w Kanadzie i uwielbia podróże oraz fotografię. W każdy piątek dzieli się obiema tymi pasjami na swoim blogu 🙂

*

W dziale celtyckim jeszcze jedna facebookowa strona po angielsku, o której zapomniałem wspomnieć poprzednim razem – Irish History: Culture & Society („Irlandzka historia, kultura i społeczeństwo”). Masa różnych zdjęć, informacji i ciekawostek w Celtowych klimatach.

W tym samym dziale macie też teraz LettersRoyale – obszerną listę z adresami do większości europejskich rodzin królewskich. Wielka Brytania, Belgia, Hiszpania, Norwegia, Szwecja, Holandia, Dania… Można ponadto napisać do Królestwa Jordanii, księcia Monako, czy nawet (na co się chyba skuszę) cesarza Japonii! Arcyciekawe… 

W sekcji z monarszymi adresami, przy zdjęciu danego członka rodu, widnieje krótki opis: adres, data urodzin, ważna rocznica, oficjalny tytuł. Okazuje się, że liczba osób piszących listy do różnych monarchii jest całkiem spora. Jedynie z odpowiedziami z drugiej strony bywa różnie 😀

W dziale muzycznym podmieniłem link Josha Grobana na jego prawdziwą stronę.

Podmieniłem również linka facebookowego profilu Naked History, gdyż dziewczyny odpowiedzialne za ten projekt mają już stronę internetową.

*

Ponadto, myślę sobie nad częstszym dodawaniem zdjęć do notek, jako że dostałem od przyjaciółki stronę: pixabay.com – skarbnicę zdjęć i filmów o najróżniejszej tematyce, które można bezproblemowo wykorzystać u siebie na stronie. Zobaczymy, jak to będzie. Stronkę znajdziecie (podobnie jak Naked History) w Ciekawych stronach.

Ostatnia rzecz godna polecenia (do której od czasu jej publikacji stale, z wielką przyjemnością powracam) jest piękny post autorstwa Walecznej Kasi: Tolkien’s Oxford – podróż śladami Profesora po jednym z jego ukochanych miast. Nie ukrywam, że jeśli kiedykolwiek dostanę się na Wyspy, to jest jeden z celów na mojej liście. 

Pod koniec załączonej notki znajduje się coś dla mnie absolutnie fantastycznego! Idealne zwieńczenie całego postu. Muszę to tu zalinkować.

Półgodzinny, anglojęzyczny dokument BBC z 1968, w którym sam Tolkien (ledwie 5 lat przed śmiercią) oprowadza ekipę telewizyjną po Oksfordzie. Całość przetykana cytatami z Hobbita i Władcy. Czego można chcieć więcej? ❤ 

* * *

11 lutego znowu zasiadłem za mikrofonem w charakterze współprowadzącego kolejnej audycji na Radiu Pełnosprytni. Tym razem na tapecie Walentynki. Mnóstwo romantycznych nutek i parę ciekawostek w temacie.

Dziękuję serdecznie Laurce za kolejne zaproszenie, towarzystwo i wsparcie :* Dziękuję też Arli za piękny plakat i udostępnienie nagrania. Nie obyło się oczywiście bez małej wpadki z mojej strony – ale co zrobisz, jak Ci nagle „gula” w gardle staje i nie możesz chwilowo nic powiedzieć? 😀

Trzy godziny znowu minęły jak z bicza strzelił i trzeba było się pożegnać. Dodatkowego smaczku tej audycji nadawały istne boje między mną a Laurką, toczone za kulisami o prawie każdą piosenkę 😀

Trzeba Wam bowiem wiedzieć, że Celt, przygotowując muzykę na audycję, nieco się był rozhulał. Powstała audycja na SZEŚĆ GODZIN, którą w ekspresowym tempie trzeba było przyciąć do trzech.

Masakra! Serce mi krwawiło, kiedy musiałem wyrzucać kolejne piękne nuty. Bywało tak, że któreś z nas musiało tupnąć nogą – dzięki temu czasami zostawały piosenki, które ja chciałem wyrzucić, albo które chciała skasować Laurka.

Pocieszyło mnie dopiero zapewnienie, że odrzucone piosenki nie pójdą na marne i trafią na kolejną audycję w przyszłości.

Efekt tego wszystkiego możecie sobie odsłuchać TUTAJ (i tak: wiem, że rok w opisie nagrania nie ten).

Robione są już plany na następną audycję – tym razem poświęconą Irlandii. Wstępnie na 17 marca. Nie od dziś wiecie, że zawsze staram się znaleźć dla Was coś ciekawego na ten dzień. Jeśli się uda, tegoroczna notka Świętopatrykowa będzie na radiu…

* * *

Kilka dni temu, do Polski zawitali znowu Gregorianie, w ramach wielkiej trasy koncertowej promującej Ich ostatni album: Masters Of Chant – The Final Chapter. Dali fantastyczny show we Wrocławiu, Toruniu i Warszawie. W tym ostatnim miejscu, Amelia Brightman wrzuciła na FB zmysłowe zdjęcie z podpisem: „Świetny koncert! Wspaniali ludzie!”

Ze względu na odległość do wyżej wspomnianych miast, tym razem zmuszony byłem śledzić przyjazd Zespołu tylko na ich facebookowej grupie, oraz na YouTube (1, 2).

Europejskie tournee „mnisi” zakończą na Litwie, Łotwie i w Estonii. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś tu wrócą…

* * * 

Emocje ledwo opadły po występach Gregorian, a tu już 2 i 3 marca przyjeżdża do nas Moya Brennan – siostra Enyi, wokalistka Clannadu. Niedługo wydaje (czy może już wydała? Nie jestem pewien) nową solową płytę, więc pewnie z tym będzie się wiązać Jej występ w Warszawie i Poznaniu 🙂 

Na koniec chciałbym się jeszcze podzielić muzycznymi prezentami, jakie otrzymałem: od Knezia, od Małgosi ( ❤ ) i od Rivulet 😉 

Z nowości jubileuszowych pozostała nam jeszcze jedna notka do ogarnięcia… 

Advertisements

Posted on 22 lutego 2017, in Polecane/Polankowe, Życie Celta.... Bookmark the permalink. 40 komentarzy.

  1. Cześć Szalony 😀Bardzo Ci dziękuję za udostępnienie info o moim poście. Dużo serca w niego poszło 😀Pozdrawiam nowe blogi na liście i dodaję do obserwowanych!

  2. Dzięki, Celcie !

    Co do Cohena, to lubiłem go bardzo.

    Jakoś ostatnio znalazłem w necie recenzję książki pewnej kobity,
    która strasznie go źle opisała : a może po prostu jakaś nieszczęśliwa, zazdrosna ex ?
    Oby tylko to…

    Tak, Leonard dużo medytował, czytał także „Bhagavad Gitę taką jaką jest” i przyszedł do Krysznowców. Prywatnie był skromnym człowiekiem, szczerym poszukiwaczem sensu życia.

    Robbie czasy „Angels” i reszty hitów ma raczej już daleko za sobą, szkoda ! Hehe.

    Co do Travis : moim zdaniem tam prawie wszystko, w warstwie rytmicznej, melodyce jest oparte na folku, na celtyckim brzmieniu : dla mnie to wyszło z grania w pubach,
    ( tak jak w przypadku Sepultury „ wszystko zaczęło się w faveli, wszystko zaczęło się w garażu”. )

    Z artykulu w New Musical Express ( 2003), wokalista Travis :

    Fran Healy “Most of my ancestors are from Belfast. It’s always special to be back where your blood is from. There’s Scots and the Irish… there’s nothing like the Celts.”

    No, ale juz im sie pomysly skonczyly kilka dobrych lat temu.

    serdecznie z Francji, Maciek

    • Cieszę się, mogąc Cię tu gościć 🙂 Mam nadzieję, że zostaniesz stałym Bywalcem Polanki 🙂

      Co do Cohena… Wszystkim nie sposób dogodzić. Zawsze znajdą się krytycy. Trzeba się po prostu skupić na jego muzyce, na talencie…bo za to można go podziwiać i inspirować się nim 🙂 A jego życie prywatne? Teraz już najlepiej zostawić za zamkniętymi drzwiami.

      Dzięki za ten cytat z Travisa 🙂 Nigdy ich nie kojarzyłem z muzyką celtycką.

      Pozdrawiam Celtycko! Piotrek

  3. Hej Celcie! dzięki za miłą niespodziankę:) będę zaglądał w Twoje zielone rejony:) pozdrawiam

  4. Jak zwykle lgną do Ciebie ciekawe osoby, dzięki czemu i my korzystamy zaglądając 😉
    Pixabay znam, mają świetne zbiory w domenie publicznej, więc korzystaj do woli 😉

  5. Ciekawe strony. 🙂 Będe musiał zorganizować sobie trochę czasu, aby je wszystkie dokładnie przejrzeć. 🙂

  6. Wyśmienicie, że liczba czytelników Twojego bloga się powiększa, bo to na prawdę wspaniałe miejsce. Pozdrawiam

  7. Dreptak Zenon

    Miło mi widzieć nowych bywalców Polanki. 🙂
    Link do audycji już podmieniłem.
    Mam nadzieję że na św. Patryka to będzie impra, że się tynk z powały posypie?! 😀 😀 😀
    Co do tych władców, to nie wiem czy warto pisać – chyba że znają Knezia! Bo jeżeli nie znają, to szkoda czasu! 😛
    Pokolenie wyjechanych powiększa się ciągle i nie jest to bardzo pocieszające dla tych co zostają, bo trudno się cieszyć, że połowa rodziny jest daleko. 😦

    • Super, mam nadzieję, że się TUbylcom spodoba 🙂

      Piosenka jak zawsze u Ciebie świetna, może nawet wykorzystam do audycji 😉

      Z kolei co do imprezy – zaczyna się powoli krystalizować. Zobaczymy, co z tego wyjdzie…

      Oj tak, znam ten emigracyjny ból 😦

  8. Po pierwsze – gratuluję prowadzenia audycji.
    A po drugie – Celcie – za dużo się u Ciebie dzieje. Nie jestem w stanie wszędzie zajrzeć, posłuchać, nie mam na to czasu. Tak jak i teraz, jedynie przeczytałem, nie „zalinkowawszy” ani jednej strony. Wybacz, ale life is brutal. Do you want a drink?

  9. o kurcze! całe, czerwone SERDUCHO dla mnie?!!
    To ja Ci się, Celcie Drogi, zielonym odpłacę!

  10. Stokrotka nie zrobiła nikomu psikusa z tą przeprowadzką tylko skończyło się już jej miejsce na blogu. Bo jak się długo i co dwa dni ględzi i jeszcze zdjęcia zamieszcza to potem trzeba się wyprowadzać z własnego domu.
    Ale tamten blog jeszcze istnieje.
    Dziękuję Celcie.
    A te Twoje prezenty to obejrzę w wolnej chwili, bo ponad tydzień byłam na drugim końcu Polski, więc muszę się najpierw w domu od nowa zakotwiczyć.
    Serdeczności.
    🙂

  11. Celcie, widzę, że jesteś wszechstronnie uzdolniony! Nie dość, że piszesz bloga, to jeszcze radio, muzyczne pasje…kiedy znajdujesz na to czas?:)
    pozdrawiam serdecznie!

    • Jesteś Kochana, Aguś! Dziękuję Ci bardzo! 🙂

      Co do czasu, akurat teraz mam go pod dostatkiem… Ale kiedy wrócę na uczelnie już go tyle nie będzie 😉

      Ściskam!

  12. 1. Wychodzi na to, że jest raczej pozytywnie niż negatywnie. I dobrze.
    2. Sześć godzin! Jestem pełen podziwu. Przy czym otwarcie powiadam, że sześciu godzin szczęścia ciurkiem to zapewne nawet w raju bym nie wytrzymał. Chyba, że tam będzie się mieć inne reakcje.
    Pozdrawiam

    • 1. Raczej tak. I aż się ciut boję…

      2. Sześć godzin to by pierwotnie wyszło, gdyby poszło na antenie wszystko, co znalazłem. I uwierz mi – z moim kręgosłupem też bym tyle nie wytrzymał 😀

      Zapraszam na jutro jakby co…

  13. Celcie, gratuluję prowadzenia audycji radiowej:) Co prawda jeszcze nie zdążyłam odsłuchać całości (zrobię to!), a jedynie pierwsze minutki, ale pierwszy odbiór jest jak najbardziej pozytywny: sympatyczna, relaksująca, przyjemna muzyka no i oczywiście miło usłyszczeć Ciebie i Laurkę:)
    Ktoś już Ci wspominał w komentarzu, że jesteś wszechstronnie uzdolniony (pisanie, nagrywanie…), a ja dołączam się przedmówczyni.
    Z polecanych przez Ciebie blogów, znałam już Rayverta, teraz zajrzałam też do Pawła W.
    Obaj poruszają ciekawe, współczesne tematy i rzeczywiście warto poczytać ich artykuły.
    Pozdrawiam i miłego tygodnia życzę
    Ps. I biegnę słuchać audycji walentynkowej póki najmłodsze dziecko śpi i mogę to zrobić „na spokojnie”j;)

    • Dziękuję Ci przeogromnie za tyle miłych słów! 🙂

      Audycję odsłuchaj jak będziesz miała ochotę i czas 🙂 Cieszę się też bardzo, że odnajdujesz coś dla siebie w tym zalewie nowości jaki tu od miesiąca mam.

      O ile nie będzie jutro jakichś problemów (dzisiaj net mi cyrki odstawia cały dzień! ), jutro powinna być nowa notka 🙂

      Ściskam serdecznie!

      • Na razie odsłuchałam do połowy, z przyjemnością byłoby więcej, ale dzieci zaczęły robić takie zamieszanie, że nie było sensu. Reszta czeka na spokojniejszy moment:) Będzie to przyjemność i relaks, bo pięknie dobrane piosenki, a Waszych komentarzy też miło posłuchać, można się dowiedzieć czegoś nowego:)
        Ps. Oby Internet przestał Ci wariować, byś mógł spokojnie skończyć notkę.
        Na pewno zajrzę:)

        • Super 🙂 Cieszę się bardzo, że tak Cię audycja wciągnęła 🙂 Mam nadzieję, że z kolejną będzie tak samo 😉

          Internet chwilowo przestał wariować, ale jutro czeka mnie inna robota. Notka się może obsunąć. Z góry przepraszam Ciebie i pozostałych Bywalców tutejszych 🙂 I proszę o cierpliwość…

          Spokojnej nocy!

  14. Kochani!

    Internet wrócił do normy, ale dopadła mnie robota. Nie chcę się z niczym spieszyć, więc następna notka będzie w okolicach Dnia Kobiet. Cierpliwości…

  15. Po 2 latach, 2 miesiącach, 1 tygodniu i 2 dniach znów jestem. Zapraszam

Rozmowy pod Wielkim Dębem...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: