Jubileuszu ciąg dalszy…

an Aoine, an 17ú lá d’Fheabhra 2017

Dotarliśmy, Kochani, do bardzo ważnego punktu w historii naszej Polanki. Jak już gdzieś indziej wspominałem, moje obliczenia dotyczące zeszłorocznego Dziesięciolecia Bloga były błędne. Owa rocznica przypada bowiem W TYM roku. Ale nic to, bo okazji do świętowania nigdy za wiele 🙂

17 lutego 2017, kilka minut po 13:00, mija równo 10 lat, jak opublikowałem na Onecie pierwszy post. Powstało to wyjątkowe, niezwykle klimatyczne Miejsce, od dawna żyjące własnym życiem. I nie jest to jedyny Jubileusz w tym roku, związany z Polanką.

Oprócz obecnego Dziesięciolecia istnienia, 5 czerwca bieżącego roku wypadnie dokładnie 5 lat od mojej przeprowadzki na WordPressa, z której nadal jestem zadowolony. Poza tym, we wrześniu mija 10 lat znajomości z Myshką – jedną z trzech pierwszych moich blogowych Czytelniczek (z pozostałych dwóch, tylko Cariewna zwana Consilką stale jest obok. Desireje zwana Sentencją zniknęła różnie szybko, jak się pojawiła). Poza tym, w maju stuknie szósty rok mojej przyjaźni z Torlinem 🙂 Ogółem, jest co świętować!

* * *

Nie mam pojęcia, jak mogę odpowiednio i dostatecznie wyrazić tę ogromną Wdzięczność za to wszystko, co dzięki temu blogowi przeżyłem i przeżywam wciąż. Przede wszystkim Wdzięczność za obecność Was Wszystkich, Których poprzez Polankę poznałem i Którzy staliście się mi bardzo bliscy – niezależnie od tego, czy znamy się się wyłącznie stąd, czy też poza blogiem i netem w ogóle.

Niektórzy z Was męczą się ze mną niemal od początku. Jak wspomniane wyżej Myshka i Consilka, czy Szczurek, Mantis, lub alElla. Część przybyła nieco później, ale też jakby byli od zawsze: Ukochana Siostrzyczka Margot, Jotka, Torlin, Rivulet, Ultra, Asenata, liib, Frau Be, Misia, Wachmistrz, Dudi, Vulpian, Stokrotka, Frytka, JanToni, czy TUbylcy z Kneziowiska.

Nie sposób nie wspomnieć dzisiaj o Czytelnikach z jakże bliskiego memu sercu kręgu celtycko-wyspiarskiego.
Cudowna podróżniczka: Kasia Waleczna; refleksyjna Introweska; buntowniczy idealista Mefistowy; polscy Celtowie na emigracji w Éire: Ignormatyk oraz Irlandia po polsku; Pendragon, który wrócił do Polski; smakowicie panująca pod Benbulbenem Dagmara; przepiękna Moja Zielona Irlandia; czy też urocza Dama ze Szkocji: Natalka
Wasza obecność przydaje Polance dodatkowej głębi i smaczku; potwierdza ona też, że mój blog idealnie wpisuje się w klimat, jaki dawno temu dla niego wymarzyłem.

Inni pojawili się stosunkowo niedawno (od dwóch tygodni do kilka miesięcy temu), ale mam nadzieję, że zostaną na dłużej 🙂

* * *

Z okazji niniejszej Okazji, przejrzałem wszystkie linki znajdujące się po prawej. Niektóre musiałem usunąć, ale przybyło kilka nowości. Wszystkie poniższe gorąco polecam!

Simple Ula jest śliczną i sympatyczną Polką mieszkającą w Kanadzie. Żyje sobie z pasją i prowadzi bloga lifestyle’owo-motywacyjnego – całkiem podobnie jak moja kuzynka Miss Asumpt.

Kolejną Polką na obczyźnie jest Jej Wysokość Kjujewna M., Pani na szkockich włościach. Już z racji Jej miejsca zamieszkania łączą nas podobne klimaty, a to nie jedyne, co Ona ma do zaoferowania.

O popkulturowym blogu IMHO najlepiej opowiedzą jego Autorzy: „IMHO to blog o różnorodnej tematyce – znajdziecie tutaj zarówno teksty o literaturze (głównie fantastycznej, bo po mainstream sięgamy rzadko), filmach, serialach, anime i grach komputerowych, a także o historii. Piszemy także o różnych imprezach fandomowych.”

Belladonna to postać bardzo tajemnicza i zmysłowa, rozmiłowana w poezji, prozie i szalenie uczuciowa. Ceni szeroko pojętą Kulturę przez duże K. Taki też jest Jej blogowy świat.

Na ostatek w tej części, dwie pozycje wymagające znajomości angielskiego. Obie podobne w stylistyce i tematyce. Yvette to moja amerykańska przyjaciółka z kręgów Gregorian. Z zawodu i zamiłowania pisarka. Jakiś czas temu założyła sobie bloga, na którym publikuje swoje teksty i przemyślenia na różne tematy.

Całkiem podobnie, jak z Belladonną i Yvette, jest w przypadku Sheili Pierson. Amerykańska pisarka, która kocha pisać i nie wyobraża sobie bez tego życia. Zresztą jej motto umieszczone na blogu („Piszę, więc Jestem”) mówi chyba samo za siebie. Nasze ścieżki przecięły się już kilka lat temu, ale wówczas nie byłem w stanie odpowiednio Wam Jej przedstawić. Niedawno odnaleźliśmy się znowu i podrzuciłem jej fanpage’a.

W dawnych czasach, kiedy łączenie się z netem skutkowało odcięciem od telefonu, zaś sam net był dużo uboższy, była sobie polska strona Imperial City Online, z informacjami o Gwiezdnych Wojnach. Później stronka długo pozostawała „w próżni”, aż w końcu jakiś czas temu doczekała się przeróbki i powróciła z nową (nomen omen) Mocą, jako StarWars.pl.

W dziale celtyckim znajdziecie anglojęzyczną informację o corocznym, międzynarodowym festiwalu Celtic Colors, odbywającym się na kanadyjskiej Cape Breton. Całość trwa przez dziewięć dni, w trakcie których organizowane są różne wydarzenia, celebrujące kulturę, tańce i muzykę wszystkich siedmiu krajów celtyckich. Bombowa sprawa! Tegoroczna edycja potrwa od 6 do 14 października.

Kolejnym celtyckim linkiem, tym razem po polsku, jest Celtycka Polska. Celtycka archeologia na ziemiach polskich.

Nie wszystkie nowości się tu zmieściły. O reszcie opowiem w innej notce.

Nie chcąc już rozciągać tej notki bardziej, zacząłem osobny wpis o sprawach czysto „technicznych”, w którym po raz kolejny poproszę Was o opinię i radę.

* * *

Zawsze powtarzałem i będę powtarzać, że Życie Celta żyje i w ogóle istnieje dzięki Wam. Dzięki Waszemu zaangażowaniu, obecności, ciekawości i oczekiwaniu na kolejne notki. Każda osoba jest dla mnie ważna, niezależnie od tego jak często się odwiedzamy i rozmawiamy ze sobą, częściej czy rzadziej.

W głowie mi się nie mieści jak to wszystko się rozwinęło. Chyba coś tu robię dobrze, skoro to wszystko trwa tak dynamicznie już tyle lat i wciąż przyciąga nowe osoby.

Wszystkiemu „winna” jest moja licealna przyjaciółka Kasia, która onegdaj przez kilka miesięcy prowadziła parę własnych blogów i która zainspirowała mnie do założenia własnego. Działania Kasi były moją główną, choć (jak widzicie po zalinkowanym na początku wpisie) nie jedyną inspiracją.

Koncepcję i klimat bloga miałem w głowie już od jego powstania. Sporo wody musiało jednak upłynąć, nim owa koncepcja zrealizowała się tu w całości. 

Na blogu niekiedy jak i w życiu – ludzie przychodzą i odchodzą, ale każdy zostawia jakiś swój ślad. Tutejsza trawa pełna jest Waszych śladów – tych, którzy stale przychodzicie pogawędzić pod Wielkim Dębem; tych, którzy jedynie rzucili okiem zza krzaków, czy zawitali tu na dłużej lub krócej i poszli sobie dalej.

Z tej ostatniej grupy wciąż pamiętam Alwa, wspaniałe blogowe pogaduszki Andrzeja Poniedzielskiego i Magdy Umer, Pana Brata, Sarmatę, Alnilam, Majkolsa, Olę, owczarka Bronisława, wiersze Anielicy… Sporo ich było.

* * *

Z całego serca, po tysiąckroć dziękuję Wam za te 10 lat i proszę nieśmiało o kolejną dekadę. Dekadę dalszych wzruszeń, przygód, śladów w trawie, inspiracji, kształtujących poniekąd moje życie poza blogiem. Dziękuję za Waszą obecność, przyjaźń, za komentarze. Za wszystko ❤

Przepraszam jednocześnie za tematy nieudane, które mogły Was zanudzić lub wydawać się nieco przydługie. 

Mam nadzieję, że spotkamy na kolejnej rocznicy za rok…za 5 lat…za kolejną dekadę. Obiecuję pisać dla Was tak długo, jak długo starczy mi sił oraz tematów.

Wszystkiego Najlepszego – dla Was i dla mnie, bo tę Polankę tworzymy razem. I mam nadzieję, że tak zawsze pozostanie.

GO RAIHB MILLE MAITH AGAT, KOCHANI!

Reklamy

Posted on 17 lutego 2017, in Polecane/Polankowe. Bookmark the permalink. 72 Komentarze.

  1. Dreptak Zenon

    Dobrych imprez nigdy dosyć! 😀 😀 😀
    Zdrówko!!!

  2. 10 lat! Szmat czasu:)) Jako dopiero raczkująca blogerka, szczerze podziwiam i z całego serca gratuluję!:)) I dziękuję za wymienienie mnie wśród tylu niesamowitych osób:) Kolejnych 50 lat! (co się będziemy rozmieniać na dekady;)))

    • Tobie też tak samo przeleci, nawet nie zauważysz kiedy! 😀

      Dziękuję bardzo! Oby mi tylko materiałów i sił na tyle czasu starczyło! I oby WordPress oraz blogi w ogóle tyle przetrwały 😀

      Ściskam Cię mocno! :* Nawet nie wiesz jak się cieszę, że jesteś 🙂

  3. Wow. Ja dopiero sześć lat w blogosferze. A z Celtem trzymam kontakt głównie po starożytnym Gadu Gadu 🙂 Pozdrawiam zza blogowej miedzy i życzę kolejnych dziesięciu!

  4. Klik dobry:)
    Z całą pewnością coś tu robisz dobrze, a nawet bardzo dobrze, o! Ale ja najbardziej cenię w Tobie i Twoim blogu szacunek i sympatię do gości Polanki. I do kazdego z osobna! Dzięki temu można czuć się ważnym i dla Polanki potrzebnym a także starać się odwzajemniać tym samym.

    Gratuluję jubileuszu, życzę kolejnych wspaniałych dziesięciolatek.
    Pozdrawiam serdecznie.

    • Goście są najważniejszym elementem każdego Bloga. Żaden blogger nie pisze wyłącznie dla siebie, więc ja o swoich gości staram się dbać, bo bez nich blog (zwłaszcza tak niszowy jak mój) raczej cienko by prządł…

      Dziękuję że jesteś i dziękuję za życzenia! 🙂

  5. Gratuluję dziesiątej rocznicy prowadzenia bloga. Aby były jeszcze kolejne i kolejne. Pozdrawiam

  6. gratulacje! piękny jubileusz! i niech się kręci! wszystkiego celtyckiego na kolejne dziesięciolecia ! 🙂

  7. szczur z loch ness

    Gratulacje, Gratulacje, Gratulacje!
    Po prawdzie jak mawiam, że mawia Imć Wachmistrz nie sądziłem, że starczy nam obu wytrwałości w pisaniu. W moim przypadku myślałem o roku, maksymalnie o kilku miesiącach. A tu okazuje się, że minęło u Ciebie lat dziesięć, a u mnie ponad dziewięć. Oczywiście, nie byłoby to możliwe bez Czytelników. Jednak chyba ważniejszy jest sam pomysł na blog. Znalezienie luki w szczelnie wypełnionej przestrzeni internetu. Bez czegoś takiego nie byłoby też czytających. Mamy trochę inne podejście. Nie dopuszczam myśli aby osoby, które zaglądają do bloga z Loch Ness miały wpływ na to co w nim zamieszczam. Nie interesuje mnie też, czy ktoś to czyta i czym się kieruje. Tu małe i konieczne sprostowanie, tzn. z wyłączeniem kilku postaci szczególnych, do których to czytających zaliczam Ciebie.
    Wiele Serdeczności z Krainy Loch Ness
    🙂

    • Dziękuję Ci z całego serca 🙂 Za Twoją obecność i za taką opinię o mnie.

      A co do tego innego podejścia, sam wiesz, że blogów jest tyle, ilu ludzi z pomysłami na nie 😉 Ty masz inną koncepcję, a moja akurat opiera się niekiedy na podążaniu za sugestiami Czytelników i zazwyczaj wychodzi mi to na dobre.

      Ja również na początku myślałem, że to będzie tylko kilka miesięcy najwyżej, bo i tak nikt nie będzie chciał tego czytać. A tu proszę…

      Bardzo sobie Szczurku cenię naszą znajomość i cieszę się, że Onet mi Cię kiedyś polecił 🙂

  8. Piękny jubileusz Celcie, gratulacje wielkie ode mnie i mojej czeredki (później im powiem, że złożyli życzenia 😀 ) oraz kolejnych lat na Polance i z nami 🙂
    PS. się zarumieniłam będąc wymienioną wśród innych zacnych gości Polanki, dziękuję 🙂

    • Dziękuję Tobie oraz całej czeredce 😉 :* Tak swoją drogą, mówiłaś im coś o mnie, o blogu? Czy nie wiedzą? 🙂

      Bardzo sobie cenię naszą znajomość, dlatego nie mogło Cię w dzisiejszym dniu zabraknąć na liście 😉 Poza tym, wiesz przecież, że gadamy nie tylko tutaj…

      Mam nadzieję, że będziecie chcieli mi towarzyszyć nadal przez kolejne lata, jak dotąd 🙂

  9. Małgośka też zagląda na Twoją Polankę i trochę wydeptanej trawy jest jej udziałem!
    Dzisiaj, z okazji jubileuszu, odtańczyłabym Ci stepa irlandzkiego – gdyby tylko nogi mi się nie plątały.
    Tak więc poprzestanę na gratulacjach, życzeniach na dalsze lata i podaruję… trzy godziny relaksu przy celtyckiej muzyce.
    Wszystkiego najlepszego!

    :)))))))))

    • Małgosiu! Dziękuję, dziękuję Ci przeogromnie… Za życzenia, za to, że zaglądasz i że się ujawniłaś 🙂 Zachęcam do komentowania częściej. Wbrew znakowi zodiaku, ja gryzę lub żądle nader rzadko 😉

      Pozdrawiam serdecznie! Dziękuję też za piękny prezencik. W całości odsłucham w sposobniejszej chwili.

  10. No i to jest dowód, że żadnemu mężczyźnie – szczególnie młodemu Celtowi nie powinno się wierzyć.:-)
    No bo wpuścił Celt małą Stokrotkę w maliny i ona wysłała mu prezencik na to 10 lecie juź rok temu.
    Ale nie martw się – prezencik jeśli jeszcze nie poszedł na makulaturę można zastosować podkładając pod jedną z nóg stolika – jeśli się chyboce.
    Powodzenia Celcie i następnych 10 lat
    🙂

    • Na swoje usprawiedliwienie, mogę powiedzieć tylko, że z matematyki to ja nigdy orłem nie byłem 😉

      Meble na szczęście jeszcze w dobrym stanie i nic się nie chyboce… A Prezent siedzi sobie na honorowym miejscu wśród innych książkowych skarbów 🙂

      Dziękuję, ściskam mocno i mam nadzieję, że wciąż będziesz ze mną te kolejne 10 lat 🙂

  11. Dzięki za miłe słowa, zawsze z chęcią wpadam, zawsze czytam, czasami zostawiam swoje niesforne i roztrzepane myśli. Cieszę się również z każdego Twojego Komentarza w Kamiennej Wiosce. Obydwaj jesteśmy stażowo mniej więcej dziesięcioletni, ja blog założyłem we wrześniu 2006 roku, ale pierwszą notkę dałem 7 stycznia 2007. Swoją przygodę z blogosferą zacząłem od Interii, ponieważ ten portal miał przypisany do adresu pocztowego adres blogu, ale zdenerwowany na Interię przeniosłem się do WordPressu i nie żałuję. Wszystkiego dobrego.

    • Torlinie, za te nasze 6 lat podziękuję Ci w maju 🙂 Ale już teraz dziękuję Ci za obecność na dzisiejszych Urodzinach i za Twoje słowa, którymi lejesz miód na moje celtyckie serce…

      Zastanawia mnie tylko, dlaczego tak długo czekałeś z pierwszą notką u siebie?

      Pozdrawiam!

      • Jest to Celcie związane z moją cechą charakterologiczną, u mnie się wszystko musi odleżeć. Nowa koszula, karnet na basen, nowy mikser. Nie umiem tego wytłumaczyć, ale wszystkiego używam dopiero po pewnym czasie.

        • To ciekawe 🙂 Czyżby wszystkie te rzeczy musiały nabrać „mojości” zanim zaczniesz ich używać? Jesteś chyba pierwszą znaną mi osobą, która tak robi.

          • Chyba najśmieszniej wyglądało to, jak zrobiłem kuchnię swoich marzeń, syn mi złożył meble według mojego projektu, spełniłem wszystkie swoje pragnienia i … fatalnie się w niej czułem. Tęskniłem za starą, odrapaną.

  12. Dziękuję pięknie!!!

  13. Gratuluję wytrwałości w prowadzeniu swojego bloga, aż tyle lat! To jak dziecko do połowy odchować. 😉 Chociaż jestem tutaj ledwie ułamek istnienia tego bloga (bo jest to raptem kilka miesięcy z całego długiego żywota Twojej strony), ale każdy wpis czytam z zapartym tchem, uśmiechem na ustach lub zastanowieniem nad morałem historii.
    Pisz, proszę, dalej, aby zawsze znalazł się wpis, który można z zaangażowaniem przeczytać. 🙂
    No i powodzenia w dobijaniu do kolejnej dekady! To byłby prawdziwy rekord. 🙂

    • Dziękuję Ci z całego serca! 🙂 I faktycznie – taki rekord byłby ewenementem 😀

      Mam nadzieję, że ja i mój Blog tyle przetrwamy, a TY będziesz tego świadkiem 😉

      To nie ma znaczenia, czy jesteś na Polance kilka tygodni, kilka miesięcy, czy od samego początku. Twoja obecność i zaangażowania są dla mnie tak samo ważne, jak obecność każdego czytelnika 🙂 I tak samo się wzruszam widząc z jaką uwagą śledzisz moje wpisy. Dla mnie jako blogera, zawsze przykładającego się do postów, to jest największa nagroda 🙂

      Dzięki, że jesteś Przyjacielu! Proszę, bądź nadal, cały czas.

      • Po prostu lubię czytać Twoje wpisy, bo są ciekawe. Wiadomo, że dobre rzeczy zawsze przyciągają, powiedziałbym, że z siłą super-magnesu. 🙂 Mam nadzieję, że przyjdzie mi dotrwać kolejnego dziesięciolecia bloga. Trzymam mocno kciuki, aby tak się stało. 🙂

        • Nie wiem, czy sobie zasłużyłem na takie słowa, ale są niesamowicie wzruszające. To jest największa nagroda o jaką może się starać Bloger…

          Będę szczęśliwy, naprawdę szczęśliwy, jeśli obaj doczekamy kolejnego 10-lecia 🙂

  14. Przyjmij ode mnie gratulacje. Pamiętaj, że miałeś wpływ także na moje pojmowanie świata i ludzi.
    Życzę samych serdeczności wokół Ciebie

  15. No kochany, to zaszczyt być gościem na Twojej Polance, zaliczam Cię do ludzi pozytywnie zakręconych i życzę wielu jeszcze takich jubileuszy i wielu ciekawych postów 🙂

  16. Nie ma to jak obchodzić jedną rocznicę dwa razy 😀
    To jeszcze raz sto lat życia i blogowania, Celtuniu!

  17. A wiesz, że pomysł świętowania perpetualnego ujął mnie swoją świeżością? Poza tym – ile stałej radości! I tej Ci życzę nieustannie: oby prowadzenie bloga było powodem uciechy i możliwością spotykania ciekawych ludzi.
    Pozdrawiam

    • Radości i stałego uśmiechu na twarzy też 🙂 A jednego i drugiego znaczny deficyt na świecie niestety.

      Dziękuję bardzo!

      Mam nadzieję, że wytrzymasz ze mną tak długo, jak długo istnieć będzie Polanka.

      • To akurat wydaje mi się dość oczywiste. Chyba, że upomni się o mnie tzw. łono Abrahama. Tego nie da się, tak zupełnie, wykluczyć, bo jednak jestem starym dziadem, przy którym większość blogerów to dzieciaki. Mogę też dostać zdziecinnienia starczego i przestać kojarzyć kogokolwiek i cokolwiek. Nie ma się jednak co martwić na zapas.
        Pozdrawiam

        • Na Abrahama niestety nic nie poradzimy. Ale zdziecinnienie, czy niemożność kojarzenia kogokolwiek, Ci wcale nie grożą 🙂

          Odwzajemniam pozdrowienia! Dbaj o siebie, proszę 🙂

          • Zastanawia mnie Vulpianie wyraz „perpetualny”, SJP takiego nie zna, Wujaszek Google pisze o stosunku perpetualnym, kalendarzu perpetualnym, rozumiem, że jest to synonim nieskończoności. Chociaż ja użyłbym raczej wyrazu „permanentny”.
            „bo jednak jestem starym dziadem, przy którym większość blogerów to dzieciaki” – synku, nie postarzaj się 😉


  18. Poprawiam się i jestem 😀
    No to kolejnych 10 lat… a potem następnych 😉 Ja tu będę zawsze wracać.

  19. Wspaniale jest cieszyć się z Twojego jubileuszu i mam nadzieję, że będzie ich jeszcze wiele. Zeszłorocznej rocznicy nie pamiętam. Dobrze, że na tą się załapałam, he he. 😉

  20. Witaj Celcie 🙂 z racji moich regularnych hibernacji dopiero teraz doszła do mnie informacja o Twojej wizycie u mnie na blogu oraz o notce na temat mojego bloga u Ciebie. To niesamowite wyróżnienie ogromnie mnie wzruszyło 🙂 Dziękuje! A do Ciebie zaglądam od jakiegoś czasu, Celci mnie intrygują i wszystko co ich dotyczy również, tak trafiłam do Ciebie. Gratuluje jubileuszu, życzę wielu kolejnych lat z nami blogowiczami i pozdrawiam serdecznie z nostalgicznej krainy wrzosów i wichury… czyli Szkocji 🙂 Kjujewna

    • I ja nawzajem dziękuję za odwiedziny i zapraszam jak najczęściej 🙂

      Zawsze staram się dbać o swoich Gości. Miło, że niespodzianka się spodobała 🙂

      Tak jak już pisałem, będę tu tak długo, jak długo starczy Czytelników, weny i tematów do pisania 😉

      Piękny ten opis Szkocji pod koniec ❤

      Pozdrawiam!

  21. Wiele radości z faktu posiadania bloga i blogowych znajomości. Aby kontynuacją były fakty i znajomości realne, a frajda nie tylko wirtualna.

  22. Celcie, bardzo przepraszam za opóźnienie w składaniu jubileuszowych życzeń.
    Nie miej mi za złe tego spóźnienia, wychodząc ze znanego założenia, że „lepiej późno niż wcale”.

    Już 10 lat tworzysz Polankę?
    Cudowne i niesamowite zarazem…
    To kawałek historii i Twojego życia:) Jakże piękny kawałek:)

    Życzę Ci kolejnych wspaniałych lat tak na blogu, jak i w realnym życiu. Niech Ci nie braknie pomysłów, koncepcji, pasji, ochoty we wszystkich Twych działaniach.
    Dziękuję za to, że mogłam dołączyć do rozmów pod Wielkim Dębem.
    Pięknie napisałeś o tej trawie wydeptanej…
    Tak to już jest w życiu, że ludzie spotykają się w różnych celach, często tym celem jest po prostu… brak konkretnego celu, przyjemność bycia z drugą osobą.
    Jedni przychodzą, drudzy odchodzą… Przychodzą następni.

    Celcie, nie chcę Cię martwić, ale powiem Ci, że trawa na Twojej Polance jest biedna, bardzo biedna…
    Ona nie ma szans rozkwitnąć; stać się piękną, bujną, okazałą…

    Ona… jest skazana na pernamentne podeptanie.
    I tak będzie przez kolejne lata dopóki będziesz tworzył ten blog.
    Znamy się od niedawna, ale jak tak właśnie czuję…

    A w Dniu Jubilueszu dziękuję Tobie za szacunek dla ludzi, za ciepło, empatię, dobre słowo, które masz dla każdego.
    Za Twoje teksty.
    Dziękuję!

    • Dziękuję Ci bardzo za tak piękne i długie życzenia 🙂

      Za spóźnienie nie masz co przepraszać – po to Ci linka zostawiłem, żebyś mogła wpaść kiedy chcesz 😉

      Cieszę się ogromnie, że jesteś częścią mojej Polanki i mam nadzieję, że na długo nią pozostaniesz. Nawzajem dziękuję że Ty wpuściłaś mnie niejako do swego świata i swojej rodzinki…

      A permanentnie podeptana trawa jakoś wcale mnie nie martwi. Oby tylko starczyło materiałów na kolejne notki…

  23. Poprzednio pisałam długo, więc teraz już bez słów – po prostu uśmiecham się w odpowiedzi:)
    Ps. O materiały się nie martw, czasem życie samo je podsuwa:)

  24. Kawał czasu… Kto by pomyslal. 😉

  25. Bardzo dziękuję za wspomnienie ! I gratuluję równie miło jubileuszu!
    Serdeczności ślę:)

  26. Jak miło widzieć tak wielką gromadę osób świętujących Twój Jubileusz. Życzę Tobie młody człowieku, , by krąg życzliwych Ci osób wciąż powiększał się, by serdeczności płynące od Nich były Twoją Muzą w prowadzeniu tego pięknego, ciekawego bloga. Ślę najpiękniejsze pozdrowienia i gratulacje.

    • Dziękuję Ci z całego serca Watro za te wzruszające słowa 🙂

      Staram się bardzo, aby to miejsce było ciekawe i pełne klimatu 🙂

      Moc serdeczności i wspaniałości dla Ciebie… Dzięki, że jesteś 🙂

  27. danahaniaowieczka

    przy okazji poprzedniego świętowania jeszcze mnie tu nie było … a teraz jestem GRATULUJĘ i życzę tego chyba w wirtualnym świecie bardzo ważnego – radości z blogowania, radości z obecności i z bycia razem …
    ————–
    od niedawna się znamy to jeszcze pewnie nie bardzo wiesz, że ja to czasem spóźniam się o lata świetlne , wybacz spóźnienie a życzenia przyjmij

    Malina M.

Rozmowy pod Wielkim Dębem...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: