Donald Trump a Windsorowie.

an Luan, an 23ú lá d’Eanáir 2017

Swoje przypuszczenia odnośnie relacji Królowej z nowym przywódcą USA, Karolina opisała następująco: Powiem tak – wątpię, aby się „dogadali”. Chociaż czy Trumpowi naprawdę będzie zależeć na sympatyzowaniu z Anglią? Bardziej będzie dbał o dobre koniunktywy z Rosją.

Jej słowa mogą okazać się prawdą, nawet mimo tego, co napisałem w części 2 (a co też poniekąd jest prawdą). Albowiem dobre stosunki z Rodziną Królewską Donald Trump chyba przekreślił już dawno…

* * *

Jakieś 20 lat temu, szerokim echem odbiły się na świecie jego słowa o księżnej Dianie.

Kilka miesięcy po jej tragicznej śmierci w Paryżu, obecny prezydent gościł w popularnym amerykańskim talk-show Howarda Sterna. Na łamach radia wyznał wtedy, że księżna posiadała „urodę supermodelki” i że chętnie przespałby się z nią.

W tamtym okresie, reportaż o Trumpie chciała napisać Selina Scott. Przez dwa tygodnie towarzyszyła mu w jego codziennym życiu.

W późniejszym wywiadzie dla brytyjskiego tygodnika The Sunday Times, Selina wyznała, że miliarder miał na punkcie księżnej obsesję. Wierzył, że „ma u niej szansę”. Dla Diany był to zwyczajny stalking – była przerażona licznymi, drogimi bukietami kwiatów, jakie często od niego otrzymywała.

Według pani Scott, już po odejściu Diany, Trump miał się zwierzyć przyjaciołom, jakoby najbardziej żałował tego, iż nie udało mu się księżnej spotkać ani pójść z nią na randkę.

Prezydent zaś przed kilkoma miesiącami zaprzeczył tym rewelacjom, określając je jako „z gruntu fałszywe”.

* * *

We wrześniu 2012 roku, pewna francuska bulwarówka opublikowała wakacyjne zdjęcia księżnej Kate – w wersji topless. Książęta William i Karol byli wściekli, rzecz jasna. Za Rodziną Królewską murem stanęły wszystkie brytyjskie wydawnictwa, zdecydowanie odmawiając zakupu tych zdjęć.

Praktycznie jedyną osobą, która zareagowała entuzjastycznie na wybuch skandalu, był Donald Trump. Na Tweeterze napisał wtedy: „Kate opala się topless, to zupełnie zrozumiałe, że ktoś będzie chciał zarobić na takich jej zdjęciach. Nie ma się czego wstydzić, Kate!”

W innym komentarzu stwierdza z kolei: „Kate Middleton jest wspaniała, ale nie powinna opalać się w ten sposób. Sama jest sobie winna”. Windsorowie na pewno nie zapomnieli prezydentowi tych słów.

Podobnie, jak nie wybaczyli dziennikarzom odpowiedzialnym za tę całą hecę. Ponad cztery lata po wybuchu skandalu, w sądach cały czas toczą się sprawy z tym związane. Termin kolejnej wyznaczono na maj bieżącego roku.

* * *

Uczciwie przyznać trzeba, że brytyjska Rodzina Królewska również nie jest tu bez winy. Niektórym jej członkom zdarzało się i zdarza nadal wygłaszać negatywne komentarze pod adresem miliardera.

Drugi syn Elżbiety II: Andrzej książę Yorku, jakiś czas temu znalazł się w ogniu krytyki za stwierdzenie, że wygrana Trumpa w wyborach prezydenckich, w połączeniu z Brexitem, może doprowadzić do tego, że „wszystko się zawali”. Księciu wydaje się, jakoby Trump „tylko marzył o opuszczeniu wszystkich struktur, których Stany Zjednoczone są członkiem”.

Wielu spośród najbardziej wpływowych brytyjskich biznesmenów, z którymi Andrzej się wtedy spotkał, jest zdania, iż książę powinien brać przykład z matki i zachować bezstronność w sprawach politycznych.

A’propos spraw politycznych… W najbliższy czwartek do Waszyngtonu leci brytyjska premier, Theresa May. Dzień później będzie ona pierwszym przywódcą, którego Trump przyjmie po objęciu władzy. 

W związku z tym, zapowiadana za parę miesięcy oficjalna podróż prezydenta na Wyspy może ulec przesunięciu, być może nawet na 2018 rok. Czas pokaże. 

* * *

Swoje „trzy grosze” do tej sprawy dorzuciła też Meghan Markle – mało znana hollywoodzka aktoreczka, obecna dziewczyna księcia Harry’ego. Nazwała ona Trumpa mizoginem i oświadczyła, że przeprowadza się za granicę, jeśli miliarder wygra wybory. 

Osobiście mogę Wam zdradzić, że nie tylko ona myśli o nowym prezydencie w ten sposób. Mam paru znajomych w USA, którzy są przerażeni nową władzą, zapowiadającą deportację imigrantów, budowę muru na granicy z Meksykiem, czy demontaż Medic-Aid i Medicare: systemu opieki zdrowotnej, w ramach której państwo pokrywa koszt niektórych zabiegów (częściowo lub w całości), czy funduje ludziom starszym i najuboższym darmowe leki.

O samym Trumpie moi przyjaciele również nie mają dobrego zdania. „Mizogin”, „Damski bokser”, „Kobieciarz”, „Głąb”, czy „Orangutan” to tylko niektóre określenia, z jakimi się zetknąłem… 

Słowem, to będzie emocjonujących parę lat teraz. 

Reklamy

Posted on 23 stycznia 2017, in Breataine Moire, Historia. Bookmark the permalink. 31 Komentarzy.

  1. Dreptak Zenon

    Zobaczymy – w polityce nie liczą się sentymenty, ani drobne gafy – liczą się wpływy i kasa. Trumpowi nie będzie trudno przełknąć gładko parę frazesów i przejść do porządku nad przeszłością. A czy rodzina królewska się na to zdobędzie? Z cała pewnością, będą udawali że nic się nie stało. Może tylko mniej wylewności i uśmiechów będzie, ale poza tym od strony formalnej nic się nie stanie takiego, co można by uznać za sensację.
    Ciekawe – jakby co relacjonuj! 🙂

    • Jak tylko będę coś nowego wiedział, na pewno napiszę 🙂

      • Całkowicie się zgadzam z Dreptakiem, co innego opowiadanie, że jakaś kobieta mu się podoba, a co innego polityka zagraniczna. Wszelkie rozmowy będą zależeć od tego, czy obu stronom będzie to potrzebne. Jeżeli dojdą do wniosku, że obu stronom bardzo zależy na współpracy, to Trump będzie się zachowywał jak angielski gentleman, a królowa będzie mówiła o Prezydencie „nasz najdroższy przyjaciel”.

        • A zapewne dojdą – w końcu to dwa potężne mocarstwa o wspólnej przeszłości i częściowo kulturze. Nie wiem, czy komuś będzie na rękę psucie tych w większości dobrych relacji.

  2. Nie wiem, jakim człowiekiem jest Trump, ale nie wydaje się sympatycznym prezydentem, który dąży do zadowolenia swoich obywateli. Z drugiej strony taka jest polityka, że kogokolwiek się nie wybierze to zawsze ktoś powie, że to koniec świata. 😉

    • Powiem Ci szczerze, że ostatni kryzys demokracji w świecie wiele mnie nauczył, przestałem patrzeć na świat tylko ze swojego punktu widzenia. Mam takie samo zdanie jak Ty w opinii, że dla takich ludzi jak my nie jest sympatycznym prezydentem. Ale jednak są miliony, które tak uważają. I co z tym zrobisz?

      • Torlinie!

        Nie dalej jak wczoraj mówiłem dokładnie to samo do pewnej niemieckiej przyjaciółki. Na demokratyczny, wolny i (chyba) świadomy wybór obywateli nic nie nie poradzisz. Inaczej wynikną takie jaja, jak teraz u nas z Pisem, Kodem i Trybunałem.

      • Szczerze mówiąc nic, bo ja jestem jednostką, a miliony są milionami i mają przewagę liczebną. Ja umiem się dostosować, nawet zakamuflować, jakby mieli mnie zabić za bycie sobą i swoje poglądy, ale swojego zdania nie zmienię. Że nie zgadza się ze zdaniem innych. Trudno. Nie moja wina, że mogą się mylić. 😉

    • Mefistowy!

      Z tą polityką masz absolutną rację… Jakby wygrała Clinton, to pewnie jej ciskaliby gromy na głowę, a z Billa nabijali się, że od teraz jest „Pierwszym Mężem”, czy coś w tym stylu 😉 Nie da się niestety dogodzić absolutnie wszystkim.

      • No niestety nie. Mój ojciec kiedyś mi powiedział, że komunizm starał się dogodzić wszystkim, ustalając, że każdy potrzebuje przykładowo jednej koszuli, więc daje wszystkim białe koszule. A co z tymi, którzy chcieliby inny kolor? 😉

  3. Królowa Elżbieta gościła kiedyś u siebie i odznaczała rumuńskiego dyktatora, którego potem rodacy zabili i to wszystko nagrali.
    Gościła też afrykańskiego cesarza, któremu udowodniono kanibalizm.
    Z pewnością będzie też gościła aktualnego prezydenta USA.
    Polityka to najobrzydliwsza i najbrudniejsza sztuka.
    Bo wg. Arystotelesa polityka to sztuka rządzenia państwem.

    Pozdrawiam Celcie

    • No to wobec dyktatora i kanibala, gapowaty i populistyczny prezydent, któremu od forsy się w głowie przewraca, to mały pikuś faktycznie 😀

      Dobrze, że zwykli ludzie się w polityce nie babrają…

  4. 1. Kiedy ma się tyle pieniędzy, że stać człowieka absolutnie na wszystko, to chyba normalnym jest, że przewraca mu się we łbie i zaczyna uważać się za Pana Boga. Nie doświadczę nigdy takiego uczucia, ale przecież obawiam się, że każdy wówczas traci hamulce i sam nie byłbym lepszy.
    2. Żaden prezydent nie działa w próżni. Trzeba pamiętać, że za każdym, w cieniu, stoją najróżniejsze służby specjalne, które potrafią w nieprzyjemny sposób dawać do zrozumienia, że NIKT nie będzie ich lekceważyć. Ilu to już Ojców Ojczyzny zginęło w tajemniczych zamachach!
    Pozdrawiam

    • 1. Powiem Ci, że mnie wystarczyłaby ledwie ćwiartka tego, co on ma. Ot chociażby pensja prezydencka, której z racji nadmiaru forsy podobno nie pobiera. Chętnie się tymi pieniędzmi zaopiekuję 😉

      2. Chcesz powiedzieć, że za prezydentem jest jakaś „szara eminencja”, która dba o to, aby się prezydent za bardzo nie rozhulał? (tak jak u nas Kaczor stojący w cieniu za Dudą?). Może jednak będzie w miarę spokojnie mimo wszystko.

  5. szczur z loch ness

    Trudno to jednoznacznie skomentować, bo kolejna już – czyli trzecia część – blogowego wpisu dotyczy określonego zagadnienia, tj. kontaktów towarzyskich prezydentów amerykańskich z rodziną królewską. Innymi słowy daty, nazwiska i chronologia. Zakładać należy, że pewnie i tym razem dojdzie do jakiegoś spotkania, natomiast czy będą jakieś fochy, czy też niezręczności, czy też ich nie będzie naprawdę nie ma to jakiegokolwiek znaczenia i dla kogokolwiek.
    Serdeczności z Krainy Loch Ness 🙂

    • Póki co,.to ostatnia już część tego zagadnienia. Jeśli pojawi się znowu coś ciekawego i wartego wzmianki, wrócimy do tematu. Teraz jednak zajmiemy się czymś innym…. Będzie głosowanie i chętnie poznam Twoją opinię 🙂

  6. Trump jaki jest, każdy widzi, ale rodzina królewska święta i bez grzechów nie jest, a po licznych skandalach i tak cieszą się sporą estyma rodaków…no cóż , obłuda nie jest obca koronowanym głowom.

    • Czyli z tego, co mówisz – trafił swój na swego 😉

      Pozdrawiam!

      • Absolutnie się nie zgadzam, co innego jakieś tak skandaliki w rodzinie królewskiej, książę się z kimś przespał, sfotografowano księżną w stroju topless, nowo poślubiona małżonka jest z ludu czy następca tronu ma kochankę, a co innego wulgarny bogacz łapiący wszystkie kobiety za ……, wyzyskujący pracowników, uważający, że wszystkich i wszystko można kupić. Tego nie można porównywać.

        • Amerykanie musieli chyba mieć chwilową pomroczność jasną jak go wybierali…

          Ale wiesz, przywódca najpotężniejszego mocarstwa na świecie to już trochę inna liga niż taki zwyczajny miliarder, który forsą zatuszuje każdą gafę. Może teraz Trump przynajmniej trochę będzie się hamował?

  7. Bardzo ciekawe te rozważania na temat realacji…
    Rzeczywiście zapowiada się emocjonująca prezydentura.
    Wielu amerykańskich imigrantów zwyczajnie boi się o swój los.
    Ja mam tylko życzenie, by ludziom żyło się bezpiecznie…
    To niby coś tak naturalnego, że wręcz należnego każdemu człowiekowi. Cóż, a jednak, nie od dziś wiadomo,, że tak nie jest…

    • Piękne i całkiem naturalne to Twoje życzenie 🙂 Zdaje się jednak, że niektórzy ludzie mają jakoś dziwnie skrzywione pojęcie „bezpieczeństwa”. A kiedy jeszcze nagle dostają więcej władzy niż kiedykolwiek powinni mieć, zaczyna się robić (nie)bezpiecznie…

  8. Świetny tekst Celcie 🙂 przepraszam że dawno nie wpadałam. Poprawie się. Zapraszam tez do siebie bardzo serdecznie 🙂

Rozmowy pod Wielkim Dębem...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: