Wszyscy prezydenci Królowej…II

an Luan, an 16ú lá d’Eanáir 2017

W poprzedniej części przyjrzeliśmy się relacjom Elzbiety II z Prezydentami USA od Harry’ego Trumana (1945-1953) do Jimmy’ego Cartera (1977-1981).

Kontynuację tematu rozpoczniemy od osoby, którą śmiało można by nazwać „najlepszym (zagranicznym) przyjacielem Królowej”.

* * *

Podczas swoich ośmioletnich rządów, 40. Prezydent Ronald Reagan spotkał Elżbietę parokrotnie. Szybko nawiązała się między nimi nić porozumienia – oboje pasjonowali się końmi i jeździectwem; oboje też świetnie czuli się w siodle.
Pewnego razu Reaganowie podjęli w Białym Domu także księcia Karola i księżną Dianę. Właśnie wtedy miał miejsce słynny taniec Johna Travolty z księżną.
W 1982, Para Prezydencka, na zaproszenie Elżbiety i Filipa, gościła na zamku Windsor. Wtedy Ronald i Elka wybrali się na konną przejażdżkę, zaś Pierwsza Dama Nancy towarzyszyła księciu w powozie.
Jakiś czas później Reaganowie odwzajemnili się, zapraszając Jej Wysokość na swoje ranczo w Kalifornii.
W swoich wspomnieniach, Reagan obsypuje Królową komplementami, nazywając ich wspólne spotkania jednymi z najprzyjemniejszych momentów swojej prezydentury.

W 1989 roku, miejsce Reagana w Gabinecie Owalnym zajął George Bush Senior. Wkrótce po inauguracji, nowy Prezydent zjadł obiad z Królową w Pałacu Buckingham, a dwa lata później, Bush wydał na Jej cześć bankiet w Białym Domu.
Podczas tamtej królewskiej wizyty wybuchła głośna afera „Podiumgate”. Ktoś z prezydenckiej administracji źle obliczył wysokość mównicy przygotowanej dla Elżbiety, wskutek czego widać było tylko czubek jej kapelusza. Byłem wtedy dzieckiem, ale pamiętam ten widok oraz to, co się wtedy działo!
Prezydent Bush w powitaniu wspomniał o głównej idei łączącej Stany Zjednoczone i Wielką Brytanię. Coś, co jest dziedzictwem USA i darem Zjednoczonego Królestwa – demokracja, praworządność i poszanowanie praw człowieka.

Czterdziesty drugi Prezydent Stanów: Bill Clinton, poznał Królową w 1994, w drugim roku prezydentury, kiedy przyszło im wspólnie uczestniczyć w uroczystościach upamiętniających rocznicę lądowania Aliantów w Normandii. Prezydent powiedział wówczas: „To zachwycająca, szalenie inteligentna kobieta, która sporo wie o świecie. Bardzo ją lubię”.
Ponownie tych dwoje spotkało się pod koniec grudnia 2000 roku, kiedy to kończący drugą kadencję Clinton zatrzymał się (w ramach pięciodniowej podróży po Europie) wraz z rodziną w Pałacu Buckingham.
Rzecznik Białego Domu stwierdził, że wizyta prezydenta u Królowej ma służyć podkreśleniu wyjątkowych więzi łączących oba kraje. Sam Clinton zaś ogłosił, iż nowo wybudowany okręt amerykańskiej Marynarki Wojennej zostanie nazwany na cześć Winstona Churchilla.

Od stycznia 2001 roku, następcą Clintona w Waszyngtonie przez dwie kadencje był George Bush Junior. Swój „chrzest bojowy” przeszedł (wraz z całym światem) zaledwie kilka miesięcy po objęciu urzędu – w czasie zamachów terrorystycznych 11 września.
W geście solidarności, Elżbieta II poleciła zagrać amerykański hymn narodowy podczas zwyczajowej zmiany warty przed Pałacem. Kilka dni później sama ten hymn zaśpiewała, w trakcie nabożeństwa w intencji ofiar.
W 2003, Jej Wysokość ugościła Busha i jego żonę Laurę w Pałacu Buckingham.
W 2007, Elżbieta i Filip zjawili się w Stanach na obchodach 400-lecia założenia pierwszej angielskiej kolonii na amerykańskiej ziemi. Prezydent Bush zaliczył wpadkę w trakcie przemówienia: „Wasza Wysokość zaszczyciła nas swoją obecnością na 200 urodzinach USA w roku TYSIĄC SIEDEMSET…”. Zreflektował się jednak i dyskretnie mrugnął do Królowej. Jej reakcję prezydent skomentował następująco: „Spojrzała na mnie tak, jak matka na dziecko, które coś przeskrobało…”.

Ostatnie nazwisko na dzisiejszej liście należy do odchodzącego Prezydenta: Baracka Obamy, który nigdy nie krył swojej fascynacji Wielką Brytanią oraz jej Monarchinią.
Wyjeżdżając na odbywający się na Wyspach szczyt G20, Obama stwierdził, że nie może się już doczekać spotkania z Elżbietą.
W 2011, Prezydent i Pierwsza Dama Michelle złożyli Królowej oficjalną wizytę państwową.
Z kolei rok później, podczas obchodów „Diamentowego Jubileuszu” jej panowania, Barack wysłał Elżbiecie nagranie z najlepszymi życzeniami od siebie i wszystkich Amerykanów.

* * *

Ciepłe uczucia, jakie kolejni lokatorzy Białego Domu żywią do Elżbiety II, rozciągają się również na pozostałych członków Rodziny Królewskiej. Serdeczna przyjaźń łączy, na przykład, Michelle Obamę z księciem Harrym.

Kilka miesięcy temu, Pierwsza Dama pomogła księciu zorganizować kolejną odsłonę Invictus Games (swego rodzaju Igrzysk Olimpijskich dla niepełnosprawnych weteranów wojennych), tym razem w Orlando na Florydzie.

* * *

Jaki ślad w królewskim sercu pozostawi kolejny (już teraz zdecydowanie kontrowersyjny) Prezydent?

Trump stwierdził, że uwielbia Elżbietę, a jego matka była Jej „wielką fanką”. Z kolei źródła w Pałacu Buckingham przebąkują, że za kilka miesięcy możliwe jest oficjalne zaproszenie nowego lidera USA na zamek Windsor.

Jak będzie dalej? Czas pokaże…

* * *

PS.

Już po zredagowaniu  powyższej części, trafiłem na kolejny wpis na Royal Central, z którego wynika, że stosunki między Trumpem a Windsorami mogą wcale nie być tak dobre, jak napisałem.

Do tego tematu jeszcze wrócę.

Reklamy

Posted on 16 stycznia 2017, in Breataine Moire, Historia. Bookmark the permalink. 26 Komentarzy.

  1. stosunkami między Królową a Prezydentami nie będę sobie głowy zawracać, cieszę się że stosunki miedzy nami są takie fajne … 🙂
    buziaki Celcie

    • I nawzajem Kochana – też się cieszę, że Cię mam 😉

    • szczur z loch ness

      Nowy Prezydent USA bardzo realistycznie ocenia wartość Europy, która nie zabezpiecza nawet w elementarnym stopniu granic Wspólnoty i nie posiada armii zdolnej do obrony tychże granic, a zajmuje się głównie dyrektywami w sprawie tego jakie nowe nalepki wprowadzić na paczkach papierosów. Marny to partner do czegokolwiek, zatem czarno to widzę od strony stosunków wzajemnych.
      😦

      • Z jednej strony ciepło wypowiada się o Polakach pracujących u niego, z drugiej chce deportować wszystkich imigrantów bez wyjątku i budować mur na granicy z Meksykiem. To będą bardzo nieprzewidywalne cztery lata…

        • Dreptak Zenon

          Mur miedzy Polską, a Stanami jest raczej trudny do wybudowania to buduje co może! Z tego co zauważyłem to chciałby, żeby za ten mur zapłacili Meksykanie, co zdaje się nie spotkało się ze zrozumieniem tych ostatnich?
          Dlatego zrozumiałe wydaje się ciepłe wypowiadanie o Polakach. Ci są gotowi nie takie mury wybudować, byleby o nich mówić na świecie, szczególnie zaś w Ameryce! 🙂
          Co do tego ostatniego prezydenta to nie chwalmy dnia przed zachodem – zobaczymy co to za ziółko?!

          • „Ostatniego prezydenta” – czyli Trumpa? 🙂 Oj, ma swoje za uszami, ma… 😀 Notka już się szykuje. Wyjdzie szydło z worka 😉

            • Świat zaczyna się dzielić na wielkich i podrzędnych (zależnych), USA, Rosja, Chiny, być może Indie i mam nadzieję Unia. Jeżeli Polska ma nie być zwasalizowana, musi się trzymać Unii jak dziecko matczynego fartucha, a szczególnie Niemców ( nie lekce sobie ważąc Francuzów i Brytyjczyków). To co robi Prezesuńcio prowadzi nas wprost do utraty prawdziwej niepodległości..

              • Ten podział jest ciut niepokojący, bo świat już to przerabiał i nie skończyło się to dobrze… A Prezesunio przestał się rozwijać już dawno, i jego móżdżek razem z nim.

  2. No cóż… życzę Jej Królewskiej Wysokości żeby i tego prezydenta przeżyła… Nie pogniewam się, jeśli przeżyje go szybko…
    Kłaniam nisko:)

  3. Wielki świat, wydumane problemy, che sie powiedzieć. Na spotkanie z królową będzie musiał Trump podszkolić się sztuce savoir-vivre….
    Bardzo ciekawie piszesz 😉

  4. Spotkanie nowego prezydenta USA z Królową będzie nie lada wydarzeniem – jestem pewna, że nie obędzie się bez gaf… jedno jest pewne, będę to obserwować;)
    pozdrawiam serdecznie!

  5. Dziękuję za kolejną część stosunków Królowej z Prezydentami USA. 🙂

  6. Interesujące Celcie, powinieneś pisać książki historyczno – polityczne. Pozdrawiam

  7. W końcu i babcia do Ciebie przydreptała Celcie.:-)

    Ale zupełnie nie wiem co mam napisać, bo chyba nie wypada tak prosto z mostu ….. że USA wybrało sobie na prezydenta prostaka….
    No trudno, już napisałam…
    Serdeczności
    🙂

  8. Celcie, podziwiam Twą wiedzę historyczną – polityczną.
    Bardzo ciekawie piszesz, można się podszkolić.

    • Dziękuję Ci Kochana 🙂 Staram się jak mogę. Ale ta cała wiedza tylko w niewielkim procencie jest mi znana…większość wiadomości nabywam na bieżąco, kiedy szukam materiałów dla Ciebie i innych 🙂

Rozmowy pod Wielkim Dębem...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: