O starości na wesoło ;)

an Chéadaoin, an 28ú  de Mheán Fómhair 2016

Niniejszy wiersz (podobnie jak tę modlitwę) dostałem od Busi przed trzema laty. I byłbym go już wtedy opublikował, ale Życie pokrzyżowało mi plany.

Najpierw śmierć Cioci Stasi, potem remont mieszkania i Gregorianie, studia, a ostatnio…sami wiecie 😦

Mimo wesołej otoczki, jest w tym chyba materiał do głębszych przemyśleń, stąd kategoria „rozmyślaniowa”…

* * *

Kiedy ktoś zapyta, jak się czuję,

Grzecznie im odpowiadam, że dobrze, dziękuję.

To, że mam artretyzm, to jeszcze nie wszystko.

Astma, serce mi dokucza i mówię z zadyszką,

Puls słaby, krew moja w cholesterol bogata,

Lecz dobrze się czuję jak na swoje lata.

*

Bez laseczki teraz chodzić już nie mogę,

Choć zawsze wybieram najłatwiejszą drogę.

W nocy przez bezsenność bardzo się morduję,

Ale przyjdzie ranek, znów dobrze się czuję

Mam zawroty głowy, pamięć figle płata,

Lecz dobrze się czuję jak na swoje lata.

*

Z wierszyka mojego ten sens się wywodzi,

Że kiedy starości niemoc przychodzi,

Lepiej się godzić ze strzykaniem kości

I nie opowiadać o swojej słabości.

Zaciskając zęby z tym losem się pogódź

I wszystkich wokoło chorobami nie nudź.

*

Powiadają: starość okresem jest złotym.

Kiedy spać się kładę, zawsze myślę o tym.

Uszy mam w pudełku, zęby w wodzie studzę,

Oczy na stoliku zanim się obudzę.

Jeszcze przed zaśnięciem ta myśl mnie nurtuje:

Czy to wszystkie części, które się wyjmuje?

*

W czasie młodości (mówię bez przesady)

Łatwe były biegi, skłony i przysiady.

W średnim wieku jeszcze tylko sił starczało,

Żeby bez zmęczenia przetańczyć noc całą.

A teraz na starość, czasy się zmieniły,

Spacerkiem do sklepu, z powrotem bez siły.

*

Dobra rada dla tych, którzy się starzeją:

Niech zacisną zęby i z życia się śmieją.

Kiedy wstaną rano, części pozbierają,

Niech rubrykę zgonów w prasie przeczytają.

Jeśli ich nazwiska tam nie figurują,

To znaczy, że są zdrowi i dobrze się czują!

* * *

Całość nieodparcie kojarzy mi się z tą piosenką… Żałuję tylko, że taka wesoła starość nie jest dana każdemu.

Advertisements

Posted on 28 września 2016, in Polecane/Polankowe, Smaointe. Bookmark the permalink. 27 komentarzy.

  1. Bardzo ładny wiersz, naprawdę. 🙂 Niestety niektórzy ludzie, szczególnie za młodu nie doceniają tego co mają i wolą narzekać zamiast cieszyć się życiem i zdrowiem. Prawda jest taka, że najwięcej się docenia kiedy życie idzie ku końcowi. Trzymaj się tam. 🙂

    • Niestety masz rację z tym niedocenianiem. Będąc dziećmi, chcemy być dorośli; jako dorośli odkrywamy, że nie jest tak fajnie i chcemy wrócić do dzieciństwa, a starzy tęsknią za młodością. Chyba to jest klucz do życia, żeby na każdym etapie cieszyć się tym, co się ma…

      Dziękuję, Kochana :* Staram się.

  2. Z pewnością lepiej być młodym, pięknym i zdrowym.
    Ale w innych okresach życia też można znaleźć urok.
    A na starość człowiek już po prostu wielu rzeczy nie musi.
    Musi i powinien tylko o siebie dbać.
    Pozdrawiam Celcie
    🙂

  3. Klik dobry:)
    Niech żyje starość! Szumna i dumna!

    Pozdrawiam serdecznie.

  4. Przyjemny wiersz. 🙂 Chociaż widziałem dziadka na oko 70-lat, który siłował się z maszynami i lepiej mu to szło niż młodym, więc starość nie zawsze jest taka zła, jeśli się o siebie dobrze zadba (i jeśli ma się taką możliwość). 🙂

  5. Rewelacyjny wiersz :)) Szkoda że tak mało osób na starość tak się trzyma… Większość jednak narzeka 😉

  6. Podoba mi się ten wiersz – jest taki…prawdziwy! Rzadko kiedy podchodzi się do tematu starości z taką radością. Częściej to narzekanie albo totalne przekoloryzowanie, które na siłę chce być śmieszne. Pozdrawiam serdecznie! 🙂

  7. Wiersz bardzo mi bliski, czytałam kilka razy, aby smakować słowa. Z upływem czasu trzeba sobie radzić tak, jak z innymi ograniczeniami. Twoja Babcia była osobą wyjątkową, skoro potrafiła zachować dystans, a nawet żartować z tych ograniczeń, które przypisane wiekowi mocno dorosłemu.
    Twoje plany po wakacjach nie uległy zmianie? Podobno nic tak nie podnosi na duchu, jak zmiany i nowe wyzwania.
    Serdeczności zasyłam.

    • Dziękuję Ci za takie ciepłe słowa 🙂 Busia była wyjątkowa, owszem…ale z tym dystansem to było u niej różnie. Zwłaszcza w ostatnich latach, po wypadku.

      Często mawiała: „Gorzej było, lepiej nie będzie”.

      Moje plany już się ostatecznie skrystalizowały. Robię sobie rok przerwy. Potem zobaczymy…

      Ściskam Cię mocno 🙂

  8. szczur z loch ness

    Niezależnie jak zaklinać rzeczywistość, czym się pocieszać i jak to wszystko ubierać w kolorowe papierki starość nie jest wcale wesoła.
    Wiele Serdeczności z Krainy Loch Ness 🙂

    • Niekiedy faktycznie tak jest. Różnica polega tylko na tym, że z jednymi starość obchodzi sie mniej, a z innymi bardziej łagodnie.

      Mimo wszystko trzeba z życia brać co się da, w każdym wieku 🙂

  9. Od bardzo wielu rzeczy to zależy Celcie.
    Po pierwsze – kiedy zaczyna się starość. 65? 70? 75?
    Po drugie – zależy to bardzo od dawnego człowieka, jego genów, aktywności, optymizmu, dbania o siebie
    Po trzecie – najgorsza jest starość na koniec, kiedy człowiek przykuty jest do łóżka.

Rozmowy pod Wielkim Dębem...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: