Wielbłąd a sprawa polska.

an Domnachan 25ú lá d’Eanáir 2015

Jakoś przed Bożym Narodzeniem usłyszałem w radiu historię związaną ze Świętem Trzech Króli (a konkretnie: ze „środkiem transportu” tychże), która mnie zaciekawiła… 

Polska już od swego zarania była takim swoistym tyglem, w którym mieszały się wpływy i szlaki handlowe wielu różnych kultur: ruskiej, czeskiej, niemieckiej, pomorskiej i arabskiej.

Właśnie za sprawą wyznawców Allaha, na dwór Mieszka I trafiły zwierzęta, które do dzisiaj budzą u niektórych egzotyczne skojarzenia – mianowicie wielbłądy.

* * *

Podobno pierwszy nasz władca jeszcze przez jakiś czas po przyjęciu chrześcijaństwa prowadził kwitnące interesy z podróżnikami, tłumnie odwiedzającymi zimie Polan.

Niby nic w tym dziwnego, gdyby nie przedmiot handlu: biżuteria, wschodnie tkaniny, wielbłądy…i słowiańscy niewolnicy.  Potwierdza to sam Ibrahim ibn Jakub

Dromadery i baktriany tak się nad Wisłą spodobały, że zostały u nas na dłużej.

* * *

Jak wiadomo, w roku 1000 odbyło się w Gnieźnie słynne spotkanie naszego króla Bolesława Chrobrego z pielgrzymującym akurat do grobu św. Wojciecha Ottonem III, cesarzem niemieckim.

Władcy kurtuazyjnie wymienili się podarkami – Bolko dostał kopię legendarnej włóczni św. Maurycego (która sama w sobie jest dosyć intrygującym tematem), a kajzer otrzymał parę wielbłądów. Według niemieckich kronikarzy, zwierzęta zrobiły furorę na cesarskim dworze… 

Kilka stuleci później, król Władysław Jagiełło sprezentował wielbłądy czeskim husytom za ich wzorową postawę pod Grunwaldem.

Chcąc upamiętnić ich dokonania, pierwszy z Jagiellonów umieścił wielbłąda w herbie czeskiego miasta Pilzno. Rzeczywiście tam jest: złoty wielbłąd na zielonym polu, w lewym dolnym rogu. 

Co do wspomnianego wyżej prezentu, Czesi długo się wielbłądami od króla nie nacieszyli – po jakimś czasie porwali je katolicy 😀

Reklamy

Posted on 25 stycznia 2015, in Historia. Bookmark the permalink. 26 Komentarzy.

  1. Bardzo lubię historię – nie taką szkolną, suchą, podręcznikową, ale żywą, z ciekawostkami, jaką właśnie zaprezentowałeś 🙂

  2. ha ha ha, nie wiem dlaczego przeczytałam „hurysom” zamiast „husytom” i zastanawiałam się, jaką to one bohaterską postawę pod Grunwaldem prezentowały…i dlaczego były z Czech???… 🙂
    i taki żarcik mi się przypomniał jeszcze: „jestem Błąd, Wielbłąd”..
    no, to pozdrawiam serdecznie spod śniegu… 🙂

  3. szczur z loch ness

    Po prawdzie, motywy orientalne występują powszechnie w sztuce ludowej, a liczba monet arabskich znajdowanych na ziemiach polskich świadczy wręcz o gigantycznym procederze sprzedawania własnej ludności jako niewolników, bo przecież skórami niedźwiedzimi oraz zgrzebnym lnem raczej nie handlowano. Stąd Mieszko I i jego drużyna jawi się najbardziej jako banda zbrojnych rzezimieszków, która steroryzowała spore tereny, co dało początek państwowowści.
    Serdeczności z Krainy Loch Ness
    🙂

  4. Jantoni341.blogspot.com

    Dziwnie to życie wygląda,
    gdy chcą zrobić z nas wielbłąda.

  5. Ale numer, nie wiedziałam o tych wielbłądach 🙂

  6. Z tego wszystkiego wychodzi, że te biedne zwierzęta co i rusz musiały kolejny kawał świata przedreptać… No bo raczej nikt ich na lawecie nie podwoził…:))
    Kłaniam nisko:)

  7. No proszę – ile to ciekawych rzeczy można się dowiedzieć czytając blogi zaprzyjażnionych blogerów…
    Serdeczności Celcie:-)

  8. Mnie jakiekolwiek wschodnie akcenty na terenach Polski nawet wczesnopiastowskiej wcale nie dziwią. Nie zdajemy sobie sprawy, jak przez tysiąc lat przesiąkaliśmy zwyczajami Wschodu, ubieraliśmy się na modlę wschodnią, mieliśmy podobne uzbrojenie i metody walki.Nie mówiąc nic o jedzeniu, kobiercach, poszczególnych słowach w polszczyźnie etymologicznie tkwiących w Turcji, Persji czy na Krymie.

  9. Historia w pigułce 😉

    Na jakiś czas pewnie będę znowu, Celtusie. 🙂 Dziękuję za słowa u mnie – zawsze sprawiają, że serce rośnie.

    • Ilonuś! Jak miło Cię widzieć znowu 🙂

      Cieszę się, że będziesz częściej, bo szczerze mówiąc trochę mi Cię brakuje… A Twoje słowa są zawsze takie ciepłe i wzruszające.

      Ściskam mocno! 🙂

      • Niestety codzienność wysysa ze mnie wszystkie soki 🙂 Teraz muszę się poświęcać swojej pracy, a mam pod opieką prawie 50 indywidualności 🙂

        Dla takich słów mam jednak ochotę zakotwiczyć się w tym świecie mocno, by sprawy bieżące nie były w stanie mnie aż tak pochłaniać. 🙂

  10. Klik dobry:)
    Wielbład ma swój wielki udział w historii Polski. M.in. przyczynił się do zacieśnienia związków polsko-niemieckich.

    Pozdrawiam serdecznie.

  11. Notka i komentarze potwierdzają, jak ciężki bagaż / czytaj garb/ po wsze czasy nieść muszą.:-)

Rozmowy pod Wielkim Dębem...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: