O kreatywności i demonicznej fladze…

an Satharn , an 7ú lá de Mheitheamh, 2014

Zanim przejdę do sedna, chciałbym wszystkich moich tutejszych przyjaciół przeprosić. Za to, że po publikacji notki weselnej nie odwiedziłem Was jak zwykle. Dopadła mnie nagła niedyspozycja zdrowotna, z której dopiero teraz wychodzę. Wybaczcie…

* * *

Po niedawnym podziale kategorii wyspiarskiej, powstała na blogu ciekawa sytuacja. Okazało się mianowicie, że cierpię na deficyt tematów stricte brytyjskich, przy jednoczesnym nadmiarze notek celtyckich i irlandzkich.

Aby Wam to jakoś bardziej obrazowo ukazać, powiem, iż gdybym miał się ograniczyć do pisania tylko o Celtach, i robiłbym to stale dzień za dniem, tematów starczyłoby mi na jakieś trzy miesiące…

Niesamowite. Ta Polanka nie przestaje mnie zaskakiwać.

Zauważyłem, że ten mój odnowiony pokój pobudza kreatywność 🙂 Od 2-3 tygodni pracuję dla Was bowiem prawie jednocześnie nad kilkoma różnymi sprawami, a w głowie powoli rodzą się kolejne. Z kolei dwa tematy celtyckie już czekają w szkicach na publikację.

Dawno takiej weny nie miałem! Oby tylko nie zabrakło mi jej zbyt szybko 😀

Wskutek wspomnianego niedoboru notek brytyjskich, zacząłem szperać po necie – po facebookowych stronach, starszych numerach pisma Celtic Guide… W trakcie owych poszukiwań, wpadła mi w oko druga, najważniejsza, część niniejszej notki…

* * *

Otóż 22 maja, angielska gazeta Huffington Post zamieściła w swoim dziale politycznym kontrowersyjny artykuł. Grupa chrześcijan zrzeszona w Walijskiej Partii Chrześcijańskiej (WCP) zamierza doprowadzić do referendum na temat walijskiej flagi.

Być może ją kojarzycie – to czerwony smok na biało-zielonym tle. O owym smoku i samej fladze napiszę jeszcze tutaj w osobnym temacie; teraz jednak zajmiemy się czymś innym. 

Według lidera WCP, pastora George’a Hargreavesa, smok na fladze jest symbolem Szatana i powinien być jak najszybciej zmieniony. Na potwierdzenie swoich słów, wielebny odwołuje się do Apokalipsy Św. Jana 12:3 : „Oto ogromny rudy smok, mający siedem głów i dziesięć rogów, a na jego głowach siedem diademów”

Jego zdaniem lepszym godłem państwowym byłaby flaga walijskiego patrona, Świętego Dawida: złoty krzyż na czarnym polu. 

*

Jak nietrudno się domyślić, wypowiedź duchownego dosyć mocno podzieliła mieszkańców Walii oraz tamtejszych wiernych. 

Biskup David Yeoman twierdzi, na przykład, iż większość Walijczyków na pewno nie utożsamia swojej flagi z diabłem. Dla nich to bardziej wspomnienie bogatej i burzliwej przeszłości. Oraz powód do dumy. 

Walczący między sobą walijscy władcy już w XII wieku mieli na swoich sztandarach czerwonego smoka, chociaż oficjalnie został on uznany dopiero w 1959 roku.

To mitologiczne zwierzę zakorzenione jest w wyspiarskiej świadomości równie mocno, jak u nas biały orzeł.

Zdaniem wielu historyków, zmienianie tego ot tak nagle nie ma wcale sensu. I ja się z tym zgadzam.

* * *

Ciekawe, czy ta sprawa będzie miała jakiś ciąg dalszy…a jeśli tak, to jaki?

Tak czy inaczej, zawsze uważałem łączenie religii z polityką za mieszankę wybuchową. Doskonałym tego przykładem jest właśnie postawa pastora Hargreavesa…

Reklamy

Posted on 7 czerwca 2014, in Cymru, Polecane/Polankowe. Bookmark the permalink. 14 Komentarzy.

  1. witaj Celcie… 🙂
    nie wiem jak to się stało, że przegapiłam poprzednią notkę, ale za to teraz jestem, i cieszę się, że wracasz do formy .. oraz zazdroszczę Ci trochę tych tańców…:)
    miłego weekendu …

  2. Witam tutaj pierwszy raz lepiej wyzdrowieć i pamiętać wtedy można o wszystkim.Pozdrawiam.

    • Tak… Przeziębienie wybitnie pamięci nie służy 🙂

      Witam serdecznie Agato! Rozgość się na Polance i wpadaj jak najczęściej! 🙂

      Niedługo Cię odwiedzę…

  3. Vulpian de Noulancourt

    Jeśli już ten temat wydaje się pastorowi tak ważny, to jednak niech się fladze dobrze przypatrzy. Przecież walijski smok nie ma siedmiu głów, więc w Apokalipsie mowa o jakimś innym. Wydaje mi się, że ten „numeryczny” aspekt przesądza sprawę na dobre.
    Pozdrawiam

  4. Celcie, życzę przede wszystkim zdrowia, bo ono jest najważniejsze.
    I serdecznie Cię zapraszam na koncert do Żelazowej Woli.
    Serdeczności 🙂

  5. szczur z loch ness

    Od zawsze podziwiam Twoją skrupulatność w prowadzeniu bloga. Planowanie notek, pisanie szkiców, etc. Niestety jestem Twoim zaprzeczeniem, bo siadam i piszę, a jak nie mam ochoty to również siadam i siedzę ale wówczas dla odmiany nie piszę 🙂
    Pozdrawiam z Loch Ness 🙂

    • Ojej! Dziękuję bardzo za te słowa!

      Właściwie to samo mógłbym rzec o Tobie, gdyż podziwiam Twoją Magię Chaosu nie od dzisiaj… 🙂

      Czy masz ochotę czy nie masz, zawsze piszesz ciekawe rzeczy 🙂 Mniej lub bardziej zrozumiałe, ale zawsze ciekawe…

      • Nigdy nie wiem co napiszę, a gdy coś zaplanuję, to wychodzi mi gniot, za przeproszeniem, a nie tekst do czytania. 😀
        W załączeniu jakieś dźwięki, co ich jeszcze nie słyszałem 😀

        • Cześć Kneziu! Miło, że wpadłeś 🙂

          Faktycznie czasami lepiej niczego nie planować, bo może nie wyjść…ale w przypadku bloga to się nawet przydaje 🙂
          A dźwięków sobie odsłucham w sposobniejszej chwili…

Rozmowy pod Wielkim Dębem...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: