Mała aktualizacja.

an Aoine, an 28ú lá de Mhárta 2014

Wkrótce po swojej przeprowadzce na Nową Polankę, połączyłem dwie pierwotnie istniejące kategorie: „Powrót do korzeni” oraz „Wiersze własne i tłumaczenia piosenek” w jedną o nazwie Bez kategorii. Były tam głównie wspomniany cykl autobiograficzny, wiersze i notki dotyczące rozwoju bloga. Jakiś czas później, przeniosłem swoje dziełka do kategorii Inne, aby cała moja „TFUrczość” była w jednym miejscu. I tak te dwie kategorie były obok siebie.
Taki podział nie do końca mi jednak pasował. Przecież i w jednej i w drugiej kategorii było właściwie to samo: wpisy niepasujące nigdzie indziej…

Niedawno obudziłem się rano z pewnym rozwiązaniem, które postanowiłem dziś wprowadzić.
Z kategorii Inne wydzieliłem najpierw posty dotyczące historii i religii. Historia zawsze bardzo mnie ciekawiła, zwłaszcza starożytna i średniowieczna, z kolei religiami i różnymi wierzeniami zacząłem się interesować nieco później. Czasami pojawiają się tu tematy z tego pogranicza, stąd sądzę, że należy się im osobna kategoria.

Pozostałe posty z szufladki Inne połączyłem z Bez kategorii i tak powstał Kocioł.
Dawniej w kotłach warzono zupy, różne eliksiry, a jeśli naczynie było odpowiednio duże, zażywano w nich również kąpieli. W kotłach gotowano posiłki z tego, co kto akurat miał pod ręką, bądź co udało się zebrać na polu.

Z kolei u moich duchowych braci kotły były naczyniami magicznymi, potrafiącymi nawet przywracać zmarłych do życia; używano ich tak na co dzień w gospodarstwach domowych, jak i podczas różnych obrzędów. Z tutejszym Kotłem będzie podobnie – jest to odtąd kategoria docelowa, w której znajdziecie wszystko, co nie pasuje do reszty: od spraw blogowych, po dni świąteczne (dni inne niż reszta, tak jak kocioł był u Celtów traktowany inaczej niż pozostałe „AGD” – z większą rewerencją). Mam nadzieję, że nowa nazwa wpasuje się w tutejszy klimat i będzie się Wam kojarzyć, tak jak mnie, z najcudniejszym celtyckim Kotłem – tym z Gundestrup 🙂

* * *

Z innych spraw: chciałbym serdecznie powitać przybyłą niedawno na Polankę Frytkę, piszącą o blaskach swojej trudnej codzienności z niebywałą lekkością, humorem i ciepłem. Mam nadzieję, że zostanie tutaj na dłużej…

Podobną nadzieję żywię wobec Autora blogu Irlandia po polsku. Owy jegomość dzieli się z czytelnikami różnymi opowiastkami z irlandzkiej historii oraz jej współczesności. Udało mi się już przejrzeć kilka postów i bardzo mnie zaciekawiły (zresztą dobrze wiecie, że Celt na irlandzko-angielsko-szkocko-celtyckie ciekawostki leci jak niedźwiedź do miodu 😉 ).

Rozsiądźcie się zatem Oboje wygodnie wokół ogniska, komentujcie i wracajcie jak najczęściej.

* * *

Na koniec chciałbym jeszcze zasięgnąć Waszej opinii w sprawie pewnego pomysłu, który od dłuższego czasu chodzi mi po głowie. 

Otóż czytając różne celtyckie strony w poszukiwaniu nowych tematów, często natrafiam na krótkie, dosłownie kilkuzdaniowe ciekawostki na różne tematy, z których wszakże nie da się zrobić większej i bardziej szczegółowej notki. Jeżeli bylibyście zainteresowani, mogę się niekiedy podzielić z Wami takimi „celtyckimi ciekawostkami” 🙂

Reklamy

Posted on 28 marca 2014, in Historia, Polecane/Polankowe, Religia. Bookmark the permalink. 16 Komentarzy.

  1. Dziekuję za wiarę we mnie i dodanie otuchy. 🙂

  2. ooooo jaaaaa …… aż rozdziawiłam usta (choć to baaaaardzo nieelegancko, szczególnie u kobiety …) ze zdziwienia na takie miłe i okazałe powitanie… oraz duma mnie rozpiera, tylko zastanawiam się czy ja godnam tego… 🙂 🙂 🙂
    dziękuje bardzo oraz dzień dobry cieplutki …

    • Dzień Dobry, Waćpani!

      Każdemu nowemu czytelnikowi staram się w miarę możności zgotować przyjemne powitanie…a co do tego czyś godna?

      Byłem u Ciebie, wiem o czym piszesz i jak…zatem sądzę, żeś jak najbardziej godna 😉

      • w takim razie jeszcze raz dzięki… 🙂
        no i chyba muszę coś nowego skrobnąć u siebie, ale to już po weekendzie …

        • Nic na siłę – wszystko młotkiem, jak to mawiają 😀

          A tak na serio – pisz kiedy masz czas i wenę. Nic nie można robić pod presją 🙂

          • zawsze piszę tylko wtedy, gdy mam wenę TFUrczą 🙂
            oraz ja się posługuję młotkiem, śrubokrętem (przeważnie krzyżakowym) oraz imbusem (przeze mnie zwanym gimbusem…) .. 🙂

            • Kobieta o jednoczesnych uzdolnieniach technicznych i pisarskich – to rzadkość 🙂

              • no coś Ty, znam co najmniej jeszcze jedną, lepszą ode mnie … właśnie była u mnie w odwiedzinach i mocno się rozczarowała, dowiadując się, że …. nic dla niej do zrobienia nie zostało… 🙂
                jutro będzie post na ten temat .. znaczy odwiedzin 🙂
                miłej niedzieli …

  3. Krótka forma nie jest zła! 🙂
    Witam nowych Gości! Nowe twarze, nowe pomysły, może i dźwięków przybędzie? Jako stary rep, jakoś się zawiesiłem na określonej ilości i nic mi ostatnio nie przychodzi nowego do głowy – to musi być na pewno problem ograniczonej pamięci do 150 – o czym napomyka u siebie szanowny Sokół z Loch Ness, nie wiedzieć czemu nazywany Maltańskim? 🙂

    • Co do dźwięków zobaczymy Kneziu, wszak każdy lubi co innego i nie wszyscy słuchają 🙂

      A co do tego „Maltańskiego”…był chyba kiedyś taki film o Sokole Maltańskim, z Humphreyem Bogartem, o ile się nie mylę 🙂

  4. Do i ja do powitań dołączę, a że to p suchym pysku nie uchodzi, bo i niezdrowo, i niepolitycznie, to zdrowia zanaszam nienajpodlejszem rieslingiem:)
    Kłaniam nisko:)

Rozmowy pod Wielkim Dębem...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: