Parę nowości :)

an Satharn, an 1ú lá de Mhárta 2014

Chciałbym dzisiaj Moim Drogim Czytelnikom przedstawić parę nowości, które w ciągu ostatnich tygodni i miesięcy wpadły mi w oko. Chodzi głównie o tutejsze linki po prawej, jak też o parę niezwykłych blogowych osobistości, które być może zechcą zostać na Polance na dłużej…

Na początek, sprawa komentarzy. W WordPressowym panelu administracyjnym można ustawić sobie liczbę odpowiedzi, jaka może być wyświetlana pod jednym komentarzem – minimalnie 2, maksymalnie 10.
Kiedy przybyłem na Nową Polankę, ustawiona była domyślnie wartość minimalna. Później pojawiły się głosy, że powoduje to kłopoty w komentowaniu notek, gdyż wątki kończą się zanim ledwo się zaczną. Ustawiłem więc maksymalną ilość 10 odpowiedzi, co po jakimś czasie znowuż zrodziło trudności. Odpowiedzi pod wątkami się bowiem stopniowo zwężają, aż do punktu, w którym nie sposób danego komentarza odczytać. Tak źle i tak niedobrze. Chcąc znaleźć jakiś złoty środek w tej sytuacji, ustawiłem liczbę odpowiedzi pod wątkami na 7. Myślę, że tyle wystarczy, aby z jednej strony móc swobodnie odpowiadać, a z drugiej mieć pewność, iż komentarze wciąż będą czytelne.

* * *

Pewna sprawa, o której pisałem w październiku, rozniosła się szerokim echem. Skutkiem ubocznym tegoż echa na niwie blogowej stało się zainteresowanie Polanką ze strony blogów i osób udzielających się głównie u moich znajomych.
Tak to przybyły w me skromne progi Starsza, Majka i Talka: bywalczynie Kneziowiska.
Od Wachmistrza przyszedł Imć Vulpian: człek niebywale bywały światowo, kulturowo i politycznie; jak też alElla, która z charakterystycznym wielkim uśmiechem i powitaniem: Klik dobry! opowiada u siebie o sprawach bieżących oraz o wielu różnych podróżach, jakie miała szczęście odbyć – od Afryki po Krym i Turcję.
W zeszłym roku swój wzrok skierowała tu też tajemnicza znajoma Pendragona, xbw. Nieśmiało przycupnąłem w jej świecie i czuję się tam, jak w jakimś salonie, gdzie w dawnych czasach gromadzili się znakomici pisarze i politycy, dyskutujący o sprawach ważkich dla danej epoki. Dużo bowiem u xbw kultury, polityki i rozmyślań wszelakich.
Mnie osobiście od dłuższego czasu ciekawiły rymowane komentarze zamieszczane u Stokrotki przez niejakiego JanToniego. Odwiedziłem go ostatnio i w jeden wieczór przeczytałem połowę tego, co już u siebie zamieścił. Jest to poeta z niesamowitym dorobkiem, dla którego rymy i aforyzmy to chleb powszedni.
Z wielką radości witam znów na Polance moją starą przyjaciółkę, Consilkę zwaną Cariewną, która przed kilkoma miesiącami powróciła była do blogowego świata. Jej powrót cieszy mnie tym bardziej, że była ona jedną z trzech Czytelniczek, jakie zyskałem u początków swej blogowej przygody. Mam nadzieję, że nie zniknie mi kolejny raz.
Z równą radością zachęcam Was Kochani do odwiedzenia ojca mojej przyjaciółki Sabiny. Pan Adam również był tu kiedyś w linkach i również na czas jakiś zrezygnował z pisania. Powrócił jednak i znowu raczy czytelników swoim poetycko-fotograficznym talentem.

W minionych miesiącach przyszło mi niestety pożegnać się z paroma osobami, które już od dłuższego czasu Polanki nie odwiedzały, bądź zarzuciły pisanie u siebie. Największy ból sprawiło mi pożegnanie z Panem Bratem, który często komentował na Starej Polance, ale już od ponad roku nie daje znaku życia – co martwi nie tylko mnie. Również Alnilam zwana Inamoratą pochłonięta jest własnym życiem. Andrzej Poniedzielski i Magda Umer od dawna nie piszą już swoich cudownych listów, wielka szkoda. Nie przychodzą do mnie Ludka ani Sir Absurd (który chyba skasował bloga), a owczarek Bronisław zrzekł się funkcji rzecznika prasowego podwórkowych Burków, gdyż Wirtualna Polska przeszła w ręce prywatne. Moja Polanka jest zawsze otwarta. Mam więc nadzieję, że jeszcze kiedyś te osoby tu zobaczę.

* * *

Przejdźmy teraz do działu celtyckiego.

Link do FMC „Zamek” przeniosłem z działu muzycznego w bardziej odpowiednie miejsce – to wydarzenie dotyczy wszak nie tylko muzyki, ale tańców i do pewnego stopnia rzemiosła też. Stąd w nazwie M („muzyki”) zamieniłem na K („kultury”).
Wiadomości o Celtach z Wikipedii dałem na szczyt działu. Od dawna uważam, że ten link stanowi dobry punkt wyjścia dla kogoś, kto styka się z moją ukochaną kulturą po raz pierwszy i chciałby wiedzieć coś więcej.
Być może już o tym wiecie, ale jeśli nie – strona Stowarzyszenia Celtica jakiś czas temu powróciła nareszcie z niebytu i jest całkowicie odnowiona. Zapraszam.

Z nowości po pierwsze gorąco polecam kolorową i roztańczoną stronę niemniej kolorowego i roztańczonego Zespołu Tańca Irlandzkiego Glendalough, w którym występuje moja przyjaciółka, znana Wam już Nathalie 🙂 Glendalough to bardzo zżyta ze sobą, energiczna i pracowita grupa. Jako profesjonaliści, wszystkie układy taneczne tworzą sami, od podstaw. Znani są z tego, że mieszają ze sobą różne style, np. Celtyk z flamenco 🙂 Pojawiają się na różnych koncertach czy innych tematycznych eventach, ostatnimi czasy najczęściej współpracują z zespołem Beltaine.
Leszczynowy Gaj Caer Derwen to bardzo klimatyczna, polska strona i kopalnia informacji dla Celtofilów. Polecił mi ją Torlin, za co raz jeszcze serdecznie Mu dziękuję 🙂 Znaleźć tam można informacje o celtyckim chrześcijaństwie i wcześniejszych wierzeniach, życiu codziennym i prawie, o druidach, świętych miejscach i symbolice – tam jest chyba wszystko. Łącznie z mitami i tekstami po irlandzku i walijsku. Są tam rzeczy, o których już tutaj pisałem, jak i takie, o których się dopiero dowiecie. CD od dawna nie jest aktualizowane, ale mimo to naprawdę warto tam zawędrować.
Wśród linków muzycznych pojawili się bardowie z lubelskiego zespołu Circle Of Bards. Bardzo interesująca grupa, śpiewająca i po polsku i po angielsku. Wykonują muzykę w takim średniowieczno-romansowym stylu, z wyraźnym posmakiem Celtyku. Dla zainteresowanych: dwie próbki ich twórczości.
Kolejną polską nowością w tym dziale jest facebookowa strona Projektu Carrodunum: celtycka archeologia i rekonstrukcja historyczna na obszarze całej Polski, ze szczególnym uwzględnieniem tutejszych terenów: Małopolski i okolic Krakowa 🙂

*

Anglojęzyczne strony Międzynarodowego Kongresu Celtyckiego oraz Ligii Celtyckiej. Przyznam szczerze, dech mi zaparło kiedy na nie trafiłem.

Celem MKC jest zachowanie i promocja języków, ideałów oraz kultur narodów celtyckich: Irlandii, Walii, Szkocji, Kornwalii, Półwyspu Bretońskiego oraz Wyspy Man, jak też ściślejsza współpraca między tymi narodami. MKC powstał w Walii w ostatnich latach XIX wieku, chociaż o pomyśle takiej organizacji dyskutowano jeszcze wcześniej. Na przełomie XVIII i XIX stulecia istniały już różne ruchy narodowościowe, odwołujące się do wspólnego celtyckiego dziedzictwa (typu: Stowarzyszenie Celtyckie, czy Kongres Panceltycki), jednak nie było to wszystko jakieś bardzo zorganizowane i spójne. Z czasem ludzie zaczęli się spotykać i rozmawiać o tym. Łączono siły i pomysły, tworzono programy i filie narodowe. Nie obyło się bez trudności i przerw w działaniu, ale stopniowo zaczęła się z tego chaosu wyłaniać dzisiejsza struktura MKC. W latach 30-tych, patronat nad Kongresem objął ówczesny irlandzki premier, Éamon de Valera. Zebrania Kongresu odbywają się co roku na terenie jednego z krajów członkowskich i mają charakter rotacyjny. Temat przewodni za każdym razem jest inny. MKC 2014 odbędzie się w Cardiff.

Co do pozarządowej Ligii Celtyckiej, wyłoniła się ona pokojowo z MKC w 1961 roku. Jest to chyba jedyna partia polityczna bliska memu sercu. Kłopot tylko w tym, że członkostwo jest płatne i nie ma filii nad Wisłą – sprawdzałem 😦 Cele obu organizacji są ze sobą zbieżne, ale LC kładzie większy nacisk na autonomię / niepodległość poszczególnych celtyckich narodów, prowadzi kampanię na rzecz zjednoczenia Irlandii, czy dba o ochronę miejsc ważnych ze względu na walory przyrodniczo-historyczne. Owa organizacja należy do Rady Gospodarczej i Społecznej ONZ. LC ma ponadto swój własny kwartalnik oraz (wzorem MKC) przedstawicielstwa w Ameryce i we wszystkich celtyckich krajach, za wyjątkiem hiszpańsko-portugalskiej Galicji (na której terenie mieszkali Celtowie, ale której rdzenny język należy do grupy romańskiej).

* * *

Na koniec tych nowości apel o pomoc, jaki do mnie dotarł, dotyczący sytuacji w Republice Środkowoafrykańskiej. Chodzi o akcję „Wyślij pączka do Afryki”, organizowaną przez kapucyna ojca Benedykta Pączka. Po szczegóły odsyłam do linka w dziale z ciekawymi stronami. Pomóżcie proszę, przekażcie to dalej. Jak zwykle w tego typu przypadkach, im więcej osób się dowie, tym większa szansa pomocy…

* * *

Mam jeszcze kilka rzeczy, które chciałbym Wam przedstawić, jednak nie wszystko przejrzałem do końca, a nie chcę już tej notki dalej rozciągać. Resztę opiszę więc z czasem w osobnej notce. Tymczasem czekam na Wasze opinie odnośnie tej notki i serdecznie zapraszam do czytania oraz odwiedzania opisanych wyżej nowości tudzież nowych gości 🙂

Reklamy

Posted on 1 marca 2014, in Ceilteach, Polecane/Polankowe. Bookmark the permalink. 22 Komentarze.

  1. JanToni341blogspot.com

    Miło, że tu
    o mnie słowa,
    cieszy się, choć
    stara głowa,
    dziękuję i
    będę marzył:
    przeczytajcie
    komentarzyk!

  2. szczur z loch ness

    Z linkami zawsze jest problem. To jedna z blogowych opcji, której nie rozumiem.
    Pozdrawiam z Krainy Loch Ness 🙂

  3. Zarumieniłam się 🙂 Dziękuję za taką piękną opinię! Zaskoczyłeś mnie, Celcie Petrusie. Miłe. Małe sprostowanie: kultura tak, rozmyślania owszem, choć nie tak dużo, jak mogłoby być, powstrzymuję się 😉 a polityka tylko wtedy, kiedy już wytrzymać nie mogę, w ilościach mikroskopijnych, z założenia.

    Od teraz wchodź śmiało i spocznij wygodnie w fotelu, serdecznie zapraszam. A szczególnie będzie mi miło, jeśli zabierzesz głos. Tak pięknie piszesz, że, na jakikolwiek temat, zawsze miło poczytać 🙂

  4. Może już nie zniknę 😉 Poza tym też mam kilka takich osób, które zniknęły z życia blogowego, albo zawiesiły blogi… To takie trochę przykre dla osób, które te blogi czytały. Nie mniej zawsze staram się te osoby odnaleźć i dodać do znajomych np na facebooku, żeby wiedzieć co u nich się dzieje 🙂

    Niestety kilku nie udało mi się złapać, a nawet nie wiem czy chciałyby mieć w znajomych osobę, którą tak na prawdę znają tylko przez internet. No… Ludzie są różni.

  5. Myślę sobie, że wszelkie zmiany … to tak jakby się zaczynało nowe życie. Więc to optymistyczne zjawiska.
    Serdeczności Celcie.

  6. „Najświętszą Republikę Królestwa Klechistanu”, czyli ostatnie znane mi wcielenie Sir Absurda znajdziesz w mojej linkowini. Choć prawda, że pisze z rzadka, a gości jeszcze rzadziej…
    Kłaniam nisko:)

  7. Klik dobry:)
    Ja także cenię sobie nowe znajomości blogowe, które poszerzają horyzonty.
    Pozdrawiam serdecznie.

  8. Czas mnie wiecznie goni ostatnio, ale zaglądam 😉
    Ino komencić nie nadążam. Pozdrawiam Cię ciepło, wiosna idzie to i na blogu porządek się przyda 🙂

    • Cieszy mnie, że znajdujesz czas na to, by chociaż zza krzaków spojrzeć 🙂 Co do wiosny, ja jej jeszcze jakoś nie czuję…może niedługo się zmieni…

      Ściskam Cię serdecznie Riv! :*

  9. Vulpian de Noulancourt

    Chyba zbyt pochlebnego zdania o mnie jesteś.
    Pozdrawiam

  10. Cardiff – kojarzy mi się z Sherlockiem.

Rozmowy pod Wielkim Dębem...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: