C jak Clannad :)

an Domnach, an 2ú lá d’Fheabhra 2014

W zeszłym roku pisałem o tym, że nasz kraj odwiedziła muzykująca rodzina z irlandzkiego Gweedore – zespół Clannad. To właśnie Brennanowie są w dużej mierze odpowiedzialni za współczesny ogólnoświatowy boom w muzyce celtyckiej.
Na początku 2013 dali jeden koncert w warszawskiej „Stodole”. Entuzjazm fanów był tak ogromny, że musieli naprędce zorganizować kolejny występ! 😀 Chcąc zapobiec podobnej sytuacji w tym roku, zespół wystąpił u nas pod koniec stycznia aż cztery razy – w Poznaniu, Zabrzu i dwukrotnie w Warszawie…

* * *

Z dawna będąc Ich wielkim fanem, postanowiłem zaprosić Clannad tutaj na Polankę. Ku uciesze Waszej i własnej 🙂

Robin of Sherwood Medley

*

Theme From Harry’s Game

*

Closer To Your Heart

*

Hourglass

*

Caide Sin Do’n Te Sin

*

Something To Believe In

*

Croi Cróga

*

A Mhuirnin Ó

*

Seanchas

*

Of This Land

*

I Will Find You

*

Trail Of Tears

*

Atlantic Realm

*

Buachaill On Eirne

*

In A Lifetime

*

The Fairy Queen

*

Na Laethe Bhi

* * *

Tytuł niniejszej notki posiada drugie dno. Litera C jest także rzymską liczbą 100. Jest to bowiem setny mój wpis na WordPressie. 

Advertisements

Posted on 2 lutego 2014, in Ceilteach, Polecane/Polankowe. Bookmark the permalink. 14 komentarzy.

  1. Nooo i to jest właśnie muza idealna, jak dla mnie :)) dorzuciłabym coś od siebie, ale wszystko najważniejsze zapodałeś!

    • Witaj w klubie! 🙂

      Naprawdę wszystko, co najważniejsze? Cieszę bardzo, bo o to właśnie mi chodziło 😉

      • Chyba najbardziej lubię właśnie „Of this land” i „I will find you”, a pozostałe też są piękne…
        Dobra, wrzucę jeszcze coś nowego:

        i ciekawostkę:

        Miłego słuchania 🙂

        • „Of This Land” to u mnie od dawna wyciskacz łez prawdziwy… A te dwie Twoje to cudne 🙂 Ta pierwsza jest nowa tak? Z tego najnowszego albumu?

          A drugą słyszałem już dawniej, tylko nie pamiętałem tytułu. Ponoć śpiewają tam o wyprawie na grzyby 😉

  2. Babcia Stokrotka całe 14,39 min Robina of Sherwood wysłuchała przy smażeniu nalesników dla swoich chłopaków.
    Obiecuję, że całą resztę będę słuchać codziennie po trochu.
    Serdeczności Celcie 🙂

  3. Celcie, zlikwiduj poprzedni YouTub, coś się źle wgrało. Mnie chodziło o ten utwór:

    I trzeba dodać, że zawsze kochałem się w Sharon.

    • Oj Torlinie! Pierwszy raz tę piosenkę usłyszałem i już mam ciary! Chyba sobie ją ściągnę 😉

      Słyszałeś „Forgiven Not Forgotten” ? Też piękny kawałek…

      Jesteś już drugim facetem stąd który mówi, że kochał się w The Corrs 🙂 Pendragon napisał kiedyś to samo… A dziewczyny, owszem, ładne 🙂

      • Ja się nie kochalem w The Corrs, tylko w Sharon Corrs, a to jest wielka różnica. To jest ta od skrzypiec.

        Słyszałem, ale jest ona za mało irlandzka, jak na ten blog.

        • Pozwoliłem sobie połączyć te Twoje dwa krótkie komentarze 🙂

          W każdym razie, Pendragon kiedyś pisał, że mieszkał swego czasu po sąsiedzku z Andreą Corrs 🙂

  4. Gratuluje setki! 🙂
    Pierwszy raz nie mam potrzeby wyszukiwać muzyczki do komentarza – słucham sobie! 🙂

Rozmowy pod Wielkim Dębem...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: