„Stań i spójrz”…

an Satharn, an 12ú lá de Dheireadh Fómhair 2013

Niniejszy przebój siedzi mi w głowie już kilka dobrych miesięcy. Należy on do rodzaju tych, które kocham praktycznie za wszystko – za muzykę, aranżację, za tekst i uczucia, jakie wzbudza.

Chodzi o piosenkę zespołu OneRepublic – „Stop And Stare”.

Często myślę sobie, że owy utwór jest poniekąd o mnie. O tym, co od dłuższego czasu czuję i przeżywam. Zresztą sami się przekonacie czy mam rację. Od dawna już chciałem się za to zabrać.

Oryginał traktuje o małżeństwie opuszczającym rodzinne miasteczko, gdzie nie czują się już mile widziani, oraz o emocjach, jakie im z tego powodu towarzyszą. Tłumaczenie jest niewielką modyfikacją, nie do końca dosłowną. Chciałem w nim bardziej oddać to, co czuję, kiedy słucham tej piosenki i jej sens w ogóle…

* * *

Ten dom już nie jest domem.

Mam wszystkiego dość.

Czas zrobić krok naprzód,

Otrząsnąć się z marazmu…

*

Chcę być wszędzie,

Tylko nie tu.

Spoglądam w głąb siebie,

Podsumowując życie…

*

Drżącymi rękoma

Chwytam poręcz schodów.

Nie patrzę wstecz, bo

To jak cios w samo serce.

Po raz ostatni składam apelację –

Nie tak pragnę żyć…

*

Stań i spójrz:

Chociaż stale jesteś w ruchu,

Nie docierasz donikąd.

Wszyscy się czegoś boimy,

Jak dobrze to znam.

Staję się tym,

Czym być nie mogę.

*

Stań i spójrz…

Czasem zastanawiasz się:

Czemu nadal tkwię TU,

Zamiast już być TAM?

Oddałbyś wszystko,

Byle tylko poznać prawdę.

Lecz to nie prawdy

Tak naprawdę potrzebujesz…

*

Powraca wszystko,

Co było.

Zmysły krzyczą:

Po co walczyć?

I tak nie uwierzy nikt.

*

Nogi moje, nie zawiedźcie teraz.

Będę biec do utraty tchu…

Tracę jednak motywację,

Rezygnuję…

*

Stań i spójrz:

Chociaż stale jesteś w ruchu,

Nie docierasz donikąd.

Wszyscy się czegoś boimy,

Jak dobrze to znam.

Staję się tym,

Czym być nie mogę.

*

Stań i spójrz…

Czasem zastanawiasz się:

Czemu nadal tkwię TU,

Zamiast już być TAM?

Oddałbyś wszystko,

Byle tylko poznać prawdę.

Lecz to nie prawdy

Tak naprawdę potrzebujesz…

*

Nie tego potrzebujesz.

Nie tego…

[Przerywnik muzyczny]

Stań i spójrz:

Chociaż stale jesteś w ruchu,

Nie docierasz donikąd.

Wszyscy się czegoś boimy,

Jak dobrze to rozumiem.

Staję się tym,

Czym być nie mogę.

*

Czy widzisz to,

Co ja…?

Reklamy

Posted on 12 października 2013, in Smaointe and tagged . Bookmark the permalink. 22 Komentarze.

  1. szczur z loch ness

    Tekst jest, grajka jest, czyli pora założyć kapelę 🙂

  2. Też miałam moment jakiś czas temu, że ten utwór siedział mi w głowie tak mocno, że za nic nie mogłam się go pozbyć. 🙂

  3. Za mną dziś od świtu chodzi ta melodia:

  4. Celcie… ten tekst w gruncie rzeczy jest bardzo smutny i ciężki. Tak go w każdym razie odebrałam.
    Czy teraz Ty nie wpadłeś w jakiś „dołek”?
    Jeśli tak to szybko z niego wychodż i popatrz jaką mamy piękna, kolorową jesień.
    A może jesteś tylko trochę przemęczony?
    Serdeczności 🙂

    • Podobno najcięższe, najsmutniejsze piosenki wychodzą najlepiej.

      I masz rację – jestem zmęczony. Bardziej psychicznie niż fizycznie. Ale może to minie…

      A piękną, złotą polską jesień podziwiałem w zeszłym tygodniu, jadąc do rodziny na wieś 🙂

  5. Tekst przyznaję niezły, ale muzyka mnie nie uniosła. Mam nadzieję, że nie odbierzesz tego personalnie.

  6. No dziadostwo straszne. Jak można czegoś takiego słuchać? Jak chcesz się podołować, polecam ambient. 🙂

    • Jak powiedziałem Torlinowi powyżej, każdy ma inne gusta. Ja nie znoszę Britney Spears, a ktoś inny może ją uwielbiać 🙂

      A dołować się nie lubię, lecz Życie ostatnio wkurza mnie ponad wszelkie pojęcie.

      • Czasem każdy ma słabszy dzień. Warto jednak mieć jakiś wyższy cel i do niego dążyć, bo inaczej to jak ten koń w kieracie powtarza się sekwencje ruchów bez jakiejkolwiek refleksji. Jeżeli zaś się rozchodzi o kalendarz celtycki, to wydaje mi się, że nie warto walczyć z naturą, bo to nie ma sensu, nie można zmieniać czegoś, co od nas nie zależy. Dlatego właśnie ten kalendarz mi się podobał – był zbudowany na podstawie obserwacji przyrody.

  7. Wiadomość dla Wachmistrza (napisałem Mu to również w prywatnym e-mailu) – Blogspot uniemożliwia mi dawanie komentarzy. prosiłem syna o pomoc, może jemu się uda.

    • Być może Wachmistrz zobaczy Twoją wiadomość tutaj, choć pewnie za niedługo będzie nowa notka…a jak nie tu, to zobaczy na pewno na poczcie.

      Mam nadzieję, że Ci się jakoś ten problem rozwiązać.

  8. Nie na mój obecny klimat piosenka, niemniej dzięki za prezentację 😉
    Wybacz Celcie, ale mam taki zapiernicz ostatnio, że nawet brakuje mi czasu, żeby tu coś więcej i częściej skrobnąć… Ale pozdrawiam Cię ciepło i życzę poprawy humoru. Bo chyba znów Cię jakiś smętny nastrój ogarnia. Coś się stało czy to wina jesieni? Uszy do góry, w końcu przyjdzie wiosna 😉

    • Rozumiem, że jesteś zajęta…i to całkiem fajnie zajęta 🙂 Oby tak dalej! A Polanka czeka na Ciebie cały czas… Wiem, że o mnie nie zapomnisz :*

      Mój obecny nastrój jest wynikiem tego, co się dzieje i jesieni też…

Rozmowy pod Wielkim Dębem...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: