* * * *

an Déardaoin, an 13ú lá de Mheitheamh, 2013

Jeżeli w tytule widać gwiazdki, znaczy to zazwyczaj, że Autorowi brak pomysłu na tytuł. Tym razem jest jednak inaczej…

Proszę sobie wyobrazić, że owe gwiazdki u góry symbolizują w tej notce piękne, mieniące się tęczowo perły, świeżo wyłowione z morza. Będzie bowiem dzisiaj o kilku takich właśnie klejnotach, wyłowionych ostatnimi czasy z mętnych wód Internetu i umieszczonych w tutejszym dziale celtyckim.

Wszystkie 4 ciekawostki zainteresują chyba przede wszystkim osoby znające „język obcy zachodni” (jak go nazywała kiedyś Myshka), gdyż wszystko jest po angielsku albo po irlandzku.

* * *

Zacznijmy od rzeczy najważniejszej. Na początku bieżącego roku całkowitym przypadkiem trafiłem na Celtic Guide – międzynarodowy magazyn o wszystkim, co celtyckie. Sporo historii i legend, ale też spraw bardzo współczesnych, jak referendum o niepodległość Szkocji, dokonywane na bieżąco odkrycia, czy najróżniejsze festiwale. Mówię Wam, coś wspaniałego! Na takie właśnie pismo czekałem od lat 🙂 Jest to miesięcznik, każdy numer ma inny temat przewodni, np. „Celtyckie tajemnice”, „Kroniki”, „Celtycka wolność”, czy „Celtyckie wakacje”…

W CG piszą i mogą pisać autorzy z całego świata. Redaktorem naczelnym jest James McQuiston, pochodzący z Pensylwanii lider pewnego celtyckiego zespołu, o którym usłyszałem dopiero przy tej okazji.

Pierwszy numer miesięcznika, w styczniu zeszłego roku, James stworzył sam, praktycznie z niczego. Wieść rozeszła się szybko i teraz CG liczy już sobie 18 numerów pełnych fascynujących opowieści i pięknych zdjęć. Czytelników i chętnych do podzielenia się swoją wiedzą stale przybywa. Na stałe udzielają się tam na przykład profesor Crichton Miller – światowej sławy ekspert od celtyckich krzyży, czy Victoria Roberts: autorka romansów historycznych, zafascynowana Szkocją. Sam redaktor naczelny również zamieszcza tam artykuły i pisze przedmowy do wszystkich numerów. Cały czas zachęca czytelników, aby pisali i dzielili się swoimi opiniami.

Pomyślałem sobie: „co mi szkodzi” i też do Jima napisałem. Opowiedziałem Mu co nieco o sobie oraz o mojej długoletniej fascynacji tematem. Okazało się, że facet ma polsko-irlandzkie korzenie! 😀 Jego dziadek nazywał się Wojciech Malec i pochodził z Galicji, zaś babcia była Krakowianką. Oboje wyemigrowali do Stanów przed I wojną światową i Wojciech zmienił imię na George. Matka Jima, dziś 91-letnia, wciąż pamięta język polski i w swoim czasie miała wielu polskich przyjaciół. Wśród przodków Jima był między innymi generał służący pod sztandarem XIV-wiecznego króla Szkocji Roberta Bruce’a, czy irlandzki podróżnik, który w początkach XX stulecia jako pierwszy przetarł szlak przez kanadyjski Jukon.

Zaproponowałem Jimowi współpracę. Zgodził się, abym od czasu do czasu podsyłał mu swoje teksty, a także dzielił się z Wami artykułami z CG.

Lipcowy numer będzie się kręcić wokół „Czarnych charakterów” tudzież wszystkich ciemnych i złych sprawek. Od razu pomyślałem o tutejszym cyklu o pomroczności. Przetłumaczyłem i wysłałem mu pierwszą część. Pasuje jak ulał! 😀 Umówiliśmy się, że będę mu stopniowo dosyłał resztę cyklu, oczywiście z lekkimi modyfikacjami, aby artykuł współgrał z tematem danego numeru.

Przez kolejnych kilka miesięcy Wasz Celt będzie więc miał własną rubrykę w Celtic Guide 😉 Będą mnie czytać na całym świecie. Wspaniała sprawa! 

Wszystkie dotychczasowe wydania CG, od początku w zeszłym roku, można przeczytać na stronie pisma w formacie PDF.

* * *

Na kolejną stronę, którą chciałbym Wam Kochani polecić, trafiłem w przeciągu ostatnich kilku miesięcy już parokrotnie. Chodzi o Prezydenta Irlandii. Uznałem, że będzie to świetna przeciwwaga dla strony Monarchii Brytyjskiej i postanowiłem Aras an Uachtaráin zachować tutaj 🙂

Biografia aktualnego Prezydenta, Jego uprawnienia, wizyty zagraniczne, tygodniowy rozkład dnia, historia urzędu… Przy czym Prezydent Éire jest chyba bardziej popularny niż Królowa Brytyjska, przynajmniej pod względem formy kontaktu. Z monarchinią można się skontaktować jedynie tradycyjnym listem, z kolei Prezydent Zielonej Wyspy przyjmuje listy tradycyjne i maile, a nawet można (przez specjalnego pełnomocnika) do Niego zadzwonić! Strasznie kuszą te dane kontaktowe…

* * *

Kolejna perełka dostępna jest niestety tylko dla tych, którzy mają konto na Facebooku. Tam bowiem znajduje się stronka: Foglaim na Gaelige (jedna literka w słowie „Gaelige” jest tam na stronie przestawiona. Tu napisałem to poprawnie). 

Można tam znaleźć pojedyncze słowa i całe zdania, konteksty, tłumaczone z irlandzkiego na angielski. Przykłady często poparte są ilustracjami. Myślę, że zainteresowani mogą te rzeczy luźno przełożyć z anglika na polski.

* * *

Ostatnią nowość na dzisiaj podpatrzyłem niedawno u Pendragona. W jednej ze swoich notek zawarł On bowiem tradycyjne irlandzkie powitanie: Céad Míle Fáilte.

Po naszemu oznacza to coś w stylu: „Witam sto tysięcy razy”, chociaż uważam, że tłumaczenie anglojęzyczne („One Hundred Thousand Welcomes”) jakoś ładniej brzmi… Tak czy inaczej, zamierzam tego powitania używać tu częściej 🙂

Tak nawiasem mówiąc: te takie kreseczki nad co niektórymi literami w irlandzkim? Nazywa się to fada, z tego, co czytałem. Znak ten może zmienić nie tylko brzmienie danego słowa, lecz i jego znaczenie.

* * *

Na koniec jeszcze coś o samych zmianach na blogu, niedawno wspomnianych. Uznałem, że skoro łańcuszki są teraz w „Bez kategorii”, dobrze będzie tam przenieść też wszelkie inne notki blogowe.

W „Inne” pozostaną tak jak dotąd wszystkie teksty religijne, historyczne itp., dni świąteczne oraz tłumaczenia piosenek i utwory prozą.

* * *

Pozdrawiam Celtycko!!

Advertisements

Posted on 13 czerwca 2013, in Ceilteach, Polecane/Polankowe. Bookmark the permalink. 13 komentarzy.

  1. Szczerze winszuję, Kawalerze…:))
    Kłaniam nisko:)

  2. Perły jak gwiazdki. Brzmi romantycznie. A tu raptem pomroczność…

  3. szczur z loch ness

    Moim skromnym zdaniem, chociaż to pewnie mocno pracochłonne i kłopotliwe, rzecz jest warta zachodu. Warto to wszystko zaprezentować w formie publikacji, a cykl o pomroczności znakomicie się do tego nadaje. Pewnie wymagać to będzie jakiś zmian redakcyjnych, bo jednak periodyk to nie blog ale powiadam – to dobry kierunek i życzę sukcesów
    Pozdrawiam z krainy Loch Ness 🙂

  4. Jaaaaaaaaa z tym CG to rewelacja, czytam i oczom nie wierzę. Ty to się zawsze gdzieś zakręcisz, gratuluję!!! I jestem bardzo ciekawa artykułów stamtąd.
    I w ogóle fajnie, lubię Twoje celtyckie notki 🙂
    A tak w ogóle to dawno już miałam Ci podesłać to:
    http://www.kwestiasmaku.com/desery/torty/tort_czarny_las_szwarcwaldzki/przepis.html
    bo kiedyś pytałeś, co to. Moja ulubiona słodycz 😉

    • Zareagowałem dokładnie tak jak Ty kiedy zobaczyłem CG pierwszy raz 😉 Bardzo, bardzo Ci dziękuję :* Mam nadzieję, że artykuły z CG spodobają się Tobie innym tak samo, jak moje własne teksty.

      A na widok Twojego Czarnego Lasu to aż mi ślinka pociekła 😉

      Nowa notka niedługo… Ściskam!!

  5. Wspaniała sprawa Celcie. Szczerze Ci gratuluję 🙂
    I bardzo serdecznie pozdrawiam.

Rozmowy pod Wielkim Dębem...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: