Stary Cmentarz w Nowym Sączu…

an Déardaoin, an 24ú lá d’Eanáir, 2013

Stary Cmentarz jest tym miejscem, gdzie idę raz po raz – czy to przy okazji zwykłego spaceru, czy też jakiegoś święta – po to, aby pobyć trochę z Dziadkami i Babcią. Pomodlić się za nich, zapalić im świeczkę… Jak to robią setki innych ludzi odkąd to miejsce istnieje.

Pisząc o swoich odwiedzinach tam w notce listopadowej, wspomniałem, iż świeciło słońce i wiał lekki wietrzyk. Wędrując tak między grobami rodzinnymi i cudzymi, obserwując grę świateł i cieni między alejkami i na mogiłach, myśli moje poczęły dryfować…
* *
Właśnie podczas tej ostatniej wizyty na grobach, ze zdumieniem odkryłem, jakie to niesamowite miejsce. Z jednej strony, Stary Cmentarz przylega do ruchliwej ulicy, więc zawsze jest głośno. Jednak kiedy tylko człowiek przekracza bramę, zalega absolutna cisza. Hałas przejeżdżających po drugiej stronie aut znika niemal zupełnie. Założę się, że większość osób tego nie zauważa. Ja sam zdałem sobie sprawę z tego dopiero ostatnio…
Stary Cmentarz zajmuje, jak na moje niewprawne oko, dosyć spory obszar. Przez lata był systematycznie rozbudowywany. Po nagrobkach łatwo można poznać, gdzie kończy się stara, a zaczyna nowsza część. Najstarsza osoba tam leżąca urodziła się pod koniec XVIII wieku. Każdy grób ma jakąś historię. Malarze, robotnicy, dziennikarze, politycy, księża, muzycy… Ludzie prawie-że wszystkich zawodów i stanów. Spoczywają tam w większości ludzie zwyczajni, jak Ty czy ja. Żyli, dorastali, pracowali, zakładali rodziny. Ale są też ci, którym to wszystko nie było dane – małe dzieci, niekiedy zaledwie kilkudniowe, które z powodu wad wrodzonych czy komplikacji okołoporodowych nie mogły przeżyć.
* *
Na Starym Cmentarzu nie brakuje też osób mniej lub bardziej znanych, o których swego czasu sporo się mówiło. Leży tam na przykład Maria Ritter, znana na Sądecczyźnie malarka i rzeźbiarka; leży pewien prokurator, który kilkanaście lat temu zginął w strzelaninie pomiędzy gangami, ledwie parę kroków od mojego bloku; leży generał Pieracki – Minister Spraw Wewnętrznych w II Rzeczypospolitej.
Znajduje się też na SC grób rodziny Oleksy. Przechodząc obok niego, zawsze zastanawiam się, czy chodzi o „tych” Oleksych, od byłego premiera z SLD. Możliwe. Wszak Józef pochodzi właśnie stąd, ze Sącza. Moi Rodzice często widują jego brata kręcącego się po okolicy.
* *
Skoro mowa o Rodzicach, wiele z grobów na Starym Cmentarzu wykonała moja Rodzina – Dziadek z Babcią, Tata i kuzyn Grzesiek. Tata do dzisiaj potrafi rozpoznać, nad którymi mogiłami kiedyś pracował…
Owa nekropolia jest ponadto usiana pomnikami z różnych okresow, upamiętniające różne wydarzenia.

Jest pomnik poległych w I Wojnie: długi granitowy cokół odgrodzony łańcuchem. Za łańcuchem, na cokole motto „Tobie Polsko zawsze wierni”. Nieco niżej, tabliczki z imionami najbardziej zasłużonych, zaś na samym środku pomnika stoi żołnierz z karabinem.
Jest pomnik Powstańców Listopadowych, z ciemną tabliczką i krzyżem na tle białego kamienia.

Nad częścią cmentarza góruje ciemny i masywny pomnik przyjaźni polsko-radzieckiej z wykutym w metalu symbolem sojuszu robotniczo-chłopskiego. Zawsze chce mi się śmiać, kiedy go widzę: komunizmu u nas już niet, a to jeszcze budziet i budziet
Z kolei pod pewnym rozłożystym drzewem stoi kamienne półkole, które mnie osobiście zawsze kojarzy się ze Stonehenge 🙂 Wewnątrz zaś tego półkola znajduje się ogromny kamienny posąg wyobrażający czuwającego rycerza w pełnej zbroi, z dłońmi opartymi na głowni miecza. Tyle razy już go widziałem i cały czas jestem pod wrażeniem. Nie tylko ja zresztą. U stóp rycerza stale palą się świeczki. Całe mnóstwo świec, chyba najwięcej na całej nekropolii. Największe wrażenie Rycerz robi o zmierzchu, kiedy cała Jego postać otoczona jest pomarańczową aureolą…
Kolejny warty uwagi monument na Starym Cmentarzu jest o połowę niższy od powyższego, i bardziej przysadzisty. Masowy, czworokątny grób bez tablic, zwieńczony dużym śmigłem.
Jest tam jeszcze ponadto granitowy pomnik w kształcie fortepianu, nie wiem niestety komu poświęcony.
* *
Na koniec chciałbym zwrócić Waszą uwagę na ocienioną drzewami, trawiastą połać w obrębie Starego Cmentarza. Znajduje się tam kilkanaście, być może nawet kilkadziesiąt masowych mogił, niektóre z niskimi nagrobkami w stylu amerykańskim.
Tam, gdzie są nagrobki, widać nazwiska żołnierzy różnych narodowości, którzy ramię w ramię walczyli o Sącz i okolice podczas obu wojen światowych. To niesamowite. Polacy leżą wspólnie z Rosjanami, Niemcami i Ukraińcami. Węgrzy z Amerykanami i Włochami. Część grobów wcale nie ma nazwisk, jedynie flagę: polską albo ukraińską. Śmierć jest równa wobec wszystkich.
Takie widoki naprawdę pomagają człowiekowi złapać właściwy dystans co do pewnych spraw…
* *
Powyższa notka siedzi mi w głowie już dwa miesiące. Musiałem ją napisać. Pozdrawiam Wszystkich serdecznie…
Reklamy

Posted on 24 stycznia 2013, in Smaointe. Bookmark the permalink. 16 Komentarzy.

  1. Dla mnie najważniejsze są Powązki, nie tylko z racji tego, że tam pochowana jest moja Mama i Babcia, ale też uważam ją za zabytek wart ochrony.
    „Nad częścią cmentarza góruje ciemny i masywny pomnik przyjaźni polsko-radzieckiej z wykutym w metalu symbolem sojuszu robotniczo-chłopskiego. Zawsze chce mi się śmiać, kiedy go widzę: komunizmu u nas już niet, a to jeszcze budziet i budziet…” – nie gniewaj się Celcie, ale jakoś mi nigdy do śmiechu na cmentarzach wojennych, szczególnie gdy to dotyczy ludzi ginących przy oswabadzaniu naszej ojczyzny. Nawet, jeżeli dotyczy to tylko symbolu.
    Pzdr

    • Rozumiem Cię Torlinie i mam nadzieję, że to nie zostanie odczytane jako brak szacunku z mojej strony.

      Zawsze mam głęboki szacunek do historii, oraz cześć dla wszystkich tych, którzy zasłużyli się dla Polski. To dzięki tym ludziom jesteśmy dzisiaj wolni. I to dzięki tym ludziom rządzący na Wiejskiej mogą wyrabiać, co im się podoba…

      Zapewniam Cię, że moja reakcja ogranicza się tylko do symbolu właśnie, tego konkretnego symbolu…i z porównania, co chciano kiedyś zrobić… Ta szumnie zapowiadana dekomunizacja przestrzeni publicznej. Zapowiadali, zaczęli niby coś robić, ale na zapale się skończyło. I monumenty z czasów komuny stoją dalej.

      Pozdrawiam! 🙂

      • A ja nawet takiego symbolu z cmentarza nie ruszał. To jest ich symbol, ludzi, którzy tam leżą, nie nasz. Nam nic do tego.
        To jest oczywiście moje zdanie.

  2. Bardzo ładnie napisałeś Piotrusiu – po prostu wzruszająco. Bo każdy cmentarz, szczególnie taki bardzo stary to miasto w mieście. Najwspanialsze cmentarze doczekały się wspaniałych monografii – tak jak Cmentarz Łyczakowski we Lwowie, czy Cmentarz Powązkowski, czy Pęksów Brzyzek w Zakopanem. Dla mnie najważniejszy jest Stary Cmentarz Powązkowski /ale nie ten Wojskowy o którym pisze powyżej Torlin/ bo tam chodzę do mojej Mamy.
    Dziękuję, że do mnie wpadasz i znowu zapraszam.
    Serdeczności 🙂

    • Tym razem to ja CIEBIE w podróż zabrałem Stokrotko 🙂

      I zdaję mi się, że zaczynam dostrzegać to właśnie swoiste piękno, tę wyjątkowość, jaką ma w sobie cmentarz…

      Pozdrawiam gorąco i dziękuję jak zawsze za komentarz 🙂

  3. Błagam Stokrotko, dlaczego uważasz, że ja piszę o wojskowym? Przecież w moim komentarzu nie ma ani słowa na ten temat. Moja Mama leży niedaleko IV bramy na najnormalniejszym Cmentarzu Powązkowskim.

  4. Przepraszam Torlinie, ja po prostu na Starym Powązkowskim nie zauważyłam żadnego pomnika przyjażni.. ect… może dlatego, że bardzo jestem zamyslona wtedy.
    Niewykluczone że czasami mijamy się w tej bramie…
    Pozdrawiam Cię Torlinie.

    • Stokrotko!
      Pierwsza część mojego wpisu poświęcona jest Powązkom, druga rozpoczyna się cytatem z wpisu Celta, można zauważyć cudzysłów i dalsza część komentarza dotyczy Nowego Sącza.

  5. Teraz zauważyłam 🙂

  6. szczur z loch ness

    Bardzo ciekawa, klimatyczna notka, z której wynika że z każdą nekropolią związane są różne opowieści. Gdzieś tam w tle, nawiązujesz do zamiaru usuwania określonego pomnika, co jednak w takim miejscu jak cmentarz, wydaje się trochę chybione. Podobnie jak budowanie współcześnie różnych obelisków na historycznych i zabytkowych cmentarzach, że dość wspomnieć o zabytkowym cmentarzu żołnierzy polskich poległych w Bitwie Warszawskiej, gdzie niedawno umieszczono, pomnik poświęcony zmarłemu tragicznie Prezydentowi RP. Proponowałbym zaniechać takich akcji i w jedną i drugą stronę, bo bardziej świadczy to o braku szacunku, niż o czymkolwiek innym.
    Pozdrawiam z Loch Ness 🙂

    • Cieszę się, że dostrzegasz ten klimat w notce, gdyż właśnie tak miała ona wyjść 🙂

      Co do tego o czym mówisz, nie wiem czy ŚP Pan Prezydent życzyłby sobie czegoś takiego… To był raczej skromny człowiek, przynajmniej ja takie odnosiłem wrażenie…trochę w cieniu brata Jarosława, który zawsze był bardziej „medialny” z nich dwóch…

      Jak ja czasami powtarzam – przegięcie nie jest dobre, w żadną stronę.

  7. szczur z loch ness

    Dostrzegam dostrzegam, bo nie da się nie dostrzec. Reszt ę spraw przemilczmy, bo nie o współczesność w tym wszystkim chodzi, a jeśli nawet to najmniej. Zapraszam do Loch Ness, gdzie napisałem o … zresztą sam zobaczysz :-))))

  8. Cmentarze to dla mnie szczególne miejsca.Jak zauważyłeś -wszyscy równi (aczkolwiek jeszcze gdzieniegdzie ludzie zapominają – nas jest wielki pomnik Temidy z podpisem ,że zmarły był sędzią sądu najwyższego – aż przykro)
    Co z Twoją sprawą, która była w toku?:)

  9. Czemu nie zrobiłeś zdjęć temu rycerzowi na cmentarzu?Chociaż twoje zwierzenia i tak mnie zainteresowały, to zdjęcia wydają się dodatkowym atutem bloga. Pozdrawiam.

    • Ta notka zakiełkowała mi w głowie w listopadzie, a wcześniej o robieniu zdjęć na cmentarzu jakoś nie myślałem, więc za brak zdjęć przepraszam.

      A do Ciebie zajrzę jutro, bo trzeba już kompa odstąpić 🙂

Rozmowy pod Wielkim Dębem...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: