Liebster Blog :) Część 1.

an Déardaoin, 13ú lá de mhí na Nollag 2012

W Blogsburgu ruszyła kolejna zabawa: Liebster Blog.

Jako się rzekło tutaj, padło również na mnie. Nagroda już została umieszczona w odpowiednim miejscu, razem z innymi.

„Winne” są Inamorata (Alnilam) i Rivulet 😉 A oto zasady (skopiowane od Al):

Wyróżnienie Liebster Blog otrzymywane jest od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawane dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechniania. Osoba z wyróżnionego bloga odpowiada na 11 pytań zadanych przez osobę, która blog wyróżniła. Następnie również wyróżnia 11 osób (informuje je o tym wyróżnieniu) i zadaje 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, z którego otrzymało się wyróżnienie.

Zgodnie z powyższym, wypada teraz odpowiedzieć na 22 pytania. Ale jako  ze próba odpowiedzi na taką ilość pytań w jednej notce niezbyt ładnie wygląda (próbowałem), muszę zabawę podzielić na dwie części…

Na dobry początek, 11-stka Alnilam:

1. Osoba, której spojrzenie rozprasza chmury na Twoim niebie.

Jest obecnie w moim życiu taka jedna Dziewczyna 😉 Mam nadzieję, że Ona czytając to wie, że mowa o Niej.

2. Największe spełnione marzenie lub marzenie „do spełnienia” w niedalekiej przyszłości.

Do spełnienia w przyszłości jak na razie bliżej nieokreślonej – tygodniowe lub dwutygodniowe, porządne, spokojne wakacje…

3. Kultura jakiego kraju, poza Polską, odpowiadałaby Ci najbardziej? Dlaczego?

Hmmm… Czy patrząc na Polankę i na moje notki, odpowiedź nie wydaje się oczywista? 🙂 Poza tym, może jeszcze tylko Stany Zjednoczone – głównie ze względu na tamtejsze podejście do osób takich jak ja.

4. Piosenka, którą chciałabyś, aby zanucono wracając do domu po Twoim pogrzebie. 😉

W zasadzie nigdy nad tym nie myślałem. Jeśli już, to o piosenkach jakie chciałbym, aby na pogrzebie zagrano…

5. Jedna rzecz, którą najbardziej w sobie cenisz?

Szczerość. Nie staram się udawać kogoś, kim nie jestem. Jestem sobą, z wszystkimi wadami i nielicznymi zaletami.

6. Czy lubisz tańczyć?

Bardzo 🙂 Kilka lat temu odkryłem, że wózek wcale w tańcu nie przeszkadza, a nawet może być zaletą 😉

7. Ulubiony smak dzieciństwa.

Mam trzy takie:

a) pieczone jabłka z orzechami, szykowane przez Babcię Marysię na każde Boże Narodzenie;

b) żurek na śniadanie co niedzielę w USA…

c) duńskie ciasteczka maślane, którymi w Stanach zawsze się z Mamą i Busią zajadałem.

8. Zapach, który przypomina Ci o bezpieczeństwie i szczęściu.

Ja to nazywam „zielonym zapachem”. Zapach lasu, zapach wiatru. Taki zapach jak w Czorsztynie, w Szczawnicy albo nad rzeką we Frycowej, gdzie jeździłem jako dziecko.

9. Kiedy ostatnio powiedziałeś osobom, które kochasz, że tak jest?

Dzisiaj? 🙂 Mówię to dosyć często.

10. Śniadanie: słodki rogalik z czekoladą i cappuccino  czy jajecznica z bekonem i szklanką herbaty?

To drugie. Tylko jajecznica nie z bekonem, a z cebulką. Mniam! To drugie na śniadanko, to pierwsze na podwieczorek 🙂

11. Morze, czy góry?

W okolicznych górach albo bywam,  albo byłem, albo chociaż widziałem je z oddali. Nad morzem jeszcze ani nie byłem, ani naocznie nie widziałem…

* * *

Ciąg dalszy nastąpi… 🙂

Reklamy

Posted on 13 grudnia 2012, in Polecane/Polankowe, Życie Celta. Bookmark the permalink. 18 Komentarzy.

  1. 🙂
    Adres dotarł, wypatruj przesyłki i daj znać, jak dojdzie.
    Karteczka się bardzo podobała 🙂 Dziękuję Ci bardzo za pamięć i życzenia!
    Mamy podobne marzenie do spełnienia… Oby się nam spełniło w tym nowym roku! 🙂
    Ale tu się zimowo zrobiło, teraz zauważyłam ten śnieg. Fajny 😀

  2. Ja zawsze wybrałabym morze.
    Bo ja mam blisko.
    Co do gór-trudno się na nie wdrapać,jeszcze trudniej z nich zejść 🙂

  3. Morze…tylko morze… Góry nie dla nadciśnieniowców… A-hoj!!!

  4. Tandem życzę Ci, Kawalerze, byś możliwie najrychlej (nie jednak zimową już porą) przekonał się, że morze jest zdecydowanie przereklamowanem…:)
    Kłaniam nisko:)

  5. Chociaż nie przepadam za tego typu zabawami, to czegoś nowego można się jednak dowiedzieć. Nie wiedziałam na przykład, że tańczysz. 🙂

  6. Zapewniam Cię Piotrze, że góry są piękniejsze. Ja w każdym razie kocham Tatry.
    Wszystkiego dobrego Celcie:-)

  7. Też uwielbiam zapach lasu…. Ja w zasadzie pochodzę z lasu. Nie rozumiem sztucznych choinek.

  8. szczur z loch ness

    Gratuluję wyróżnień, co oczywiste, tym bardziej że w pełni zasłużone. Przyznam, że osobiście dostaję drgawek i innych odruchów napotykając w sieci zabawę w łańcuszek z pytaniami, co w niczym nie przeszkadza cieszyć się razem z Tobą z tych wyróżnień, pomijając związaną z tym uciążliwość .
    Serdeczności z zasypanego śniegiem Loch Ness 🙂

Rozmowy pod Wielkim Dębem...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: