Bi-lingual.

an Luan, an 10ú de Mheán Fómhair 2012

*

Szybko o dwóch nowościach tutaj i do sprawy zasadniczej… Rivulet przeprowadziła się na Blogspota. Nowa Bajka Rivulet jest taka, jak Ona sama – ciepła i słoneczna, pełna nadziei i optymistyczna 🙂 Serdecznie zapraszam.
Z nie mniejszym entuzjazmem pragę teraz Wszystkich zaprosić na stronę Ambasady Irlandzkiej w Warszawie. Trafiałem na tę stronę już kilka razy w swoich wędrówkach po necie, więc pomyślałem, że skoro mam stronę Monarchii Brytyjskiej, to przeciwwagą będzie ambasada Irlandii. Można się stamtąd wielu ciekawych rzeczy dowiedzieć…o Zielonej Wyspie, o Polsce, Można też uzyskać pomoc, jeśli podróżujący znalazłby się w potrzebie.

Większość moich tutejszych Czytelników wie, że każdą nową osobę na Polance staram się zawsze odpowiednio ugościć. Żeby poczuła się tu przyjemnie i chciała jeszcze kiedyś wrócić. Od jakiegoś czasu mam czytelniczkę-Amerykankę, o której już wiecie – Sheille Pierson. Bardzo chciałaby czytać mojego bloga tak jak blogi innych swoich komentatorów, więc oboje kombinujemy jak cel ten osiągniąć.

Pomyślałem, iż mógłbym od czasu do czasu napisać parę słów tutaj po angielsku, specjalnie dla Niej.
 * * *
Dear Sheila! This part of today’s post here on the Polanka (The Clearing, like the ones you see in a forest) is especially for you. Like every one of my readers, I wish for you to feel at home here, too.
 In the first part of the post, I told my Readers about two novelties here. My friend’s new blog: „Bajka Rivulet” („Rivulet’s Tale”) which I placed in the second, Blogs Dear To My Heart section; I also mentioned adding a link to the Irish Embassy, in the third section with my Celtic links. Figuring I already have the British Monarchy Website on here, the Irish Embassy would be a nice supplement, don’t you think?
Writing here, I always try to be faithful to the concept which I had from the begining – I want this to be a place of beauty and wonder, of truth and tranquility. A special Place, from times gone by. A Place alive with dreams and the things that I love. The things which move me in any way.
Remember what I told you when we first met? I write about my passion: Celtic culture and everything connected with history and culture of the British Isles. One of the categories under the calendar is devoted just to that: „Celtowie. Wielka Brytania. Irlandia.” („The Celts, Great Britain, Ireland”). In another category, „Życie Celta” („The Life Of A Celt”) I write about the things happening in my life which I want to remember: a friend’s visit, a family trip… I pay attention to details and cherish the small stuff in life.
As you may have seen at the top, I’ve recently started giving my blog Irish dates. That is one of the things I do from time to time, I want to keep my Internet home attractive for my readers and always reflective of my Celtic hobby.
My customized background is a Scottish castle by moonlight, the header is a part of the Triquetra Knot. I even gave the blog an „in-universe” look: a Clearing of lush grass and flowers surrounded by a ring of trees, on a hill above the rest of the world. On this Clearing there is a cozy cave where I live. A cave with a bed, a table and chairs, and lots of books. I do without many things, but NOT without books. Beside the cave there is a fire… In the middle of the Clearing you have a crystal-clear lake which I call: The Mirror, or Lake of Thought (because if you look into that lake, you will see your own thoughts and dreams. On the left side of this Place, strung on silver chains between sturdy trees, is a wooden swing… Can you see it all? 🙂
I hope you like my little „surprise”, and will want to return. You can always comment on anything here. Just click on the comments link at the bottom of every post, on the right side. Once the comments appear, scroll down and you will find a box. Click it and write the comment. Next just click the „Opublikuj komentarz” button beneath the box, and there you have it!
Celtic Greetings to you and everyone – SLANCHE! 😉
Reklamy

Posted on 10 września 2012, in Polecane/Polankowe. Bookmark the permalink. 18 komentarzy.

  1. I don’t know what to say! I’m honored and humbled 🙂 Thank you for thinking of me and mentioning me in a post and doing a special section in English! By the way, your blog is wonderful and I love the theme. I happen to have Irish ancestry and in fact named my oldest son with the Gaelic name of Kelby (it means „the farm by the spring”). Thank you again for the very warm welcome to your blog!

    • You’re very welcome! 🙂 If you like, I can do posts like this every once in a while, and a write something in English for you to read 😉

      You’ve got Irish blood in your veins? How great is that 🙂

      By the way: have you found anything on that blog post language conversion yet?

      Have a nice day! 🙂

  2. Dzięki za miłe słowa! I super z tą wersją dwujęzyczną, niesamowity jesteś że tak myślisz o innych 🙂

  3. Nie mogę się do tej Ambasady dostać
    może to link dla bardziej cierpliwych 🙂

  4. szczur z loch ness

    Trochę to wszystko zaczyna być dziwne ale nie mnie oceniać.

  5. Równie dobrze mogła kobita skorzystać z opcji tłumaczenia w pasku narzędzi wbudowanego w przeglądarce. Po co te ceregiele?
    Będzie jakiś dalszy ciąg tego przedstawienia? 🙂

  6. Skoro po polsku tu, po angielsku i -w planach – po gaelicku [było by to interesujące], to może masz [choćby jako link] po…fińsku Kalewalę w mp3 [lub jakimkolwiek innym formacie? Poszukuję tej ciekawostki… POZDRAIWIAM
    Absurd
    P.S.

    Mieleni minun tekevi,
    aivoni ajattelevi
    lähteäni laulamahan,
    saa’ani sanelemahan,
    sukuvirttä suoltamahan,
    lajivirttä laulamahan.
    Sanat suussani sulavat,
    puhe’et putoelevat,
    kielelleni kerkiävät,
    hampahilleni hajoovat.

    Veli kulta, veikkoseni,
    kaunis kasvinkumppalini!
    Lähe nyt kanssa laulamahan,
    saa kera sanelemahan
    yhtehen yhyttyämme,
    kahta’alta käytyämme!
    Harvoin yhtehen yhymme,
    saamme toinen toisihimme
    näillä raukoilla rajoilla,
    poloisilla Pohjan mailla…

    • Głównie po polsku, z angielskimi wstawkami od czasu do czasu. A gaelicki ogranicza się na tę chwilę tylko do dat. Dla klimatu.

      Co do Kalevali, nie mam niestety pod ręką…ale jeśli byś chciał, mogę poszperać…

      Pozdrawiam!

Rozmowy pod Wielkim Dębem...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: