Errata do…

Człowiek jest istotą omylną i popełnia błędy. W końcu nikt nie jest omnibusem.  Przeglądałem niedawno net i dotarło do mnie, iż popełniłem błąd w jednej z moich celtyckich notek. Błąd, jak na takiego pasjonata, dosyć poważny. Postaram się go teraz naprawić…

Chodzi o wędrówki Celtów. Napisałem tam kiedyś, że moi duchowi bracia wyruszyli w świat z głębi dzisiejszej Rosji. Nie chodziło jednak o samych Celtów, lecz o ICH PRZODKÓW: tak zwanych „Protoceltów”… Aczkolwiek to, że są to plemiona pochodzenia indoeuropejskiego, mające wspólne korzenie między innymi z przodkami dzisiejszych Węgrów czy Hiszpanów, jest prawdą.

Ostatecznie, Protoceltowie osiedlili się na pograniczu niemiecko-austriackim i zostali zdominowani przez zamieszkałych tam wówczas Illirów. Narodziła się w ten sposób kultura halsztacka – wczesny okres epoki żelaza. To przede wszystkim z tamtych terenów wywodzą się Celtowie. Nie z rosyjskich stepów.

W dawnej notce napisałem, że podczas swoich wielowiekowych wędrówek po Europie, Celtowie starannie omijali współczesne Niemcy. Sytuacja wyglądała jednak inaczej.

W środkowych oraz południowych Niemczech istnieją bowiem ślady celtyckich oppida (warownych osad). Ponadto Germanów oraz Galów łączyło dalekie pokrewieństwo, a na obszarach przygranicznych wpływy celtyckie i germańskie nierzadko się przenikały.

Jednakże mimo pokrewieństwa, istniały między tymi ludami wyraźne różnice. Germanowie ogólnie byli bardziej dzicy, mieli bledszą karnację i jaśniejsze włosy niż ich kuzyni zza Renu. W walce moi bracia preferowali miecze i włócznie, względnie proce. Ulubioną bronią Germanów zaś był topór i maczuga. Oba te ludy lubiły rozgrzewać się przed bitwą i potem stawać do niej nago bądź prawie nago. Germanowie mieli dodatkowo w zwyczaju usztywniać włosy wcierając w nie wapno lub łajno, co miało im nadać jeszcze groźniejszy wygląd.

Pisałem o migrującym galijskim plemieniu Parisii – założycielach Paryża. Po polsku nazywa się ich: Paryzjanie. Niby powinienem był to odgadnąć, ale rok temu jeszcze o tym nie wiedziałem.

Kolejny błąd to stwierdzenie, że moi bracia przeprawili się na Wyspy z Francji, a w rzeczywistości była to Belgia. Plemiona osiadłe na południu Anglii pochodziły z terenów dzisiejszej Belgii.

A skoro już o Wyspach mowa… W świetle dowodów prezentowanych W TYM WĄTKU przez historyka Michała N. Faszczę, istnieje przypuszczenie, że Celtów nigdy w Irlandii nie było. Dosyć kontrowersyjne, nie? To skojarzenie: „Celtowie – Irlandia”, jest tak głęboko zakorzenione w ludzkiej świadomości, że chyba trzeba będzie jeszcze wielu lat badań, żeby je całkowicie zmienić. O ile taka zmiana jest w ogóle możliwa…

Co się tyczy celtyckiego osadnictwa na ziemiach polskich: z cała pewnością DOLNY Śląsk (nie Górny – w swojej notce sprzed roku trochę się wahałem). Ponadto województwo opolskie, Góry Świętokrzyskie i nawet wschodnia Małopolska

Hmmm… Skorygowałem chyba już wszystkie błędy popełnione w trakcie pisania „O wędrówkach Celtów”. Raz jeszcze bardzo wszystkich Moich Czytelników przepraszam. Proszę też, aby czytając wspomnianą notkę w przyszłości, wziąć pod uwagę niniejsze poprawki.

*

Pozdrawiam!

Reklamy

Posted on 8 sierpnia 2012, in Ceilteach. Bookmark the permalink. 26 Komentarzy.

  1. Człowiek całe życie się uczy;) Zakoduje poprawne informacje;) Niewiele dotąd wiedziałam i ciągle odkrywam różne rzeczy.Zapewne i tak wszystkich wiadomości nie zapamiętam, ale już wiem, gdzie szukać;)) Pozdrawiam

  2. No to dokonaj, Celtusie, kolejnej poprawki, erraty, uzupełnienia… W Polsce są 122 osoby o nazwisku Celt. Zamieszkują w 12 powiatach i miastach. Najwięcej zameldowanych jest w m. Częstochowa [63], Jelenia Góra (14), Kamień Pomorski (10), Strzelce Opolskie (9), Częstochowa-powiat (8), Złotoryja (4), Szczecin (4), Krapkowice (3), Stargard Szczeciński (3) i Kłobuck [2] . W Polsce są też 42 osoby o nazwisku Celta. Najwięcej zameldowanych jest w Bytomiu [25], Będzinie (4), Zabrzu (4), Cieszynie (3), Krapkowicach (2), Piekarach Śląskich (1), Lubaniu (1), m. Kraków (1) i Szczecinie z liczbą wpisów [1] . To o czymś świadczy, ponieważ coś / ktoś nie bierze się z niczego. POzDRAWIAM

    • Ty się niczym nie przejmuj! To, że zauważasz swoje błędy to tylko wielki plus dla Ciebie. Gorzej, kiedy ktoś ich nie zauważa i dalej w swoje dyrdymały brnie, więc głowa do góry! 🙂
      Chwilowo nie piszę, ale po weekendzie planuje powrót do blogowania. Pozdrawiam.

      • Dzięki, Kochana!

        Wiem, że niby nie ma powodu do zmartwień, ale nie lubię wprowadzać kogoś w błąd 😉

        Będę czekać na nową notkę u Ciebie…

      • Jeżeli lubisz wprowadzać kogoś w błąd, to ten komentarz o dyrdymałach był skierowany do ciebie Celcie. Stwierdziłam, że szkoda mego czasu na lekturę tego bloga, skoro nic tutaj wartościowego zastać nie można. I nic nie szkodzi, że zablokujesz swoje odpowiedzi, żeby nie można było nic dopisać. I tak przeczytasz tą, którą teraz napiszę. Widzisz musisz bardzo uważać… Wiesz kto lubi siadać na łajnie? Definitywnie żegnam!

    • A to Ci ciekawostka… 😉 Kto by pomyślał? Dziękuję 🙂

      Dziękuję także za to, jak mnie określiłeś u siebie: „CELT polskiej krwi”… 🙂

      Pozdrawiam!

  3. Germanin z ŁAJNEM we włosach!!! Um Gottes Will – dlaczego oni tego nie zachowali??? Nikt nigdy nigdzie nie pomyliłby ich dzieł i nie przypisywałby ich innym!!!

    • Witam witam i w gościnę zapraszam! 🙂 Czuj się tu na Polance jak w domu.

      Rozumiem, że to łajno Cię dziwi, albo może nawet śmieszy – ale to fakt… 😉

      • Dziękuję.Ani dziwi ani śmieszy mnie owo germańskie przystrojenie głowy. Raczej…zastanawia… No bo z jakiego to poziomu startowali późniejsi kulturtregerzy [ o których rzymscy kronikarze gorsze jeszcze wypisywali rzeczy] i jaką historyczną przeszłość mają także moi znajomi, których o wiadome historyczne łajdactwa osobiście nie obwiniam. Przesyłam pozdrowienia

  4. szczur z loch ness

    Ciekawe te wszystkie uzupełnienia i korekty. Zbieram się aby poczytać coś więcej o Celtach ale ciągle brakuje mi czasu, a w efekcie moja wiedza na ten temat jest – najdelikatniej mówiąc – skromna 😦
    Pozdrawiam (my) z Loch Ness 🙂

  5. Silva Rerum: To rzeczywiście jest zastanawiające… Ale przodków, tak jak rodziny, się nie wybiera…

  6. MANTIS: Przepraszam! Nie zauważyłem tego po prostu! :((( Boże, naprawdę mi przykro… Piszę Ci odpowiedź tutaj i napisałem już u Ciebie. Mam nadzieję, że przeczytasz chociaż jedną.

    Przepraszam najmocniej!

  7. Ja Celcie mało wiem na temat Twoich pobratymców, ale z chęcią czytam. Bardziej interesuje mnie kłótnia w rodzinie. O co jej chodzi?

  8. Celcie i Absurdzie!
    Ja jestem takim trochę psychologiem – amatorem i blogi internetowe to jest wdzięczne pole do obserwacji. Przypadek Mantis jest charakterystyczny, każdy normalny człowiek, któremu nie odpowiadają poglądy gospodarza blogu, po prostu do niego nie wchodzi. Ale wielu przypadkach działa charakterystyczna reakcja zawarta w mającym wielowiekową tradycję wiejskim powiedzeniu: „Baba obraziła się na targ, ale on o tym nic nie wiedział”. Stąd te huczne odejścia, zrywania. Ale ja większość tego rodzaju zachowań uznaję jako część swoistego kompleksu niższości humorzastego interlokutora, który w inny sposób nie umie się odnaleźć.

    • Niech niebiosa bronią przed domorosłymi psychologami! Celt uprasza się, aby Go odwiedzać, a twe dywagacje to raczej myszką trącą Torlin. Moje zaś trafiają w sedno. 🙂

  9. szczur z loch ness

    Z niepokojem i niejakim zażenowaniem śledzę rozwój dyskursu. Prawdę mowiąc, przypuszczam że rzecz cała związana jest z nieporozumieniem. Przykładowo, wpisując komentarze w tym blogu zauważam, że wpisy ze strony czytającego blog ograniczone są do dwóch. Później nie pojawia się już opcja odpisz – odpowiedz. Być może sprawia to wrażenie zablokowania komentarzy danego użytkownika przez autora bloga. Tak, czy tak sprawa nie jest warta aż takich emocji.

  10. Dobrze Ci radzę Celtusie, daj nową notkę, to utniesz dyskusję.

  11. Dobra Kochani!

    Koniec tej dyskusji na manowcach… Mam nadzieję, że udało się dojść do porozumienia w końcu i obejdzie się bez ofiar…

    Nowa notka prawdopodobnie jutro.

Rozmowy pod Wielkim Dębem...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: