Trzy magiczne dni…

Tyś, który ręki przyłożył

Wiatr, wodę, las i ląd stworzył,

Życz dobrze tym, co historii 

Słuchać będą skłonni,

I opiszę nasamprzód

Merlina narodzin cud

I też jego mądrości

I inne zaszłości,

Co się w Anglii stały.

Wydaję mi się, iż ten fragment XIII-wiecznej ballady „O Arturze i o Merlinie” pasuje jak ulał do paru minionych „zaszłości, co się u Celta stały”…  Owe zaszłości mogę śmiało określić mianem magicznych.

Magia rozpoczęła się za sprawą Imć Wachmistrza, który 22 przysłał mi kilka stronic z pewnej książki, którą w swoim bogatym księgozbiorze posiada. Postaram się Wam ten prezent od Niego przedstawić, aczkolwiek może to zająć trochę czasu. Proszę o cierpliwość zatem.

Kolejny magiczny dzień zdarzył się już 24. Wtedy to wyruszyliśmy w dalszą podróż, do Osobnicy w Podkarpackiem. Mieszka tam pewna wspaniała Polka, która niejednokrotnie pomagała nam, kiedy byliśmy w Stanach ostatnim razem – Pani Gosia. Już raz byliśmy u Niej po powrocie kraju: pięć lat temu. Niesamowite jak szybko ten czas leci. Pani Gosia w Osobnicy mieszka ze swoją mamą, Panią Zosią. Obie te niesamowicie sympatyczne i ciepłe kobiety. Zjedliśmy razem pyszny obiadek, po czym resztę naszego pobytu spędziliśmy na huśtawce przed domem. Był grill, mnóstwo wspomnień i śmiechu.  Do auta wsiedliśmy dopiero kiedy słońce zaczęło już zachodzić… Na okoliczność Imienin dostałem od Pani Zosi trochę słodyczy oraz buziaka 🙂 Co za fantastyczny dzionek!

Trzeci magiczny dzień miał miejsce wczoraj – w moje Imieniny. Chciałbym z tego miejsca gorąco podziękować tym, którzy pamiętali i życzenia złożyli. Troszkę się tego od rana uzbierało 🙂 Jak cudnie, kiedy ktoś o Tobie pamięta… Po południu udałem się na spacer oraz do Empiku. Na trzy godziny zatraciłem się w książkach i płytach… Wybór jak zwykle ogromny, a fundusze ograniczone. Chociaż książka, na którą ostrze sobie zęby ukaże się w Polsce dopiero we wrześniu, Los i tak miał dla mnie kilka niespodzianek…

Pierwsza część 12-tomowej Sagi o Merlinie: o tym, jak stał się legendarnym czarodziejem, którego dziś podziwiamy… W tej książce umieszczono fragment ballady z początku tej notki. Gwiezdne Wojny – nowe edycje popularnych Słowników ilustrowanych; historia upadłego a potem odkupionego Jedi: Revana; opowieść z cyklu Komandosi Republiki; nowa kompletna kronika powstawania Gwiezdnych Wojen, pełna unikatowych ciekawostek (za 200 zł!!). „Świat króla Artura. Maladie” – czyli jedna celtycka opowieść Andrzeja Sapkowskiego + obszerny esej z Jego spojrzeniem na legendę arturiańską. Druga część „Gry o Tron”, druga część najnowszego Sherlocka Holmesa (a ja pierwszych części, ani czytał, ani oglądał :(). Istny zawrót głowy! Odwiedziwszy z ciekawości dział z komiksami, przeniosłem się o dobrych kilka lat wstecz… Kaczor Donald, Scooby-Doo, Spider-Man… PRZYGODY TYTUSA, ROMKA I A-TOMKA, których od „Boskiej dawności” nie czytałem! 😀 Nawet najnowsi Power Rangers!

Koniec końców, kupiłem sobie 1 część wspomnianej wyżej Sagi o Merlinie (drugą część zamówiłem, gdyż nie mieli na składzie), oraz również wspomnianą opowieść o „Pięści Vadera” (z której poprzednio musiałem zrezygnować). Wczorajszy magiczny dzień zwieńczyła imieninowa kolacja z KFC 🙂

* * *

Na zakończenie, kilka ciekawostek:

1. W Europie obok Empiku otworzyli nową restaurację. Szczęka mi opadła jak zobaczyłem nazwę: SubWay. To znana amerykańska sieć specjalizująca się w robieniu gigantycznych kanapek.

2. Po dotarciu do domu, sprawdziłem w necie swój nowy, Merlinowy nabytek. Jakież było moje zaskoczenie, kiedy okazało się, że oprócz pierwszego tomu, mam jeszcze dziewiąty, kupiony ongiś w Stanach 🙂 Teraz wiem na pewno, że skompletuje sobie całą kolekcję…

3. W drodze powrotnej do domu przeszliśmy obok lampy ulicznej. W chwili kiedy do tej lampy dojeżdżałem, nagle usiadł na niej kruk. Czarny, cichy i błyszczący w promieniach zachodzącego słońca. Mimo, iż za ptakami wybitnie nie przepadam, tym razem aż się uśmiechnąłem. W większości celtyckich mitów, kruk jest symbolem mądrości i nieodłącznym towarzyszem Merlina… 🙂

4. Zawiadamiam, że kategoria „Dawny blog” jest już zamknięta. Nic więcej do tej kategorii nie dodam. Udało mi się już przenieść wszystkie stare notki, na których mi zależało. Wertując kalendarz, możecie już przejrzeć wszystkie najważniejsze notki napisane przeze mnie od 17 lutego 2007…

5.  Euro 2012 dobiega już końca. Jakiś czas temu zapisałem w szkicach swoje przemyślenia na ten temat; postaram się je w lipcu opublikować. Uprzedzam: długa notka 😉

Advertisements

Posted on 30 czerwca 2012, in Ceilteach, Życie Celta.... Bookmark the permalink. 8 komentarzy.

  1. Na pacjencji nam nie zbywa, tedy jej, Kawalerze, na zbyt długą nie wystawiaj próbę:)
    Kłaniam nisko:)

    • Obiecuję Waszmości, iż nazbyt długie to czekanie ni będzie… Racz wziąć pod uwagę, iż ja nie tak obeznany z wojskowością jako Waćpan, tedy i nieco więcej czasu na przygotowanie przed publikacją trzeba 🙂

      Pozdrawiam!

  2. Czasem się zastanawiam, czy to magia – czy to nasz umysł pozwala nam zauważać niezwykłości w rzeczach pozornie zwykłych?

  3. Przeczytałam trzy części Sherlocka i czekam na zamówioną czwartą, ciut niecierpliwie. Trochę późny wiek, ale przecież nie można wszystkiego przeczytać w dzieciństwie 😉 Sir Arthur potrafił wymyślać, a i pisanie całkiem nieźle mu szło 🙂 Podobno opisał jednego z wykładowców z uczelni, czyli Sherlock miał rzeczywisty pierwowzór.

    Grę o Tron czytał mój syn, stoi na półce, więc może się kiedyś skuszę.

    Tytusa, Romka i A’Tomka czytałam pół roku temu po wyjściu ze szpitala, nic innego „nie wchodziło” i nie łagodziło tak skutecznie dolegliwości. „Machnęłam” połowę serii na raz 😉

    No patrz, coś z tymi krukami jest, coraz częściej natykam się na „krucze” historie czy wątki w książkach i filmach. Oglądałam dość nowy dokument o krukach, fascynujący. Kiedyś do jednego zaczęłam mówić i jestem prawie pewna, że coś skumał 😉

    • Owszem miał – doktora Johna Bella, o ile mnie pamięć nie myli. Lekarza wojskowego pasjonującego się zagadkami detektywistycznymi – taki Sherlock z Watsonem w jednym 😉

      Na nadrabianie zaległości podobno nigdy za późno, zatem wiek nie ma tu znaczenia 🙂

      A kruki fakt, dosyć mądre są…

Rozmowy pod Wielkim Dębem...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: