Dla Ciebie, na Pożegnanie…

Miałem napisać wcześniej. I o czymś zupełnie innym. Czekam tylko na pewną stronkę, która jest aktualnie w przebudowie. 


To, co miałem napisać, muszę na trochę odłożyć teraz…


Odeszłaś ciemną nocą.
Po cichutku
Nie mówiąc nic nikomu. 

Wstałaś z łóżka
Wzięłaś laskę
I swój kubek z kawą
„Biskupią” chustę ubrałaś
Jak dawniej.

Po prostu wyszłaś za próg.
I wróciłaś do Domu – 
Tego ponad Słońcem i chmurami…

A My, tu na dole?
No cóż.

Chociaż nie cierpisz już.
Choć znowu uśmiechasz się
My płaczemy
Bo zostaliśmy sami…

„Czy tam, w Niebie, 
Jezus Ci teraz
Warkoczyki zaplata,
Jak ja kiedyś?” –
Myślę sobie
Wznosząc oczy
Do Ciebie…

Trudno będzie czekać
Te wszystkie długie lata
Nim w tamtym Niebieskim Domu
Znowu wszyscy zobaczymy się.

A tutaj na dole
Bez Ciebie teraz:
Zwyczajnie.
Smutno.
Smutno i źle…

Wstaw się Tam za nami.

Może jednak
Nie zostaliśmy sami?
Wszak teraz
Jeszcze pełniej
Jeszcze bardziej
Będziesz z nami…

BABCIU RÓZIU

PAMIĘTAJ 
TAM NA GÓRZE
CAŁY CZAS O TYM, ŻE

KOCHAMY,
BARDZO KOCHAMY CIĘ…
=========================================
 
101 lat, 2 miesiące i 4 dni… 
 
Nie mogłem być na pogrzebie, nie miałem szansy jeszcze Cię zobaczyć. Nie zapalę Ci świeczki na grobie. Na cmentarzu za mało miejsca na wózek. Ale pożegnałem Cię chociaż tak, tym wierszem. A świeczkę zapalę Ci tutaj… 

(*)
Reklamy

Posted on 18 kwietnia 2012, in Oghaim, Życie Celta and tagged . Bookmark the permalink. 2 Komentarze.

  1. piękny wiersz, Piotrku…

Rozmowy pod Wielkim Dębem...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: