beatus Ioannes Paulus II…*

Znowu o Nim myślę. Znowu zaczynam wspominać, jak to było kiedy On był jeszcze z nami. Pamiętam też, jak się czułem kiedy odszedł… To już 6 lat. Szybko ten czas leci. Jak co roku od 2005, zadaję sobie po cichu pytanie: co w nas zostało z tych wszystkich deklaracji, z tych spontanicznych gestów pojednania i postanowień odnowy…?

Mam na biurku kilka Jego zdjęć, od pewnej zakonnicy. Jeden z największych ludzi w historii stoi w cieniu jakiegoś budynku, jak zawsze serdecznie uśmiechnięty. Tyle w życiu wycierpiał, nigdy się nie poddał. Zawsze miał w sobie siłę, radość, nadzieję i miłość. I zawsze dzielił się nią z innymi. Mój kuzyn Tomek dzieckiem będąc miał okazję zobaczyć się z Nim osobiście. Do dzisiaj zazdroszczę mu zdjęcia z Naszym Papieżem…

Za miesiąc nastąpi beatyfikacja Jana Pawła II. Mój znajomy ksiądz z USA wspomniał o niej swoim parafianom. Teraz ja chciałbym i Wam nieco jej kulisy przybliżyć…


Na pewno słyszeliście, że 14 stycznia Papież Benedykt XVI zatwierdził cud za wstawiennictwem Ojca Świętego Jana Pawła II. Dzięki temu zmarły papież może już bez przeszkód być beatyfikowany 1 maja, w Niedzielę Miłosierdzia Bożego. Decyzja podjęta przez Benedykta stanowi kulminację ponad pięciu lat studiów nad życiem i dziełami Papieża-Polaka, który odszedł w kwietniu 2005 roku, po ponad 26-letnim pontyfikacie. 

Watykan podszedł do weryfikacji cudu ze szczególną dokładnością. Chodzi o spontaniczne uzdrowienie chorej na Parkinsona francuskiej zakonnicy. Jest to ta sama choroba, na którą w ostatnich latach życia cierpiał Jan Paweł II. Zanim Benedykt XVI podpisał w końcu oficjalny dekret, autentyczność cudu potwierdzili między innymi eksperci z zakresu medycyny oraz teologii. Sprawa zmarłego Ojca Świętego została poddana „wyjątkowo szczegółowej analizie, tak, by nie mogło być żadnych wątpliwości”.
Po beatyfikacji, Papież Jan Paweł II zostanie ogłoszony „błogosławionym”. Ludzie będą mogli oddawać Mu cześć, ale tylko lokalnie. Do tego, aby został uznany za „świętego” i mógł być czczony powszechnie w całym Kościele (czyli kanonizowany), konieczny jest kolejny cud. Władze watykańskie chcą na czas beatyfikacji przenieść ciało polskiego papieża z krypty w Bazylice Św. Piotra do kaplicy Św. Sebastiana, na górnym poziomie bazyliki. Podczas przenosin, jak też po złożeniu jej pod ołtarzem kaplicy, trumna z ciałem pozostanie zamknięta. 
W 2005, obecny papież skrócił drogę do beatyfikacji swego poprzednika, rezygnując ze zwyczajowego, pięcioletniego okresu oczekiwania na rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego. Mimo tego, eksperci kościelni i tak potrzebowali kilku lat, aby przejrzeć wszystkie materiały dotyczące zmarłego kandydata na ołtarze, w tym kilka tysięcy stron Jego pism i przemówień. Proces rozpoczął się wywiadem, jaki diecezja rzymska przeprowadziła ze 120 osobami, które osobiście znały Jana Pawła II. Ludzi tych zapytano o czyny oraz charakter papieża. Przeprowadzono studia nad Jego posługą kapłańską, nad tym, jak znosił cierpienie i w jaki sposób odszedł. 
W 2007, w drugą rocznicę Jego śmierci, diecezja rzymska zakończyła pierwszy etap procesu. Wszystkie dokumenty dotyczące sprawy umieszczono w czterech skrzyniach, które następnie zalakowano, związano czerwonymi wstęgami i zabezpieczono czerwonym woskiem. Skrzynie te później dostarczono do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych celem dalszej analizy. 
Zespół konsultantów teologicznych przy powyższej Kongregacji zaczął w listopadzie 2008 roku czytanie liczącego dwa tysiące stron positio – dokumentu postulującego beatyfikację Papieża Jana Pawła II. Po przychylnej ocenie positio, biskupi oraz kardynałowie z Kongregacji zdecydowali w następnym roku o kontynuacji procesu. 
21 grudnia 2009 roku, Ojciec Święty Benedykt XVI wydał oświadczenie o „heroiczności cnót” swojego poprzednika. Oznaczało to, że Papież Wojtyła będzie mógł być beatyfikowany po zatwierdzeniu cudu za Jego wstawiennictwem. Przypadek uzdrowienia francuskiej zakonnicy został dokładnie zbadany przez watykańskich ekspertów medycznych. W końcu zgodzili się oni, iż rzeczywiście chodziło o chorobę Parkinsona, zaś uzdrowienie jest z medycznego punktu widzenia niewytłumaczalne. 

W planowanej na 1 maja beatyfikacji (którą będzie osobiście celebrował Benedykt XVI) ma wziąć udział kilkaset tysięcy pielgrzymów. Po tej uroczystości, Janowi Pawłowi II będzie przysługiwać tytuł „błogosławionego”; będzie można publicznie oddawać Mu cześć. Wiele osób od dawna robi tak prywatnie, lecz po beatyfikacji będzie to juz oficjalne. Aby papież z Polski został świętym, potrzebny jest kolejny cud.

_________________________________________________

* Taki napis będzie widniał na sarkofagu z Jego trumną. Sarkofag zostanie umieszczony w pobliżu Piety Michała Anioła.

Reklamy

Posted on 2 kwietnia 2011, in Oghaim, Religia, Smaointe. Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Rozmowy pod Wielkim Dębem...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: