To, co być może…

Kiedy świeży powiew nareszcie czarną mgłę sprzed oczu rozwieje…

 

 Kiedy w końcu wstanie znad horyzontu Nowe Słońce…

Dusze napełni promieniem złotym – jasnością, zabawą, pieśnią i tańcem.

 

Po zbyt długiej Nocy Polarnej, bez zorzy, bez gwiazd, które mogłyby ją znośniejszą uczynić… Uśpione smutkiem Serca miłością znów rozbudzimy. I światło w mroku naraz rozbłyśnie. Odetchniemy głębiej i swobodniej… Dotrzemy do kresu niepewności. 

 

Opuścimy tę ciasną przestrzeń czterech ścian – dla mnie przynajmniej, domu już tylko z nazwy. Znowu gromki śmiech radosny zabrzmi wkoło. Życie na powrót piękne będzie i wesołe. 

 

Wyruszymy razem kolejną z Dróg w szeroki świat. Odkurzymy Marzenia niegdyś na półkę odłożone… 

 

Odnajdziemy się znowu… W dalekiej, cudnej Krainie, pośród zieleni drzew, w czystości powietrza i błogiej Ciszy. Spokoju, nie trwogi pełnej. Na długim, wspólnym Spacerze. Szepczące między sobą liście przyniosą nam z daleka nowiny i głosy dawno w tych stronach niesłyszane. Odciśniemy ślady swe na piasku, nad Morzem Mórz, gdzie krzyk mew obwieści Nowy Początek.

 

Ciężar i szarość minionych dni zostawimy ostatecznie za sobą. To wszystko złożymy w Sanktuarium, u Panienki, pod Obrazem… Nie oglądając się wstecz wymażemy z kalendarza tamte daty, każdy kolejny świt witając zawsze chórem: „Carpe Diem!”. I razem Wszyscy będziemy nareszcie, już na dobre… Bo wtedy nic na złe więcej nie może obrócić się. 

 

W jednym Dniu z wielu oczu srebrzyste łzy popłyną. Cały ich strumień i uśmiech szeroki w jednej chwili wszystko nie do poznania odmieni. Zakwitnie tedy niby kwiat naraz tysiąc nowych Szans… 

 

Może jedna z nich Miłością nową, nie przelotną, się stanie? Może na mym brzegu wreszcie przystanie Ktoś, do kogo dozgonnie mówić będę: „Kochanie”…? 

 

Wszystko, co powyżej, naprawdę jest możliwe. Wszak dopiero przed nami te utęsknione Dni Szczęśliwe. 

 

Daj Panie Boże taką Radość, Pewność najpewniejszą, że wszystko to już zupełnie niedługo naprawdę być może…

Reklamy

Posted on 15 Maj 2010, in Oghaim, Smaointe, Życie Celta and tagged . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Rozmowy pod Wielkim Dębem...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: