Muzycznie-fantastycznie.

Przepraszam Was Wszystkich za tę przerwę w pisaniu. Nic się takiego u mnie nie działo, wyniknęła ona jakoś tak sama z siebie. To chyba przez pogodę, brak towarzystwa, ciągle pracującego Tatę. Wszystko razem.

Stwierdziłem jednak, że trzeba coś napisać w końcu…

Jak większość z Was wie, jestem melomanem – uwielbiam słuchać muzyki. U mnie zawsze musi coś grać. Wstaję rano i przez większość dnia albo RMF, „Zetka”, Złote Przeboje, albo jakieś płyty czy mp3.

Niedawno odkryłem (przez radio OpenFM), jak pięknie komponuje się muzyka z gatunku Chillout z przyciemnionymi światłami i późną wieczorną porą…

Jednym z moich ulubionych gatunków muzycznych to soundtracki – muzyczka filmowa. Mam płyty z muzyką z wszystkich trzech części „Władcy Pierścieni”, muzykę z „X-Men 2”„Kosmicznego Meczu”„Bravehearta”„Zemsty Sithów”, czyli III części „Gwiezdnych Wojen”. Kiedyś miałem też piosenki z „Bodyguarda”… Poza tym gdzieś w dużym pokoju są dwie płyty – jedna z najlepszymi tematami miłosnymi z paru filmów, druga z najlepszymi filmowymi piosenkami w ogóle. We wspomnianym już radyjku OpenFM jest z kolei stacja o wdzięcznej nazwie „Wielkie Hity Filmowe”.

Ostatnio coś mnie szczególnie „wzięło” na ten wyjątkowy rodzaj muzyki i ciągle jej słucham. Stwierdziłem też, że muszę zdobyć soundtracki do pozostałych części „Gwiezdnej Sagi”, a że nie stać mnie na oryginały (ani nie mam możliwości dotarcia do nich) pozostają torrenty… 

Chciałbym teraz ciepło pozdrowić mojego przyjaciela Sławka, o którym czasami tutaj wspominam przy okazji różnych problemów z komputerkiem bądź laptopem.

Pozdrawiam Jego oraz wszystkie te osoby, które wspólnie z Nim pracują nad polską wersją darmowej gry internetowej, „Heroes Of Gaia”. Zainteresowanym podaję stronę anglojęzyczną gry. Polskie forum tej przygodówki fantasy, tworzone w dużej mierze właśnie przez Sławka, powoli się rozwija.

Dlaczego o tym piszę? Po pierwsze: bo chodzi o klimaty fantasy, bliskie memu sercu; po drugie: bo wiem, że Sławek niekiedy tutaj zagląda i mam nadzieję, że te słowa przeczyta; po trzecie: bo mam w tym całym przedsięwzięciu swój mały udział – od niedawna pomagam tłumaczyć teksty dotyczące HoG z angielskiego na polski  Czuję się naprawdę wyróżniony, że Sławek zaprosił mnie do współpracy nad tym projektem i po raz kolejny bardzo Mu dziękuję… To niesamowita frajda brać udział w czymś takim. 

Do następnego razu, Moi Kochani…  🙂

Advertisements

Posted on 8 lutego 2010, in Oghaim, Życie Celta.... Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Rozmowy pod Wielkim Dębem...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: