Jedyna Taka Noc, Jedyna Taka Klasa…

Roztańczony…. Rozanielony… Nieziemsko szczęśliwy… I zakochany na zabój w swojej Klasie… KOCHAM WAS, MOJA 3G!!!  😀

 

Jestem zakochany w mojej Wspaniałej 3G. W 33 pięknych, przebojowych, wrażliwych, cudownych Dziewczynach i 3 nie mniej przebojowych, przystojnych, wyluzowanych Chłopakach… Jestem prawdziwym szczęściarzem, że mogę być częścią takiej Klasy i mieć tylu tak niezwykłych Przyjaciół. Chciałbym Wam, Kochani, poprzez tę notkę po raz kolejny z całego serduszka podziękować…Podziękować za to, co wspólnie wczoraj wieczorem i dzisiaj w nocy przeżyliśmy – naszą Studniówkę… 

 

Ten Wieczór był mi naprawdę bardzo, bardzo potrzebny. Od dłuższego czasu byłem i jestem nadal w nie najlepszej kondycji psychicznej, ale to nie czas o tym pisać; powiem więc w tym miejscu tylko tyle, że dzięki Balowi miałem okazję, aby choć przez jeden dzień i jedną noc całkowicie zapomnieć o wszystkich trapiących mnie smutkach i złościach i całkowicie oddać się harcom, tańcom i szaleństwom balowym, od 19 do 03:00 w nocy (cała impreza trwała do 05:00)…  🙂

Miejsce zarezerwowaliśmy sobie w sądeckim lokalu o wdzięcznej nazwie „Zgrzyt”: sala ogromna, w której bez trudu wszyscy przy czterech stołach się pomieściliśmy. Było nas, tak na oko, coś koło 80-90 osób – my z Klasy, nasze osoby towarzyszące, nauczyciele oraz kilku rodziców (w tym i moja Mama, którą wziąłem jako osobę towarzyszącą). 

 

Zaczęło się spokojnie… Na początku obserwowałem sobie tylko przy stole „Poloneza” i tancerzy na parkiecie (który to parkiet sporych rozmiarów był, więc wszyscy mieli okazje wykazać się umiejętnościami tanecznymi). Był pyszny, sycący posiłek na gorąco, interesujące rozmowy z moimi towarzyszami przy stole… Studniówkę prowadził DJ Marshall – najdroższy, ale i najlepszy w swoim fachu. Dwa lata temu zostałem zaproszony na Studniówkę, którą On prowadził. Wtedy było niesamowicie, ale wczorajszy Bal pod Jego kierunkiem PRZERÓSŁ MOJE NAJŚMIELSZE OCZEKIWANIA… Studniówka stylizowana na lata siedemdziesiąte, muzyka Bee-Gees, ABBY, Disco Polo, „zażarty pojedynek” na tańce, boskie peruki „afro”, spontaniczne zdjęcia grupowe, muzyka klubowa, laserowe efekty świetlne na suficie i podłodze, kolorowa platforma na środku parkietu, sztuczne ognie i fantastyczny program artystyczny, będący połączeniem „Tańca z Gwiazdami” i „Mam Talent!”. Boże! Myślałem, że spadnę z wózka, tak mocno się śmiałem!  🙂 🙂

 

Później miało miejsce pierwsze z wielu wzruszeń tego szczególnego Wieczoru – podziękowania uczniów dla nauczycieli… Dla każdego z osobna jakiś wiersz, cytat i drobny upominek. Nasza Wychowawczyni dostała od nas wszystkich 38 róż i wielkiego misia…   🙂

 

Dalej znowu sympatyczne rozmowy przy stole…i nagłe porwanie – dziewczyny porywały mnie znienacka na parkiet do tańca 😉 Dzięki drobnej pomocy mojej Ukochanej 3G oraz ich osób towarzyszących, szalałem na parkiecie i znowu zapomniałem o tym, że mam „kółka”… Nie da się tego opisać Kochani – tańczyłem na równi z innymi, serce wypełniała niebywała radość i energia, a dusza dostała skrzydeł!!! 🙂 Tego uczucia nie da się porównać z niczym innym. Przyczyną tego niesamowitego stanu serca i duszy są ludzie, bez których życia sobie nie wyobrażam: członkowie Najcudowniejszej Klasy Pod Słońcem…  

DZIĘKUJĘ WAM KOCHANI… DZIĘKUJĘ ZA NASZĄ STUDNIÓWKĘ… ZA TO, ŻE UKOILIŚCIE MÓJ SMUTEK, MOJĄ TĘSKNOTĘ… MAM NADZIEJĘ, ŻE NIGDY NIE STRACIMY ZE SOBĄ KONTAKTU I ŻE ZAWSZE BĘDZIE TAK, JAK NA NASZYM BALU, KTÓREGO DO KOŃCA ŻYCIA NIE ZAPOMNĘ…  

 

DZIĘKUJĘ, ŻE JESTEŚCIE…  🙂 ❤

Advertisements

Posted on 30 stycznia 2009, in Oghaim, Życie Celta.... Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Rozmowy pod Wielkim Dębem...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: