* * * *

„…a tu życie jak las, wśród obdartych z marzeń pni. Ile trzeba mieć sił, by tak żyć?”
Leżałem sobie w nocy w łóżku i rozmyślałem. Noc to najlepsza pora do rozmyślań. Rozmyślałem nad tym przytłaczającym ogromem nauki, nad moimi tęsknotami, nad samotnością – nad tymi wszystkimi rzeczami, które ostatnio tak mocno odczuwam. Rozmyślałem nad rozmowami z Moimi Przyjaciółmi. Takie rozmowy niesamowicie pomagają…

Gdy tak leżałem w łóżku, przyszedł mi na myśl kawałek piosenki, który przytoczyłem powyżej: „Nie budźcie marzeń ze snu”, jednego z moich ulubionych wykonawców, Rysia Rynkowskiego. I pomyślałem sobie, że właśnie tak wygląda teraz moje życie, jak w tym cytacie. Widzę swoje życie jako wielkie drzewo, stare,rozłożyste, o splątanych korzeniach, z koroną pięknych, zielonych liści. To drzewo pokrywa piękna, bajeczna kora stworzona z moich marzeń.  Czasami jednak ta kora się łuszczy i odpada, ukazując dojmującą szarość codzienności ukrytą pod spodem.

Na szczęście, zdarza się to rzadko. I zawsze w takich sytuacjach Przyjaciele wyciągają do Ciebie rękę, dają nawet „kopa”, jeśli trzeba, i przypominają o pozytywach w życiu. Przyjaźń jest nieoceniona…
Chcę z całego serca podziękować Myshce, za tego „kopa”, za promień słońca w postaci unikalnej „instrukcji obsługi”… Jeszcze do Ciebie o tym napiszę, Mysiu. Dziękuję Nastce, za długą, piękną rozmowę na gg ostatnio… Pragnę również z całego serca podziękować kilku wspaniałym Dziewczynom z Mojej Klasy – Adzie, Słoneczku, Żabie i Szafirkowi  :* :* :* :*  Dziękuję Wam za nadzieję, za to, że mam na co czekać – to już w piątek… Czekam z utęsknieniem.
Takie rozmowy są naprawdę cudowne. Pomagają ci przypomnieć sobie, że nawet w gęstwinie zadań i pracy nikt o Tobie nie zapomina…że są ludzie, którzy tęsknią i pamiętają o Tobie…uświadamiają ci, że do ferii już bliżej niż dalej…dają ci siłę, kiedy wszystkiego się odniechciewa. Tacy ludzie to prawdziwe Błogosławieństwo w życiu…  🙂

W dobry nastrój wprawił mnie też portal NaszaKlasa, na którym znowu dokonałem kilku niespodziewanych odkryć – odnalazłem mianowicie obie moje klasy, z podstawówki i gimnazjum, trzy moje Nauczycielki z liceum i dwóch kolegów z gimnazjum. Hiehie… Nigdy nie wiesz, na kogo trafisz.
Cieszę się bardzo i mam nadzieję, że tak już zostanie na dłużej…  🙂

Reklamy

Posted on 13 Maj 2008, in Oghaim, Smaointe, Życie Celta. Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Rozmowy pod Wielkim Dębem...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: