Wyjazdy i rozjazdy… :)

Wakacje to piękny czas, zwłaszcza, jak Rodzice oboje są na urlopach…

Przedwczoraj poszliśmy wszyscy troje na spacer i na obiadek do restauracyjki „Pod Wierzbą” i naprawdę smacznie zjedliśmy. Po obiadku Tata wrócił do domu, a ja z Mamą udałem się do mojego ulubionego „Empiku” w„Europie”, aby troszkę pobuszować wśród półek i zobaczyć, czy aby nie ma czegoś ciekawego do kupienia…


Już kiedyś napisałem tutaj, że w „Empiku” zawsze można znaleźć coś ciekawego. Tak też było i tym razem… Znalazłem tam jedną książkę i jedną płytę. Książka to dobrze zapowiadający się kryminał historyczny pod tytułem „Ostatni Templariusz”, zaś płyta o tytule „Celtic Sanctuary” zawiera dziesięć utworów z kręgu muzyki celtyckiej, w piękny sposób połączonych z oryginalnym chorałem gregoriańskim… Nie przesłuchałem jej jeszcze do końca, ale czuję to znajome dreszcze na kręgosłupie, kiedy jej słuchałem… Muzyka celtycka i chorał gregoriański – ta płyta trafia w moje gusta wręcz IDEALNIE…  : o )

Znowu mi się poszczęściło… Musiałem jednak z czegoś zrezygnować: wpadła mi w oko bardzo dobrze zapowiadająca się książka z cyklu „Gwiezdnych Wojen”.  Co do książki, opiszę ją dla Was, kiedy ją przeczytam… 


Wczoraj pojechaliśmy na półtorej dnia na wieś, do mojej 97-letniej Prababci Rózi  🙂

Wiek ma swoje prawa; Babcia Rózia ma raz lepsze, a razgorsze dni… Podczas naszej obecnej wizyty czuła się tak „średnio”, ale troszkę z Nią pogawędziliśmy… Znowu wypoczęliśmy nieco, paliliśmy grilla. Zostaliśmy na noc i wróciliśmy do domu dzisiaj po południu, gdyż czekało już na mnie w meilowej skrzynce kolejne tłumaczenie od znajomego Księdza ze Stanów  🙂


Oj piękny to dla mnie czas, Moi Kochani… Urlopy Rodziców powoli się kończą, ale wakacje jeszcze trwają i nie jest to koniec naszych wyjazdów i rozjazdów. Mam jeszcze trzy bardzo ważne dla mnie miejsca, które chciałbym znowu odwiedzić, oraz kilka osób, które bardzo chciałbym, żeby wpadły do mnie. Mam nadzieję, że to wszystko zdąży się jeszcze spełnić. Proszę, trzymajcie kciuki… 
 

Reklamy

Posted on 8 sierpnia 2007, in Oghaim, Życie Celta. Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Rozmowy pod Wielkim Dębem...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: